MF będzie dostosowywało podaż obligacji do warunków rynkowych - poinformował w Programie I Polskiego Radia minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. W tle jest m.in. prezydenckie weto ws. unijnego programu SAFE i dyskusja o źródłach finansowania modernizacji polskiej armii.


Mamy duży bufor płynnościowy ok. 180 mld na dzień dzisiejszy, bacznie obserwujemy sytuację na rynkach i dostosowujemy podaż obligacji do warunków rynkowych, a one są bardzo zmienne - powiedział minister Domański.
Głównym tematem rozmowy było jednak prezydenckie weto ws. unijnego programu SAFE. Rząd wielokrotnie zapowiadał plan B w takiej sytuacji. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański był pytany w piątek na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia o to, czy planowane wydatki z programu SAFE będą realizowane mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy wdrażającej ten program.
- Rząd będzie podejmował działania, aby wszystkie wydatki, które mamy zaplanowane w programie SAFE były realizowane - wskazał Domański.
Podkreślił, że ze strony rządu na pewno będzie „zdecydowana odpowiedź” na to, jak określił Domański, „bardzo niepotrzebne i bardzo złe dla Polski” weto prezydenta. - Rząd będzie podejmował zdecydowane działania, aby skorzystać z najtańszego źródła finansowania modernizacji polskiej armii, jakim jest program SAFE - zapewnił minister.
ReklamaZobacz także
Domański stwierdził jednocześnie, że w jego ocenie prezydenckie weto do programu SAFE jest „zdradą interesów narodowych”. - To działanie, które utrudnia prowadzenie modernizacji polskiej armii w takiej sytuacji geopolitycznej, jaką mamy do czynienia w tej chwili - ocenił.
Zawetowane przez prezydenta przepisy zakładały stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.
Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych.
Polacy znów chętnie kupują obligacje. Te wybierali najczęściej
W lutym wartość sprzedaży obligacji oszczędnościowych wyniosła 6,13 mld zł – poinformowało Ministerstwo Finansów w środowym komunikacie. Najlepiej sprzedawały się obligacje 3-letnie o oprocentowaniu stałym i roczne papiery o zmiennym kuponie.
W kontekście obligacji warto jednak przypomnieć, że w ostatnich dniach, polskie obligacje nie okazały się bezpieczną przystanią. Rentowności wciąż rosną, z poziomów poniżej 5% w lutym, do ok. 5,675 w piątkowy poranek.
Globlane rynki obligacji także pod presją
Warto także odnotować, że rentowności obligacji skarbowych rosną na całym świecie, co związane jest z konfliktem na Bliskim Wschodzie. "W przypadku 10-letnich obligacji Niemiec zbliżamy się do poziomu 3,0%, czyli do wieloletnich maksimów z 2023 i 2024 r., natomiast 10-letnie obligacje USA będąc na 4,26% nie dotarły nawet do lokalnego szczytu z początku roku, a przypomnijmy, iż szczyty z 2023 r. były wyznaczone w okolicach 5,0% - wylicza w biuletynie porannym Michał Krajczewski z Biura Maklerskiego BNP Paribas Bank Polska.
Wyprzedaż globalnych akcji i obligacji nie wykazuje oznak wygasania. Akcje amerykańskie spadają, a rentowność dwuletnich obligacji skarbowych, która zazwyczaj zmienia się zgodnie z oczekiwaniami Fed w zakresie stóp procentowych, osiągnęła w czwartek sześciomiesięczny szczyt.
José Torres, starszy ekonomista w Interactive Brokers, ocenił, że wpływ rosnących cen ropy naftowej na marże przedsiębiorstw, oczekiwania inflacyjne, perspektywy obniżek stóp procentowych i rentowność obligacji wywołuje zmienność, pozostawiając uczestnikom niewiele miejsc, w których mogliby się skryć.
"Rzeczywiście, malejący optymizm co do obniżek stóp procentowych przez Fed w obliczu rosnącej presji kosztowej obciąża tradycyjne bezpieczne przystanie, takie jak srebro, złoto i obligacje rządowe" - powiedział José Torres.
Trump naciska na Powella ws. stóp
Działania zbrojne na Bliskim Wschodzie windują ceny ropy. W czwartkowy wieczór prezydent USA Donald Trump ponownie zażądał od prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella obniżenia stóp procentowych.
"Powinien natychmiast obniżyć stopy procentowe" – napisał Trump w poście na portalu Truth Social.
Jak odnotowuje Reuters, kontrakty terminowe na stopy procentowe, które przed wybuchem konfliktu realnie wyceniały dwie obniżki o ćwierć punktu procentowego, obecnie ledwo uwzględniają jedną. I to pomimo rynkowych oczekiwań, że Kevin Warsh, którego Trump wybrał na następcę Powella jest bardziej przychylny obniżkom stóp Rezerwy Federalnej.
Oprac. JM/PAP

























































