Pekao naciska Szeptel
opr. Łukasz Dec
Zarząd Szeptela poinformował, że do sądu wpłynął wniosek o upadłość operatora złożony przez Bank Pekao - zarazem akcjonariusza i wierzyciela spółki.
Według zarządu Szeptela nie ma przesłanek do ogłoszenia upadłości, gdyż nie zaprzestał płacenia swoich zobowiązań, a wartość majątku księgowego przeszło dwuipółkrotnie przekracza wartość bieżących zobowiązań. W ostatnim raporcie kwartalnym Szeptel informował o 49 mln zobowiązań różnego rodzaju.
Pekao zażądało od operatora w październiku spłaty 14 mln zł kredytu. Zarząd Szeptela informował, że będzie się starał negocjować spłatę zadłużenia, ale najwyraźniej nie doszedł do porozumienia, bądź ma trudności z jego realizacją. Składanie wniosków o upadłość jest często w ostatnim czasie spotykaną formą nacisku na dłużników. Wniosek można przecież w razie potrzeby zawsze wycofać, nie tracąc czasu niezbędnego na wszystkie procedury sądowe.
Bank Pekao jest wprawdzie również akcjonariuszem (przez spółkę zależną) Szeptela, ale rynkowa wartość ego udziałów jest ośmiokrotnie niższa, niż kwota zadłużenia. Poza tym wierzyciele mają większe szanse na uzyskanie czegoś z masy upadłościowej, niż akcjonariusze.
























































