Po owocach ich poznacie, oby to doprowadziło do sprawiedliwego pokoju w Ukrainie - powiedział wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski pytany o ocenę obecnej polityki USA wobec Rosji i Władimira Putina. Taktyka wypracowania pokoju w Ukrainie jest nietypowa i widzimy „pewne rozwibrowanie sytuacji” - ocenił.


Podczas czwartkowego briefingu prasowego Sikorski był pytany o opinię nt. obecnej polityki USA wobec Rosji i Putina. - Po owocach ich poznacie, mówi Pismo. Oby to doprowadziło do sprawiedliwego rozejmu i pokoju w Ukrainie - odparł szef MSZ.
Dodał, że taktyka ws. wypracowania pokoju w Ukrainie jest nietypowa. - W historii, to się robiło tak, że się spotykali wysłannicy w dyskrecji i negocjowali warunki, które oczywiście są trudne przeważnie dla obu stron. A publicznie się wychodziło z różnymi inicjatywami, czy spotykali się szefowi rządów, dopiero gdy proces był już prawie dograny i trzeba dopchnąć ten ostatni jeden czy drugi sporny punkt i przypieczętować swoim autorytetem, że to na serio” - mówił Sikorski.
Tutaj - dodał - „zdaje się, że działa się odwrotnie i póki co rezultatów nie ma”. - Widzimy pewne rozwibrowanie sytuacji - dodał Sikorski.
Zaznaczył, że to bardzo dobrze, iż doszło do lokalnego rozejmu wokół Ołeszek i dodał, że o rozwiązanie humanitarne sytuacji apelował m.in. papież Leon XIV. Przypomniał, że podczas wojny w Ukrainie zdarzały się już lokalne rozejmy, np. wokół elektrowni atomowej w Zaporożu.
- Jeśli można w Ołeszkach, to czemu nie na całej linii kontaktu? Życzymy powodzenia inicjatywom, nawet gdy one wydają się nietypowe - dodał szef MSZ.
Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Według doniesień drogi dojazdowe do miasta zostały zaminowane i stale operowały tam rosyjskie drony, utrudniając mieszkańcom opuszczenie tych terenów.

Według władz w Kijowie sytuacja ludzi w Ołeszkach jest dramatyczna. USA potwierdziły, że bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywa tam około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci.
W ubiegły piątek Biały Dom poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się tymczasowo wstrzymać walki w Ołeszkach, by umożliwić dostarczenie tam pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej. Biały Dom dodał, że doprowadziła do tego Melania Trump.
Lokalny rozejm ogłoszono po tygodniach zabiegów ze strony Kijowa. 16 października papież Leon XIV rozmawiał telefonicznie z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, apelując o zawieszenie broni.
Rozejm w Ołeszkach, który rozpoczął się 27 października o godz. 3 czasu ukraińskiego, ma potrwać do godz. 22.59 w dniu 1 listopada.
We wtorek dziennik „Financial Times” przekazał, że mieszkańcy Ołeszek, którzy zgodzą się na ewakuację w ramach lokalnego zawieszenia broni, będą najpierw przewożeni na Krym lub do Rosji, zanim będą mogli wrócić na tereny kontrolowane przez Ukrainę. (PAP)
kl/ mok/






























































