Pandemia i susza [Podcast]

2020-05-30 06:00
publikacja
2020-05-30 06:00
Puls Biznesu

O pandemii było już u nas dużo. Dziś chciałabym posuszyć wam głowę suszą. Eksperci alarmują, że jest bardzo źle. Czy tak źle, jak jeszcze nigdy nie było? 

Czy będziemy musieli oszczędzać wodę np. na podlewaniu ogródka czy myciu samochodu? Czy żywność podrożeje? Kto zarabia na suszy? Jak polscy rolnicy z nią walczą? Jak robi to państwo? O te i inne sprawy zapytałam ekspertów. Nietypowo, będzie ich o jednego więcej, niż zazwyczaj w Pulsie Biznesu do słuchania, bo dwóch rozmówców: przedstawiciel organizacji samorządowej i przedstawiciel rządu mieli kompletnie odmienne zdanie i musiałam rozstrzygnąć ich spór, więc zwróciłam się do autorytetu od wody.

Ale od początku. Najpierw ustaliłam, czy ten rok jest gorszy od poprzednich, bo susze występują w Polsce od lat, a z historii wiemy, że i setki lat temu bywały lata, gdy niektóre rzeki można było przejść w bród. Zapytałam o to Michała Marcinkowskiego, hydrologa, głównego specjalistę projektu Klimada 2.0 realizowanego przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy.

Potwierdził: mamy suszę. Jak radzą sobie z nią rolnicy? Zdziwicie się, jakie mają pomysły na walkę z suszą i na życie z ograniczonym dostępem do wody. Opowiedział o tym Marian Pankowski, prezes Przedsiębiorstwa Rolniczo-Hodowlanego Gałopol, dostawcy SM Mlekpol w Grajewie.

Ale susza to nie tylko straty. Na suszy można zarobić. Po wiedzę, jak to zrobić, poszłam do Bartosza Urbaniaka, szefa bankowości agro BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę. Opowiedział, jak susza wpłynie na tegoroczne zbiory zbóż, warzyw i owoców.

Skoro wiemy, że mamy problem, to go rozwiążmy, prawda? Jak walczyć z suszą mówią Piotr Nieznański z fundacji WWF Polska oraz Wojciech Skowyrski z Wód Polskich. Ponieważ ekolog z urzędnikiem nigdy się nie zgodzi, rozmówcy pokłócili się o duże zbiorniki retencyjne. Czy duże są potrzebne, czy nie? O rozsądzenie sporu poprosiłam profesora Zbigniewa Kundzewicza, hydrologa i klimatologa, członka korespondenta PAN.

Liczę, że wyrobicie sobie zdanie na temat suszy. Może będziecie zbierać deszczówkę, a może wspierać fotowoltaikę zamiast tradycyjnych elektrowni, może jesteście przerażeni a może uspokojeni, że rząd ma plan? Wszystkim życzę trochę deszczu i dużo słońca, bo w końcu wakacje za pasem!

Wszystkie odcinki Pulsu Biznesu do słuchania znajdziecie na stronie www.pb.pl/dosluchania i w aplikacjach podcastowych, w tym na Spotify i Apple Podcasts.
Małgorzata Grzegorczyk

Źródło:
Tematy
 Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
izuniuniunia
Ja się suszy nie boję, bo zaczęłam zbierać deszczówkę jeszcze w tamtym roku. Truskawki mam własne, warzywa mam własne, podlewane właśnie zebraną deszczówką. Zbiornik mam podziemny, kupiony w dom i woda i bardzo sobie chwalę tę decyzję. Każdemu polecam takie rozwiązanie.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
lipsk
A czy jest gdzieś miejsce na ziemi gdzie jest idealnie ? My i tak mamy tylko muśnięcie takich kataklizmów jak prawdziwa susza i padłe zwierzęta na popękanej ziemi czy też prawdziwe powodzie monsunowe. Że wody mniej w rzece raz na kilka lat to za chwilę będzie jej tam za dużo i będzie obawa że wały za niskie. Żeby A czy jest gdzieś miejsce na ziemi gdzie jest idealnie ? My i tak mamy tylko muśnięcie takich kataklizmów jak prawdziwa susza i padłe zwierzęta na popękanej ziemi czy też prawdziwe powodzie monsunowe. Że wody mniej w rzece raz na kilka lat to za chwilę będzie jej tam za dużo i będzie obawa że wały za niskie. Żeby ględzić i narzekać to u nas normalna wada narodowa zwłaszcza rolników i urlopowiczów.
rusin19
dokladnie, non stop leje od 2 tygodni a oni o suszy wciaz....co za bzdury!!!
ojkonomist
leje? to może masz dziurawy dach, bo u mnie nie leje - trochę popoadało. To się ma do porzeb gleby jak szklanka do wody do wiadra. Trole, używamy rozumu!
wizytator odpowiada ojkonomist
Potwierdzam. Co drugi dzień pada. I to od dwóch tygodni. Jak słyszę o suszy to mi się pięści zaciskają.
1a2b
ale przynajmniej mamy hossę w nieruchomościach
arturo77
zygac mi sie chce czytajac ten mierny artykul.susza przeszla do historii na poczatku maja.mokry i zimny maj odwrocil szale i bedzie urodzaj.szlag mnie trafia jak slysze w radio ze truskawki po 20 zeta a ponizej 15 nie zejda...co roku to samo.zawsze pierwsze truskawki sa drogie a pozniej cena spada-aby miec wczesne trzeba je przykryc zygac mi sie chce czytajac ten mierny artykul.susza przeszla do historii na poczatku maja.mokry i zimny maj odwrocil szale i bedzie urodzaj.szlag mnie trafia jak slysze w radio ze truskawki po 20 zeta a ponizej 15 nie zejda...co roku to samo.zawsze pierwsze truskawki sa drogie a pozniej cena spada-aby miec wczesne trzeba je przykryc na wiosne wloknina a to sa koszty i to jest wliczone w cene.cena produktow rolnych na targu jest najbardziej uzalezniona od cen skupu.wolowina 7zeta/kg na skupie ,idzcie do sklepu i zobaczcie ceny.wiadomo ze krowa ma ok 60% miesa zdatnego do sprzedazy a 40% odchodzi ale 40% z 7 to 2,80 czyli po ok 10zeta kupuja czysta wolowine a w sklepie 30 to minimum.kto wiecej zarabia-rolnik czy handlarz?
marxs
jak mówi przysłowie głupiś jak but PISiu te "wielkie" opady to około 7 cm wilgotności gleby a dalej pustynia a jak ci nie pasi cena truskawek to odłogów mnóstwo zasadź i sprzedawaj na targu po opłacalnej cenie 3zł za 1kg
ps.na jesieni tacy jak ty przejdą do historii jak papu nie będzie

Powiązane: Podcast

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki