Panama: największy wyciek danych w historii

Premier Islandii, prezydent Rosji i przywódcy krajów arabskich – dane tych i wielu innych osób na wysokich stanowiskach wyciekły z firmy Mossack Fonseca w ramach skandalu nazywanego Panama Papers. Panamska firma prawnicza i jej klienci stali się ofiarami największego wycieku danych w historii. W sieci pojawiło się łącznie 11,5 miliona dokumentów.

Niemiecka gazeta "Suddeutsche Zeitung", która opublikowała dane, posiadała je już od roku – miała otrzymać je od anonimowego źródła. Jest to największa akcja dziennikarska, zrzeszająca ponad 100 organizacji medialnych z ponad 80 krajów – donosi gazeta. Udział miała także Polska. Informator rzekomo nie oczekiwał żadnej nagrody za olbrzymią paczkę materiałów, ważącą 2,6 TB.

(fot. Carlos Jasso / FORUM)

Wyciek zaboli 214 000 firm z całego świata i 140 przywódców krajów, którzy mają powody do tłumaczenia się przed opinią publiczną. Firma Mossack Fonseca katalogowała kompromitujące dokumenty w osobnych folderach na każdą firmę – w środku znajdowały się e-maile, kontrakty, transkrypcje rozmów, dokumenty i zdjęcia. Wszystkie mogą posłużyć jako materiał dowodowy potwierdzający zatajenie części majątku.

„Aleja gwiazd”: od Władimira Putina do Lionela Messiego

Wśród dokumentów można odnaleźć nazwiska prezydenta Rosji, który najprawdopodobniej ukrył na zagranicznych kontach nawet 2 miliardy dolarów, premiera Islandii posądzonego o prowadzenie wraz z małżonką firmy Wintris Inc. działającej w raju podatkowym (od 2007 r.), prezydenta Ukrainy - Petra Poroszenki, prezydenta Chin Xi Jinpinga, prezydenta Pakistanu Nawaza Sharifa, byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, byłego libijskiego przywódcę Muammara Kadafiego, prezydenta Syrii Baszara el-Asada, nieżyjącego już ojca brytyjskiego premiera Davida Camerona, a nawet Lionela Messiego. Dokumenty skatalogowane pod nazwiskiem sportowca wskazują na posiadanie udziałów w spółce będącej klientem panamskiej Mossack Fonseca.

Premier Islandii wraz ze swoją żoną mieli korzystać z rajów podatkowych w trakcie kryzysu bankowego, który dotknął Islandię w latach 2008-2011. Polityk nie wpisał posiadanych udziałów w zarejestrowanych w Panamie spółkach do swojego zeznania podatkowego. Spytany przez "Guardiana" o szczegóły podczas rejestrowanego wywiadu telewizyjnego, Gunnlaugsson przerwał rozmowę i wyszedł z pokoju.

Premier Islandii przerywa wywiad po pytaniu o Panama Papers

"The Guardian" opisuje m.in. rolę wiolonczelisty Siergieja Rołdugina, wieloletniego przyjaciela Putina i dyrektora artystycznego Domu Muzyki w Petersburgu, który kontroluje pięć spółek zarejestrowanych w rajach podatkowych. "To są delikatne tematy, nie jestem gotowy, aby teraz udzielić w tej sprawie komentarza" - powiedział Rołdugin "Guardianowi".

Według dziennikarzy gazety muzyk miał zarabiać miliony dolarów na korzystnych transakcjach z rosyjskimi firmami, następnie przekazując je bliskim i zaufanym rosyjskiego prezydenta, m.in. wpłacając wysoką kwotę na rzecz ośrodka narciarskiego, w którym ślub brała córka Putina. W jednej z transakcji spółki zależne wzięły niskooprocentowaną pożyczkę z Banku Rosji, aby następnie podpisać kolejną umowę, z Gazpromem, w ramach umowy o ponad dwukrotnie wyższej marży.

Dane zebrane przez Mossack Fonseca sięgają 1977 r. Wiele firm i znanych osób, które od tego czasu próbowały zataić część zysków i majątku w rajach podatkowych może mieć teraz spore problemy z organami podatkowymi. 

Ministerstwo Finansów wszczęło postępowanie analityczne

Generalny Inspektor Informacji Finansowej Wiesław Jasiński powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że podjął decyzję o wszczęciu postępowania analitycznego w sprawie polskich wątków "Panama Papers".

Jasiński, który jest również wiceministrem finansów, podkreślił, że postępowanie analityczne dotyczy wszystkich osób wymienianych w materiałach medialnych. "Sytuacje, gdzie także osoby na eksponowanych stanowiskach politycznych (...) wykorzystują raje podatkowe do celów ukrywania swoich majątków, są powszechnie rozpoznawalne na świecie. W Polsce też będą" - zapowiedział Jasiński.

W tej sprawie - jak mówił - będzie korzystał z informacji pochodzących z Polski i z zagranicy, a analiza będzie prowadzona w oparciu o ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

"Ustawa pozwala nam sformułować podejrzenia dotyczące finansowania terroryzmu, prania pieniędzy, ale także przestępczości podatkowej. Generalny Inspektor Informacji Finansowej - jako centralny organ administracji rządowej - realizuje też zadania jako Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej. W związku z tym, jeśli pojawią się również podejrzenia dotyczące działania wbrew ustawom podatkowym, takie działania będę niezwłocznie również podejmował" - podkreślił Jasiński. Jak mówił, chodzi zarówno o działania osób fizycznych, jak też prawnych.

Wiceminister finansów zwrócił uwagę, że Panama jest krajem stosującym szkodliwą konkurencję podatkową; znajduje się na tzw. liście państw wykorzystywanych do celów prania pieniędzy, a także finansowania terroryzmu i unikania opodatkowania.

Władze różnych krajów przyglądają się dokumentom, które wyciekły

Rząd W. Brytanii zwrócił się o kopię "panamskich papierów", w których pojawia się m.in. nazwisko ojca premiera Davida Camerona. Władze Austrii, Norwegii i Szwecji zapowiadają kontrole banków. Podkreśla się zasadę zerowej tolerancji dla oszustw podatkowych.

Brytyjska służba podatkowa i celna (HM Revenue and Customs) zwróciła się o kopie dokumentów do Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ), organizacji z siedzibą w Waszyngtonie, która odegrała istotną rolę w przeanalizowaniu i ujawnieniu "panamskich papierów".

Austriacki resort finansów zapowiada, że szybko przeanalizuje dane z panamskiej kancelarii, gdy tylko je otrzyma, i podejmie niezbędne działania. Rzecznik tego resortu powiedział agencji APA, że "panamskie papiery" to w pierwszym rzędzie sprawa dla nadzoru rynku finansowego (FMA). Dodał, że wobec oszustw podatkowych "musi obowiązywać zasada zerowej tolerancji".

Rzecznik FMA poinformował, że trwa sprawdzanie, czy dwa banki - Raiffeisen Bank International i Hypo Landesbank Vorarlberg, wymienione w "panamskich papierach" - przestrzegały przepisów i procedur, mających zapobiegać praniu pieniędzy.

Szwedzki nadzór finansowy (FSA) powiadomił o skontaktowaniu się z władzami Luksemburga - w związku ze związanym z "panamskimi papierami" podejrzeniem, żę grupa bankowa Nordea pomagała niektórym klientom w otwieraniu kont w rajach podatkowych. "Podchodzimy do tej sprawy wyjątkowo poważnie" - powiedział przedstawiciel FSA.

Analizę "panamskich papierów" pod kątem uchylania się od podatków zapowiedziało ministerstwo finansów Holandii. Reuters zwraca uwagę, że kancelaria Mossack Fonseca miała biuro w Holandii; działało ono przez pięć lat i zostało zamknięte w zeszłym roku.
Norweski urząd nadzoru finansowego (FSA)wyraził obawę, że związane z "panamskimi papierami" doniesienia mediów, iż norweski bank DNB pomagał klientom w zakładaniu firm offshore na Seszelach mogą podważyć zaufanie do sektora bankowego. Zapowiedziano zwrócenie się o wyjaśnienia do zarządu tego banku.

Żona komisarza zamieszana w aferę podatkową, KE nie widzi problemu

Żona komisarza zamieszana w aferę z rajami podatkowymi, Komisja Europejska mówi, że nie ma konfliktu interesów. Chodzi o żonę komisarza do spraw energii Miguela Canete, która miała powiązania z tajnymi firmami w Panamie, co mogło pozwalać na oszustwa podatkowe.

Z dokumentów ujawnionych przez międzynarodową grupę dziennikarzy śledczych wynika, że żona komisarza miała zatwierdzić transakcję jednej ze spółek. Rzecznik Komisji Margaritis Schinas poinformował, że wszelkie wyjaśnienia Migueala Canete złożone jeszcze przed objęciem przez niego stanowiska komisarza, nie budzą zastrzeżeń.

Jego deklaracja wydaje się być zgodna z kodeksem postępowania komisarzy - powiedział rzecznik i dodał, że deklaracja obejmuje całą aktywność zawodową i interesy finansowe żony, które mogłyby stanowić potencjalny konflikt interesów. A jeśli chodzi o firmę, która pojawiła się w doniesieniach, to przestała ona działać na długo zanim Canete objął stanowisko komisarza w listopadzie 2014 roku - dodał rzecznik.

To jednak kolejna informacja, która źle wpływa na wizerunek Komisji Europejskiej. Niecałe 2 lata temu pod presją był sam jej przewodniczący - Jean-Claude Juncker. Kiedy był on premierem Luksemburga, kraj ten był rajem podatkowym dla ponad 340 firm z całego świata na czym traciły pozostałe, unijne kraje. Ta informacja pojawiła się zaledwie kilkanaście dni po objęciu przez Junckera stanowiska szefa Komisji. Jednym z jej priorytetów jest walka z unikaniem opodatkowania.

Polski wątek: były prezydent Warszawy i założyciel TVN

Wśród klientów firmy znalazły się także polskie nazwiska. Były prezydent Warszawy - Paweł Piskorski - miał korzystać z jej usług doradztwa prawno-podatkowego przy prowadzeniu spółki. Założył ją w Panamie w celu prowadzenia biznesu międzynarodowego na rynku azjatyckim. Zadaniem Mossack Fonseca było ukrycie tego faktu przed polskim fiskusem.

Paweł Piskorski odniósł się do informacji, które pojawiły się dzisiaj w ramach wycieku Panama Papers. Szef Stronnictwa Demokratycznego zapewnił, że wszystkie działania, które podejmował przy rejestracji swojej firmy w Panamie, są zgodne z prawem. Jak podkreślił, nie ma niczego do ukrycia. Wyjaśnił, że firma, którą założył miała zrealizować pewne przedsięwzięcie gospodarcze. Niemniej nie doszło do jego urzeczywistnienia, dlatego firmę zlikwidował. Polityk podkreślił, że "nie przepłynęło przez nią ani jedno euro i ani jedna złotówka".

Paweł Piskorski dodał, że nie dziwi go, iż jego sprawa została ujawniona przy okazji "wielkiego przecieku jakim jest sprawa Panama Papers". W społeczeństwach demokratycznych dziennikarze mają prawo kontrolować takie działania. Dodał jednak, że jego sprawa to tylko "odprysk" i to do tego całkowicie zgodny z prawem. Ważniejsze są zagadnienia związane z takimi osobami jak były prezydent Egiptu Husni Mubaraka, były libijski dyktator Muammar Kadafi czy Władymir Putin.

Przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego dodał, że nie był osobiście zaangażowany w działania zmierzające do rejestracji jego firmy w Panamie. Zajmowała się tym kancelaria prawna prowadząca sprawy tysiąca przedsiębiorców. Podkreślił, że gdyby chciał coś ukryć, nie zakładałby firmy na swoje nazwisko.

Ofiarą wycieku jest także założyciel stacji telewizyjnej TVN oraz obecnie honorowy prezes Grupy ITI - Mariusz Walter. Z listy najbogatszych Polaków, swoją osobną teczkę w sprawie ma także Marek Profus, właściciel Profus Management. Firma działa od 1977 r. i zajmuje się m.in. handlem ropą naftową, materiałami budowlanymi. Profus jest licencjonowanym agentem FIFA, przeprowadzał transfery piłkarzy do europejskich klubów i wydaje obecnie magazyn "Piłka Nożna".

"The Guardian": Bezczynność Camerona

Publikując w materiale z pierwszej strony efekty ponadrocznego śledztwa dziennikarskiego, "The Guardian" wypomina brytyjskiemu premierowi Davidowi Cameronowi bezczynność w zapobieganiu takim nadużyciom, wbrew zapowiedzianej w 2013 roku próbie reformy globalnego systemu podatkowego w celu zlikwidowania zjawisk korupcji oraz prania pieniędzy, które przynoszą brytyjskiemu budżetowi wielomilionowe straty. Na maj br. zaplanowany jest londyński szczyt przedstawicielu biznesu i polityki przeciwko nadużyciom w rajach podatkowych.

Gazeta wspomina również, że wśród nazwisk osób, które korzystały z usług panamskiej firmy, jest zmarły w 2010 roku ojciec szefa brytyjskiego rządu, Ian Cameron, który regularnie lokował swoje zarabiane w londyńskim City pieniądze w Panamie, aby uniknąć wysokiego opodatkowania.

NGO apelują o likwidację fasadowych firm

Po wycieku "Panama Papers" z kancelarii Mossack Fonseca w Panamie wiele organizacji pozarządowych (NGO) zaapelowało w poniedziałek o zlikwidowanie fasadowych firm (shell companies) wykorzystywanych do prania pieniędzy i uników podatkowych.

Wspólnota międzynarodowa musi "działać w trybie natychmiastowym i przyjąć przepisy, które zabronią tworzenia takich anonimowych spółek" - zaapelowała Transparency International w komunikacie.

"Gdy widzimy system, który stworzono dla klientów z ponad 200 różnych krajów, nasze wnioski są oczywiste: unikanie płacenia podatków jest teraz problemem globalnym, który wpływa na wszystkie kraje i wymaga reakcji międzynarodowej" - powiedziała przedstawicielka Oxfam France Manon Aubry.

Rząd Panamy obiecuje intensywną współpracę

Prezydent i premier Panamy Juan Carlos Varela Rodriguez oświadczył, że jego rząd będzie intensywnie współpracował przy jakimkolwiek śledztwie w związku z wyciekiem olbrzymiej liczby dokumentów na temat działań firm offshore znanych i bogatych osób na świecie.

Prezydent Rodriguez oświadczył, że ujawnione rewelacje nie powinny zaszkodzić prowadzonej przez jego rząd polityce "zero tolerancji" wobec wszelkich niedozwolonych działań w sektorze finansowym Panamy.

Ramon Fonseca, współzałożyciel kancelarii prawnej, z której dokumenty wyciekły, powiedział kanałowi drugiemu panamskiej telewizji, że kancelaria nie jest odpowiedzialna za żadne przestępcze działania prowadzone z firmami offshore tworzonymi dla jej klientów.

BPL/Mateusz Gawin/PAP

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 ~gustaw

opodatkować plemniki bo tez zyja i nawet pracuja

! Odpowiedz
4 2 ~silvio_gesell

Opodatkować wartość ziemi, skończą sie problemy z unikaniem podatków.

! Odpowiedz
1 1 ~p23

Tak jest! Wszystko opodatkować!
Skarpetki w szafie też.

! Odpowiedz
0 7 ~PŁ

Jak to, założyciel TVN-u posunął się do takich nieuczciwych praktyk?! Jestem w szoku! Taka rzetelna stacja...

! Odpowiedz
0 0 ~Wołodia1

Ni sawsiem nie panama-ju.

! Odpowiedz
6 1 ~hahaha

A u nas tuman ekonomiczny morawiecki z pisnietymi tumanami chce zebym skladal kase w ich zlodziejskich instytucjach w 3rp

! Odpowiedz
0 7 ~asd

W złodziejskich instytucjach 3rp to się i pewne zgadza ale doucz się nieuku o "pisniętych tumanach i morawieckim" bo się ośmieszasz KODowcu z .Nowoczesnej Targowicy

! Odpowiedz
3 1 ~xXx odpowiada ~asd

Starą Targowicę błogosławił papież Pius VI.
A co o z nowoczesną, też błogosławiona?
Może raczej uznajmy kontakty PISu z kk jako nową Targowicę?
Będzie uczciwiej.

! Odpowiedz
2 8 ~gustaw

zapłaciłeś raz podatek to spier...j fiskusie a co amerykanie zrobili ze swiatowym systemem monetarnym ? i kto zapłacił za bilionowe przekręty amerykańskich pakietów inwestycyjnych? ano cały swiat kto płaci za amerykańskie wojny? ano cały swiat ile będzie za dziesięć lat warte eur ? 10,20 30% dzisiejszej sily nabywczej? i co to jest ? banda złodzieji i oszustów z przekrętami na swoich obywatelach i który z nich za to odpowie ? żaden!!!!!!!!!!!!!!!! dlatego wara od kont osobistych i firmowych nieważne gdzie one są w demokracji i wolności każdy obywatel powinien sam decydować gdzie mieszkac gdzie pracować gzie prowadzic działalność gospodarcza gdzie wydawac pieniądze i placic podatki tam gdzie firma jeszcze trochę a ci gangsterzy finansów państwowych pozbawia nas gotówki ale wtedy bedza znów płonac stosy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~aaa

widać, że słabo zbadano wędrówki ludów po Europie we wczesnym średniowieczu, pan premier wygląda jak u nas Kraśko rolnik

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil