REKLAMA

PIE: Inflacja będzie dalej przyśpieszać

2021-11-15 10:58
publikacja
2021-11-15 10:58

Inflacja będzie dalej przyśpieszać – w listopadzie i grudniu wzrost cen przekroczy 7 proc. - ocenia Polski Instytut Ekonomiczny w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS. Zdaniem analityków wzrost cen spowolni w przyszłym roku.

PIE: Inflacja będzie dalej przyśpieszać
PIE: Inflacja będzie dalej przyśpieszać
fot. Pawel Michalowski / / Shutterstock

Jak podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny, inflacja w październiku wyniosła rok do roku 6,8 proc. w porównaniu z 5,9 proc. we wrześniu.

PIE zwrócił uwagę, że inflacja w październiku wzrosła do rekordowych poziomów. "To najwyższy odczyt od 2001 r. Inflacja bazowa wzrosła do 4,6 proc. "W kolejnych miesiącach przekroczy 7 proc. Wzrost cen spowolni dopiero w przyszłym roku" - ocenili.

Analitycy podkreślili, że wzrost cen dotyczy szerokiej kategorii dóbr i usług – ponad 70 proc. cen rośnie w tempie przekraczającym cel inflacyjny NBP (2,5 proc.). Najszybciej rosną ceny usług transportowych (22,1 proc. rdr), energii (9,0 proc.) oraz gastronomii i hotelarstwa (7,5 proc.). "To wynik zarówno szokowego wzrostu cen ropy i gazu na rynkach światowych i niedoborów pracowników na krajowym rynku pracy" - zaznaczył PIE.

Zdaniem PIE inflacja będzie dalej przyśpieszać – w listopadzie i grudniu wzrost cen przekroczy 7 proc. Według analityków na początku roku dojdzie do jej wyhamowania, "jednak będzie ono powolne i stopniowe". Równolegle dość szybko będą rosnąć ceny towarów pierwszej potrzeby.

"Wzrost ceny energii przekroczy w przyszłym roku 12 proc. – z uwagi na wyższe koszty emisji dwutlenku węgla oraz drożejące surowce energetyczne na rynkach światowych" - wskazano. Dodano, że również ceny żywności w pierwszej połowie 2022 r. będą rosnąć w tempie 6-7 proc. "To efekt m.in. wzrostu kosztów nawozów do produkcji rolnej" - zwrócili uwagę analitycy.

Wzrost cen, jak podkreślono, to także efekt wysokiego popytu. Jak przypomniano, NBP wskazuje, że konsumpcja rośnie w tempie zbliżonym do 6 proc. rocznie, tj. szybciej niż PKB (4,9 proc.). W efekcie firmy systematycznie zwiększają zatrudnienie. "Przedsiębiorstwa wskazują jednak, że obecne problemy z rekrutacją są porównywalne jak w rekordowym okresie przed pandemią – obecnie 30 proc. firm wskazuje trudności z zatrudnieniem wykfalifikowanych pracowników jako barierę wzrostu" - zaznaczono. Dodano, że niedobory na rynku pracy wywierają presję na wzrost płac, co dodatkowo podnosi ceny usług.

Zdaniem PIE inflacja w przyszłym roku utrzyma się powyżej 5 proc. oraz przekroczy 3,5 proc. w 2023 r. "Inflacja powróci w granice celu NBP najwcześniej w 2024 r." - ocenili analitycy. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W marcu Polacy szturmem ruszyli po kredyty hipoteczne
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
xtb-najlepsza-platforma
Glapinski wyraźnie powiedział że to tylko sytuacja przejściowa i pensje rosną szybciej
demeryt_69
Jeśli inflacja będzie przyspieszać, to czy deflacja będzie zwalniać? Wot i zagwożdżka :)

bha
Globalny efekt motyllka i sam z księżyca się nie wziął !!!.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki