REKLAMA
KRK'26

Polska trójkątem stoi

Krzysztof Kolany2012-04-25 14:35główny analityk Bankier.pl
publikacja
2012-04-25 14:35
Mapa lokalizacji 500 największych przedsiębiorstw w Polsce wiele mówi o potencjale gospodarczym poszczególnych regionów. Wolny rynek paradoksalnie kontynuował politykę peerelowskich planistów, którzy rozmieścili przemysł na planie trójkąta.

Włodarze PRL często lokalizowali nowe fabryki według własnego widzimisię, nie zważając na uwarunkowanie gospodarcze. Jednak większość zakładów i tak powstawała w ramach trójkąta, którego wierzchołki tworzą Trójmiasto, Bieszczady i tzw. Worek Turoszowski. Po 20 latach od upadku centralnie sterowanego socjalizmu linie te pozostają zaskakująco aktualne.

Trójkąt z dziurą w środku, czyli rozmieszczenie siedzib firm z Listy 500 Źródło: ekonomia24

W tym samym trójkącie gospodarczym swoje siedziby ma 450 z 500 firm z Listy 500 zrzeszającej przedsiębiorstwa o największych obrotach w Polsce. W oczy rzuca się dominacja Warszawy, skąd pochodzi przeszło jedna trzecia największych firm. Drugą siłą w kraju jest Śląsk (92 firmy), podzielony na dwa okręgi o w miarę równym potencjale: wrocławski i katowicki. Silną reprezentację ma aglomeracja poznańska, gdzie swoje siedziby zlokalizowały 33 duże firmy. Swoje znaczenie ma też Kraków z 22 przedsiębiorstwami w bezpośrednim otoczeniu. Pewną niespodzianką jest odległe miejsce Trójmiasta, w którym znaleźć można tylko 15 firm z Listy 500.

Gospodarcze pustynie?


Poza Trójkątem w Polsce praktycznie nie ma dużych przedsiębiorstw. Jako gospodarcze pustynie jawią się północne i zachodnie rubieże kraju. Nawet osławiona „ściana wschodnia” prezentuje się lepiej niż województwa lubuskie, zachodniopomorskie czy warmińsko-mazurskie.

W tym ujęciu zaskakuje niewielkie znaczenie gospodarcze kilku dużych miast, które w powszechnym odbiorze uważane są za ważne ośrodki gospodarcze. Szczecin i Bydgoszcz goszczą tylko jedną dużą firmę. Koszalin, Zielona Góra czy Kalisz są w ogóle niewidoczne. Przeszło półmilionowa Łódź liczy tylko sześć dużych firm. Tyle samo co mniejszy, ale prężniejszy Rzeszów, niewiele więcej niż Kielce (5), a mniej niż Toruń i Płock (po 8). Do roli pretendującego centrum gospodarczego nie dorasta Lublin (4), ani też Białystok i Olsztyn (po 3).

Duże firmy to nie wszystko


Oczywiście brak siedzib dużych przedsiębiorstw nie przekreśla szans regionu lub miasta. W końcu to małe i średnie firmy stanowią podstawę polskiej gospodarki, generując połowę PKB i zatrudniając blisko 70% siły roboczej. Jednakże brak korporacji może utrudnić rozwój gospodarczy, bo to duże firmy często przyciągają swoich kooperantów, kreują nowe miejsca pracy i zachęcają do przyjazdu młodych ludzi poszukujących dobrze płatnej pracy.

O ile gospodarka opiera się na mniejszych firmach, to o sile centrum gospodarczego decydują największe przedsiębiorstwa. Jeśli dotychczasowe tendencje nie ulegną zmianie, to pozycja obecnych liderów będzie się umacniać. Największe ośrodki będą drenować pracowników z pozostałych części kraju, bez względu na to, jakie programy wsparcia wymyślą planiści z Warszawy i Brukseli.

Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki