REKLAMA
PROMOCJA

PKB: Czechy i Węgry też nie błyszczą

2017-02-14 09:33
publikacja
2017-02-14 09:33

Rozczarowujące dane o wzroście gospodarczym nadeszły dziś z Czech i Węgier. Znacznie bardziej optymistyczne sygnały popłynęły natomiast z Rumunii i Słowacji.

fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto / / Zuma Press

W czwartym kwartale wzrost PKB w Czechach wyniósł 0,2% w ujęciu kwartalnym i 1,7% w ujęciu rocznym. To odczyty wyraźnie gorsze od oczekiwań analityków (0,6% k/k o i 2,3% r/r). W sumie w całym ubiegłym roku czeski PKB wzrósł o 2,3%. Dla porównania - rok wcześniej wzrost wyniósł 4,6% i był najwyższy od 2007 r.

Podobnie, jak w przypadku Niemiec, nie znamy jeszcze dokładnej kompozycji PKB. Czescy statystycy podkreślają jedynie, że motorami napędzającymi wzrost PKB były przede wszystkim konsumpcja i handel zagraniczny. Więcej szczegółów poznamy w finalnym raporcie, który opublikowany zostanie 3 marca.

Gorzej od oczekiwań wypadł także odczyt dynamiki PKB na Węgrzech. W czwartym kwartale nad Balatonem odnotowano wzrost o 1,6% w ujęciu rocznym i 0,4% w ujęciu kwartalnym. Analitycy tymczasem spodziewali się wyniku na poziomie 2% r/r. W sumie cały ubiegły rok Węgry zamykają wzrostem o 2%.

Z Węgier równolegle nadeszły także dane o inflacji w styczniu. Wynik na poziomie 2,3% w ujęciu rocznym przebił oczekiwania analityków (2%) oraz rezultat z grudnia (1,8%).

Lepsze informacje o dynamice PKB w czwartym kwartale nadeszły z Rumunii (4,7% r/r wobec oczekiwań na poziomie 4,7% i 4,3% w trzecim kwartale) oraz Słowacji (3,1% r/r wobec oczekiwań 3,1% i 3% w trzecim kwartale).

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
ivpremium
Panie mirroo, może przed skomentowaniem lepiej sprawdzić dane a nie upowszechniać własnych mijających się z prawdą przemyśleń nie możemy bardziej się zadłużyć niż 55 %, tak zapisane jest w konstytucji. Masz tu link i sprawdź sobie o ile procent wzroslo zadłużenie w Polsce i w Czechach np w poprzednim roku. https://www.money.pl/gospodarka/unia-Panie mirroo, może przed skomentowaniem lepiej sprawdzić dane a nie upowszechniać własnych mijających się z prawdą przemyśleń nie możemy bardziej się zadłużyć niż 55 %, tak zapisane jest w konstytucji. Masz tu link i sprawdź sobie o ile procent wzroslo zadłużenie w Polsce i w Czechach np w poprzednim roku. https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/statystyka/polska,zadluzenie,PL,4.html
~Miroo
wnioski:
Czechy rosną ciut wolniej i mają nadwyżkę budżetową...
Polska rośnie ciut szybciej tylko ale się zadłuża ciągle i ma ogromną dziurę...
~Majster
Tylko, że Czechy są przez analityków, MFW i inne instytucje traktowane jako kraj rozwinięty (w przeciwieństwie do Polski, która dalej jest w grupie z Węgrami, Rumunią czy Turcją). I takie 1,7% wzrostu PKB trzeba porównywać z PKB Niemiec, Francji czy UK. Bo z jakiegoś powodu czeskie 10-latki są oprocentowane na 0,5%, gdy Polskie na prawie 4%.
~DF
Do tego jeszcze znacząco lepsza "jakość" długu publicznego i deficytu. U nas panuje za to rozdawnictwo - Gierek musi mocno zazdroscic PISowi.
~oko
Może Czesi chcieliby być postrzegani jak Niemcy czy Francja ale na razie są to pobożne życzenia.
Każdy analityk i fundusze wrzucają Czechy do tego samego worka co PL, SLO, HUN.

Niskie oprocentowanie 10 latek to nie wszystko. Zawdzięczają to względnie niskiemu zadłużeniu i dominacji kapitału niemieckiego w gospodarce,
Może Czesi chcieliby być postrzegani jak Niemcy czy Francja ale na razie są to pobożne życzenia.
Każdy analityk i fundusze wrzucają Czechy do tego samego worka co PL, SLO, HUN.

Niskie oprocentowanie 10 latek to nie wszystko. Zawdzięczają to względnie niskiemu zadłużeniu i dominacji kapitału niemieckiego w gospodarce, który daje im stabilność. Ale do kraju zaliczanego jako rozwinięty to im jeszcze brakuje dobrych 10 lat. Jakkolwiek życzę im powodzenia.
~MacGawer
http://pl.tradingeconomics.com/country-list/gdp-per-capita

PKB per capita mają o 40% wyżyszy ale to dane za 2015r gdy nasze wyniki były mocno ciągnięte w dół z powodu kursu złotego. W 2016 kurs nie był lepszy ale jak widać PKB wyższe. Porównując poziom zycia czyli PKB per capita PPP nie widac takiej różnicy:

http://pl.
http://pl.tradingeconomics.com/country-list/gdp-per-capita

PKB per capita mają o 40% wyżyszy ale to dane za 2015r gdy nasze wyniki były mocno ciągnięte w dół z powodu kursu złotego. W 2016 kurs nie był lepszy ale jak widać PKB wyższe. Porównując poziom zycia czyli PKB per capita PPP nie widac takiej różnicy:

http://pl.tradingeconomics.com/country-list/gdp-per-capita-ppp

Nie mam danych nt. siły nabywczej pensji ale z tego co pamiętam Eurostat okreslił ją na identycznym poiomie jak w Polsce

~MacGawer odpowiada ~DF
http://pl.tradingeconomics.com/country-list/government-debt-to-gdp

Zadłużenie do PKB maj a niższe tylko o 10p% od Polski co nie powala na kolana. Tym bardziej gdy sie zobaczy co się dzieje z ich rezerwami walutowymi:

http://pl.tradingeconomics.com/czech-republic/foreign-exchange-reserves

Hmmm... już kiedyś widziałem
http://pl.tradingeconomics.com/country-list/government-debt-to-gdp

Zadłużenie do PKB maj a niższe tylko o 10p% od Polski co nie powala na kolana. Tym bardziej gdy sie zobaczy co się dzieje z ich rezerwami walutowymi:

http://pl.tradingeconomics.com/czech-republic/foreign-exchange-reserves

Hmmm... już kiedyś widziałem takie zrosty... Chyba podobnie strzelały do góry nieruchomosci kupowane na kredyt przez różne NINJA. Czechy sa jedną wielka walutową bombą i jak jej nie rozbroja może tam byc bardzo nieciekawie. Co gorsza mogą wystapić w roli detonatora jeszcze większej bomby w Szwajcarii, a wtedy mamy powtorkę z LB!
~silvio_gesell
Nie ma sensu bronić niskiego PKB Czechów i Niemców. Każdy wzrost PKB poniżej ok. 3% to tak naprawdę strata ze względu na starzenie się dóbr kapitałowych. Dlatego należy patrzeć na PKN (Produkt Krajowy Netto), czyli PKB pomniejszone o amortyzację.

Wzrost PKB Niemiec i Czech poniżej 3% oznacza po prostu, że są nierobami i nie
Nie ma sensu bronić niskiego PKB Czechów i Niemców. Każdy wzrost PKB poniżej ok. 3% to tak naprawdę strata ze względu na starzenie się dóbr kapitałowych. Dlatego należy patrzeć na PKN (Produkt Krajowy Netto), czyli PKB pomniejszone o amortyzację.

Wzrost PKB Niemiec i Czech poniżej 3% oznacza po prostu, że są nierobami i nie są w stanie sami utrzymać swojego majątku, więc muszą bazować na imigrantach zarobkowych, lub inwestować w fabryki poza granicami.
~zdzx odpowiada ~DF
Popatrz może jak w Czechach wygląda social a potem pisz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki