REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Skandal w Dino Polska. Zamiast zarządu na spotkanie ze związkami przyjechali… prawnicy

Katarzyna Wiązowska2026-02-10 16:36redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-02-10 16:36

Po wielu tygodniach ignorowania działań związków zawodowych, zarząd Dino Polska zaproponował w końcu spotkanie. Tym razem z propozycją wyszli przedstawiciele sieci, której pracownicy mają w ostatnich tygodniach bardzo wiele do zarzucenia. Okazało się jednak, że na spotkanie przyjechało czterech prawników zajmujących się obroną interesów różnych sieci handlowych oraz kierownik ds. BHP.

Skandal w Dino Polska. Zamiast zarządu na spotkanie ze związkami przyjechali… prawnicy
Skandal w Dino Polska. Zamiast zarządu na spotkanie ze związkami przyjechali… prawnicy
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / / Bankier.pl

Po wielu apelach ze strony OPZZ Konfederacja Pracy dotyczących konieczności pilnej poprawy sytuacji w Dino Polska, przedstawiciele sieci w końcu odpowiedzieli na wezwanie związkowców i zadeklarowali gotowość do podjęcia rozmów. Spotkanie wyznaczone na 10 lutego w Katowicach rzeczywiście się odbyło. Tyle tylko, że nie przyjechał na nie nikt z zarządu sieci.

Związkowcy zawiedzeni postawą Dino

Jak twierdzi Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy, po dzisiejszym wydarzeniu związkowcy są głęboko zawiedzeni.

Spotkanie było krótkie, bo po drugiej stronie był jedynie kierownik BHP i czterech prawników, którzy zwykle zajmują się obroną interesów dużych sieci handlowych. Są znani z pozwów zastraszających działaczy i związki zawodowe. Gdy tylko ich zobaczyliśmy, wiedzieliśmy, że nie będzie z tego nic dobrego – mówi Bankier.pl Wojciech Jendrusiak. – Niestety ich nie interesują sprawy załogi. Najwyraźniej pracodawcy nie zależy na rozwiązaniu problemów pracowników, a jedynie na własnych zyskach. To, co wydarzyło się dziś było niepoważne. To skandal!

W Dino możliwy protest

Jak twierdzi przedstawiciel związków zawodowych, prawnicy w takich rozmowach nie są potrzebni. Wiele wskazuje na to, że teraz odbędą się mediacje.

– Mamy nadzieję, że będą one wyglądały inaczej. Jednak rozważamy też przeprowadzenie protestu w formie manifestacji. W stanie sporu zbiorowego mamy też możliwość zorganizowania strajku ostrzegawczego – mówi Wojciech Jendrusiak. – Nie będziemy czekać bezczynnie, bo sami pracownicy błagają nas, żebyśmy zrobili coś w sprawie zmiany ich warunków pracy.

Według związkowca w jednym sklepie pracują po trzy osoby, a powinno być co najmniej pięć lub sześć.

– To dlatego sieć nie chce ich puszczać na urlopy latem, bo nie ma ich kto zastąpić – uważa Wojciech Jendrusiak. – Ludzie są przemęczeni. W dodatku pracują w marketach, gdzie temperatury są zdecydowanie za niskie. Tymczasem spółka wykorzystuje sytuację mieszkańców małych miejscowości, gdzie zlokalizowane są sklepy i nie ma wielu innych możliwości zatrudnienia.

Niskie płace, w sklepach zimno

Od grudnia związkowcy działający w Dino Polska alarmują m.in. o:

  • zbyt niskich wynagrodzeniach dla pracowników,
  • braku Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,
  • niskiej obsadzie w marketach i magazynach,
  • naciskach na wydajność pracy,
  • zbyt niskiej temperaturze w sklepach,
  • niskiej jakości posiłków regeneracyjnych w centrach dystrybucji,
  • zakazach brania urlopów w miesiącach letnich.

Dlatego też w grudniu 2025 r. w sieci rozpoczął się spór zbiorowy. Tymczasem zarząd Dino Polska dotychczas ignorował działania związkowców. Nie tylko nie odpowiadał na ich postulaty, ale też nie wziął udziału w rozmowach, które były zaplanowane na 16 i 19 stycznia br.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Revolut chce być bankiem pierwszego wyboru
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (18)

dodaj komentarz
to_i_owo
Tak w sumie to czemu nie zastrajkują albo nie pojdą na L4?

Firma dba o zysk, nie o pracownikow, widać takie postępowanie się im opłaca.
Trudno mieć pretensje do zarządu że wykorzystują możliwości
A czy to mądre podejście, np straty wizerunkowo to decyzja właściciela
jas2
Podła zmiana wzięła się za Dino, bo polskie.
sweetacid1313
Jeżeli wierzyć pismakowi, to zarząd po prostu wyczuł wiatr historii. Za tuska zawsze było wysokie bezrobocie, historia zatoczyła koło i powoli wraca rynek pracy pracodawcy. Za dwa-trzy miesiące będzie 7-8 procent ludzi bez pracy i negocjacje staną się jeszcze łatwiejsze. Pamiętajmy, że za PIS-u bezrobocie cały czas SPADAŁO i w 2023 Jeżeli wierzyć pismakowi, to zarząd po prostu wyczuł wiatr historii. Za tuska zawsze było wysokie bezrobocie, historia zatoczyła koło i powoli wraca rynek pracy pracodawcy. Za dwa-trzy miesiące będzie 7-8 procent ludzi bez pracy i negocjacje staną się jeszcze łatwiejsze. Pamiętajmy, że za PIS-u bezrobocie cały czas SPADAŁO i w 2023 roku według GUS wynosiło 5,1 % a teraz mamy jakoby 6,0. Historia kołem się toczy, narodu niczego nie nauczyła.
ay1
Nie odwiedzam Dino zbyt często ale ostatnio gdy byłem w tym sklepie, to nie zauważyłem żeby było za zimno. Co wiem na pewno, od dawna to zauważyłem, to słaba organizacja pracy w porównaniu z Biedronką, Aldi czy zwłaszcza Lidlem. Załoga zawsze jakaś rozlazła, ludzie stoją w długich kolejkach do jednej czynnej kasy - a nie zauważyłem Nie odwiedzam Dino zbyt często ale ostatnio gdy byłem w tym sklepie, to nie zauważyłem żeby było za zimno. Co wiem na pewno, od dawna to zauważyłem, to słaba organizacja pracy w porównaniu z Biedronką, Aldi czy zwłaszcza Lidlem. Załoga zawsze jakaś rozlazła, ludzie stoją w długich kolejkach do jednej czynnej kasy - a nie zauważyłem aby obsada w Dino była mniejsza niż w konkurencji.
bha
Cóż.. Mam takie wrażenie już od dłuższego czasu że niestety z roku na rok coraz szerzej i szerzej dla tego,, Rynku'' w wielu branżach i sektorach liczą się coraz bardziej raczej już tylko Wyniki, Statystyki, Dywidendy, Mamona i Zyski i to jeszcze najlepiej jakby to były coraz to większe co roku Zyski?!. Niestety
romulus6
Dlatego jest to jedna z przyczyn dlaczego ludzie nie chcą mieć dzieci. Mając małe dziecko człowiek musi iść na ustępstwa. Kapitalizm nie jest ludzki. Wygranymi są tylko ci co są niezależni. Bez hipoteki na karku i małych dzieci i mając umiejętności wszyscy mogą mi sko... A jak pracodawca próbuje ze mną pogrywać to po prostu czekam Dlatego jest to jedna z przyczyn dlaczego ludzie nie chcą mieć dzieci. Mając małe dziecko człowiek musi iść na ustępstwa. Kapitalizm nie jest ludzki. Wygranymi są tylko ci co są niezależni. Bez hipoteki na karku i małych dzieci i mając umiejętności wszyscy mogą mi sko... A jak pracodawca próbuje ze mną pogrywać to po prostu czekam i zostawiam go z dnia na dzień w momencie najbardziej bolesnym dla niego.
jas2
Dlatego kobiety wychowujące dzieci powinny otrzymywać od państwa przeciętne wynagrodzenie.
To praca nie gorsza niż w żłobku czy przedszkolu.
zoomek
"Są znani z pozwów zastraszających działaczy i związki zawodowe."
Skoro niezawisłe swądy pozwalają na zastraszanie?
yaro800
A Zarząd Dino nie słyszał o załatwianiu spraw ze związkami jak to zrobila AsterZenca z kancelarią Parucha? Jeszcze sporo muszą sie nauczyć. Sąd Najwyższy spokojnie nie będzie mial nic przeciwko.
inwestor.pl
Grzesio, czy nadal trzymasz akcje Dino?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki