Kontrowersyjnej ustawie sprzeciwiał się rząd i organizacje zrzeszające przedsiębiorców. – Populizm i kompletny brak rozsądku – mówi Leszek Karwowski, wiceprezydent Konfederacji Pracodawców Polskich. – Podstawowy błąd polega na tym, że nie było żadnych wiarygodnych i rzetelnych analiz rynku pracy, a płacę minimalną wyciąga się jak królika z kapelusza.
Według niego, wzrost kosztów nie będzie dotkliwy dla drobnych pracodawców, którzy zatrudniają kilka osób. Natomiast większe przedsiębiorstwa, dla których skok kosztów będzie znaczny, mogą zwolnić część załogi.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
(LUK)




























































