REKLAMA

Po czym poznać dobrą serwerownię?

2009-11-12 13:36
publikacja
2009-11-12 13:36
Czy to przypadek, że najbardziej znane przedsięwzięcia internetowe, jak Allegro, Wykop, Komputronik, Stopklatka czy Nasza Klasa utrzymują zasoby w tym samym data center? Co powoduje, że niektóre lokalizacje są wybierane chętniej niż inne?

Na temat kryteriów wyboru data center rozmawiamy z dr inż. Arturem Pajkertem, z Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej, ekspertem ds. problematyki usług hostingowych, związanym z firmą Ogicom.pl.


Jakie są kluczowe czynniki, które powodują, że dane data center jest dobre lub złe? Który z nich jest najważniejszy?

- W mojej ocenie kluczowe jest zaopatrzenie w energię elektryczną. Zwróćmy uwagę, że serwerownia konsumuje niebagatelne ilości prądu. Przeciętny pobór mocy przez jeden serwer możemy przyjąć na poziomie 250 W, a w serwerowni takich urządzeń może być – w zależności od wielkości obiektu - nawet kilka tysięcy. To oznacza, że serwerownia obsługująca niewygórowaną liczbę 1000 serwerów na sam ruch maszyn zużyje ok. 250 kW mocy! Do tego dochodzą kolejne instalacje konsumujące energię: instalacje chłodzące (nie tylko kontrolują temperaturę, ale także wytwarzają odpowiedni ruch powietrza oraz dbają o odpowiednią wilgotność) oraz inne odbiorniki (pomieszczenia biurowe, socjalne, korytarze, systemy przeciwpożarowe, kontroli dostępu i monitorowania itp.) A przecież serwerownia musi działać nieustannie! Wyzwaniem jest zatem nie tylko dostarczanie odpowiedniej mocy, ale także – dostarczanie jej w sposób nieprzerwany.

W jaki sposób jest to realizowane?

- W najlepszych centrach danych, jak np. Beyond.pl, któremu swoje zasoby powierzyli m.in. wymienieni na wstępie Ogicom, Allegro, Wykop i Nasza Klasa, stosuje się kilkustopniowe zabezpieczenia. Przede wszystkim prąd jest dostarczany z minimum dwóch źródeł zewnętrznych. Najlepiej, jeśli są to dwie różne elektrownie, a przynajmniej – dwie różne stacje transformatorowe. Kolejnym źródłem zasilania jest zazwyczaj generator spalinowy, który zajmuje powierzchnię przeciętnego mieszkania. Musi być stale utrzymywany w gotowości, co oznacza podgrzewanie do odpowiedniej temperatury. Niektóry obiekty są też wyposażone w przyłącze zewnętrzne do przenośnych generatorów na wypadek konieczności serwisowania generatora głównego. Kolejną linię obrony stanowią UPS’y – są to bloki akumulatorów wraz z układami sterującymi. W razie zaniku zasilania urządzenia nie odczują awarii, ponieważ będą zasilane energią zgromadzoną w akumulatorach. Oczywiście instalacje takie zakładają możliwość np. awarii jednego z urządzeń (tzw. redundancja n+1). Dlatego do każdej szafy prowadzi się dwa niezależne tory zasilania, ponieważ serwery są wyposażone w dwa zasilacze. W razie jakiejkolwiek awarii lub prac serwisowych na jednym torze – nie ma konieczności wyłączania serwera.

Co poza prądem?

- Kolejnym istotnym czynnikiem jest chłodzenie. W małych serwerowniach, w których znajduje się do kilkudziesięciu serwerów, może wystarczać klimatyzacja w postaci nawiewów zainstalowanych na ścianach, podobna do biurowej. Większe centra bazują na profesjonalnych urządzeniach, które poza temperaturą regulują też wilgotność. A to bardzo ważne, ponieważ odpowiednia wilgotność redukuje ryzyko skraplania wody w miejscach, w których mogłoby to zaszkodzić pracującym pod napięciem urządzeniom. Powietrze jest wtłaczane pod tzw. podłogę techniczną. Jest to jakby druga warstwa podłogi, podniesiona o kilkadziesiąt centymetrów w stosunku do posadzki w pomieszczeniu. Uzyskana przestrzeń pozwala na dystrybucję okablowania i zimnego powietrza tak, aby „na powierzchni” uniknąć plątaniny kabli.

A jak wygląda kwestia bezpieczeństwa fizycznego?

- Wiodące firmy, świadczące usługi internetowe dla firm, jak Ogicom, czy też operujące na rynku masowym, jak Allegro – w zasadzie przestałyby istnieć, gdyby ktoś np. ukradł serwery lub fizycznie je zniszczył wraz z danymi. Dlatego też przy prowadzeniu tego rodzaju biznesu ważne jest, aby zasoby ulokować w odpowiednio chronionym miejscu. Ochrona zakłada stałe i dokładne monitorowanie okolic budynku i pomieszczeń wewnątrz, a także ścisłą kontrolę dostępu. W obiektach niższej klasy opiera się ona na pisemnych upoważnieniach, w lepiej strzeżonych serwerowniach pojawiają się karty magnetyczne, chipowe, aż do systemów biometrycznych, np. rozpoznających odcisk palca lub wzór siatkówki.

Pozostaje jeszcze bezpieczeństwo przeciwpożarowe…

- Istotnie, przy ogromnej ilości sprzętu pracującego pod napięciem ma to znaczenie. Dlatego najlepsze serwerownie stosują zaawansowane systemy detekcji dymu. Nieustannie zasysają one i analizują powietrze w chronionych przestrzeniach. W hali wypełnionej tysiącami serwerów są w stanie błyskawicznie wykryć np. jeden spalony zasilacz! Drugim krokiem jest odpowiednie gaszenie. Rzecz jasna – woda jest wykluczona, stosuje się specjalistyczne systemy gaszenia gazem, dzięki czemu po całej akcji nie ma mowy o dodatkowym uszkodzeniu elektroniki i danych.

Ilu operatorów obsługuje centra danych?

- Zarówno w Polsce, jak i za granicą, istnieje podobna prawidłowość: duże serwerownie często są jednocześnie wielkimi węzłami wymiany ruchu internetowego. Stąd też nie dziwi fakt, iż w takich obiektach spotykamy często wielu operatorów, z których każdy dostarcza łącze o przepustowości od 100 mbit/s do aż 10 gbit/s!


Źródło:BEST image PR

Do pobrania

załącznikpng
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~Justyna Kamińska
Witam serdecznie. Przede wszystkim dziękuję za zainteresowanie artykułem. Jako osoba z Ogicom chciałabym tylko wyjaśnić Szanownym Przedmówcom, że Ogicom to firma obsługująca obecnie kilkadziesiąt tysięcy klientów, zarówno w zakresie samego hostingu, jak i innych usług internetowych dla firm - jak np. e-fax, e-backup,Witam serdecznie. Przede wszystkim dziękuję za zainteresowanie artykułem. Jako osoba z Ogicom chciałabym tylko wyjaśnić Szanownym Przedmówcom, że Ogicom to firma obsługująca obecnie kilkadziesiąt tysięcy klientów, zarówno w zakresie samego hostingu, jak i innych usług internetowych dla firm - jak np. e-fax, e-backup, czy też e-sklep. I tytułem sprostowania jednego z komentarzy - Ogicom nie wynajmuje żadnych serwerów od Beyond.pl Jest to obecnie serwerownia, w której kolokujemy główną platformę usług hostingu współdzielonego oraz częściowo - dedykowanego. To jest raczej kilka szaf, niż kilka serwerów!

Wszystkich zainteresowanych zapraszam po szczegóły - odpowiem na każdy mail przesłany do mnie na adres na marketing@ogicom.pl

~adik
Największa w Europie? Wolne żarty. To jest bardzo mała serwerownia. Oczywiście jak na warunki Polskie, jest to największa serwerownia, ale do Europejskich gigantów nawet nie dorasta. Przykłady? Bardzo proszę: niemiecki Hetzner, Holenderski KPN z czterema redundantnymi serwerownia rozsianymi po kraju, Datacenter w Madrycie Największa w Europie? Wolne żarty. To jest bardzo mała serwerownia. Oczywiście jak na warunki Polskie, jest to największa serwerownia, ale do Europejskich gigantów nawet nie dorasta. Przykłady? Bardzo proszę: niemiecki Hetzner, Holenderski KPN z czterema redundantnymi serwerownia rozsianymi po kraju, Datacenter w Madrycie należące do Telefonici, datacenter BT. Naprawdę Beyond jest malutkie w porównaniu z innymi DC.

Inna sprawa to lakoniczność artykułu. Beyond może sobie pozwolić na generatory awaryjne, bo nie ma aż tak dużego DC. Holenderskie DC nie stosują generatorów - pobór mocy jest zbyt duży - mają 5 niezależnych lini zasilania. Tak samo z systemami utrzymywania temperatury i wilgotności.
~encrypted
yhy, aha, powodzenia z ekszperami z Ogicom-u... Jeszcze lepiej może spytajcie Baśke co krowy pasa co rano nad Biebrzą...
~Radek_t
Widzę że konkurencja nie wytrzymała nowo otwartej serwerowni onet.pl w Krakowie. Serwis PCLab.pl bardzo dokładnie przedstawił wnętrze nowego budynku oraz zasady funkcjonowania wszystkich systemów (źródło: http://pclab.pl/art39007.html).
Komentowany artykuł można uznać jako ciekawostkę, która w zasadzie nic nie
Widzę że konkurencja nie wytrzymała nowo otwartej serwerowni onet.pl w Krakowie. Serwis PCLab.pl bardzo dokładnie przedstawił wnętrze nowego budynku oraz zasady funkcjonowania wszystkich systemów (źródło: http://pclab.pl/art39007.html).
Komentowany artykuł można uznać jako ciekawostkę, która w zasadzie nic nie wprowadza - typowy bełkot finansistów i spekulantów w białych kołnierzykach - mówić byle co, aby zająć czyjąś uwagę i uważać że jest się obeznanym w temacie i kimś ważnym...
Widocznie są osoby które potrafią zrozumieć taki zlepek niedokładnych wypowiedzi, zazwyczaj przedstawianych ogólnikami.

Czyżby ktoś z serwisu startował na polityka ... ? ;)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~operator
Tak piszą ci którzy nie potrafią korzystać z panelu klienta. Panel pozwala na modyfikację strefy domeny bez konieczności usuwania adresów.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~W. Dudek
Beynd to rzeczywiscie najlepszy hosting w kraju. Moze i europie. Ale ten Ogicom to jakas parodia. Po rpsotu kupili w Beyond kilk maszyn i teraz strugaja kozakow z cenami wyssanymi z kosmosu.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki