REKLAMA

Parlament Europejski chce reformy finansowania Unii

2012-06-13 13:06
publikacja
2012-06-13 13:06
Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą reformy sposobu finansowania budżetu Unii Europejskiej. Stało się to przed posiedzeniem Rady Europejskiej, poświęconym między innymi wieloletnim ramom finansowym Unii. To od nich zależy, jaką kwotą będzie dysponować Wspólnota w latach 2014-2020.



Europarlamentarzyści podkreślili, że jednym głównych celów reformy systemu finansowania budżetu Unii powinno być zastąpienie obecnych składek wpłacanych przez państwa członkowskie środkami własnymi pochodzącymi na przykład z podatku VAT lub transakcji finansowych. Reforma w pierwszej fazie spowodowałby nie tylko znaczne obniżenie składek. W opinii europosłów, umożliwiłaby także stworzenie przejrzystego, sprawiedliwszego i zrównoważonego systemu, bez dotychczasowych rabatów i przywilejów.

»Dwupak przyjęty przez Parlament Europejski

Posłowie apelują o utrzymanie dużego i elastycznego budżetu, który pozwoliłby sprostać obecnym i przyszłym wyzwaniom. Jednocześnie rezolucja przypomina, że budżet Unii jest budżetem inwestycyjnym o dużym tak zwanym efekcie mnożnikowym, ponieważ 94% pieniędzy jest przeznaczanych na pobudzanie wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. Oznacza to, że budżet Unii - pomimo że stanowi zaledwie 2% wydatków publicznych państw członkowskich - zapewnia zwielokrotnione korzyści o charakterze transgranicznym.

Każda zmiana w UE oznacza wzrost podatków - komentuje plany reformy Łukasz Piechowiak, analityk Bankier.pl. Zastąpienie obecnego systemu finansowania, tak naprawdę jest pierwszym krokiem do jednoczesnego podwyższenia podatków w większości krajów członkowskich. Dyskusje na temat wpłat do wspólnego budżetu trwają od lat. Dla Polaków jest to o tyle ważne, że każde zmiany mogą doprowadzić do sytuacji, że przestaniemy być płatnikami brutto, czyli mniej wpłacać niż otrzymywać. Jednak nawet przy obecnym systemie finansowania istnieją trudności w ustaleniu, czy przypadkiem już nie wpłacamy do UE więcej, niż od niej otrzymujemy. Nowe zasady teoretycznie mają być bardziej przejrzyste. Dodając do tego szczyptę unijnej biurokracji, całość brzmi jak oksymoron - twierdzi.

Komentuje Jarosław Ryba, analityk obszaru Inwestowanie Bankier.pl
Jarosław Ryba

PKB nie da się sterować, ale VAT już tak

Unijni urzędnicy chcą przejąć kontrolę nad wysokością budżetu jakim mogą dysponować. Do tej pory Unia Europejska finansowana była przez trzy główne źródła: składki państw członkowskich w wysokości 0,73 proc. PKB, cła i opłaty celne na produkty spoza Wspólnoty oraz określony odsetek od VAT-u. Składka od PKB stanowi najważniejsze źródło, odpowiadające za ok. 2/3 budżetu UE.

Proponowane zmiany kładą większy nacisk na dochody ze źródeł podatkowych. Celem urzędników unijnych prawdopodobnie jest uniezależnienie się od słabej koniunktury gospodarczej, a więc niskiej dynamiki wzrostu PKB. O ile wzrostem PKB nie da się się sterować, o tyle stawkami VAT, barierami celnymi, opłatami za emisję CO2 i zapowiadanym podatkiem bankowym już tak.



Infromacyjna Agencja radiowa/IAR/Andrzej Geber/OK
Źródło:IAR
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~jaw
To oznacza praktycznie permanentny wzrost podatków i jest sygnałem, że albo trzeba przekształcić Unię w państwo, albo zrezygnować z niej i wrócić do EWG. Jaki bowiem jest sens zgody na partycypowanie w podatkach instytucji, która nie jest zainteresowana w ich redukcji bo jej się to nie opłaca?
~aaa
rozpędzić to całe towarzystwo i będzie spokój
~Obiektywnie
To co chcą zrobić "dla nas" urzędnicy z Unii wygląda następująco:
1. Nie chcą już składek procentowych z PKB, ponieważ w UE pkb praktycznie nie rośnie i mamy ciągłą recesję..
2. Doprowadzili do sytuacji w której każdy honorowy człowiek powiedziałby : Pomyliłem się. Trzeba zmienić wewnętrzy system, zliberalizować rynki,
To co chcą zrobić "dla nas" urzędnicy z Unii wygląda następująco:
1. Nie chcą już składek procentowych z PKB, ponieważ w UE pkb praktycznie nie rośnie i mamy ciągłą recesję..
2. Doprowadzili do sytuacji w której każdy honorowy człowiek powiedziałby : Pomyliłem się. Trzeba zmienić wewnętrzy system, zliberalizować rynki, wziąść przykład od państw rozwijających się dynamicznie. Ale NIE :
Oni mają lepszy pomysł. Rozwaliliśmy gospodarkę, mówią i nie ma wysokich składek z PKB, no ale podatki płaci się nawet w recesji;) Tak więc nie martwcie się ludzie, urzędnicy z UE się wyżywią;)

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki