REKLAMA

Opłata reprograficzna nie obejmie smartfonów. W projekcie komputery, tablety, dyski twarde

2021-05-10 09:08
publikacja
2021-05-10 09:08
Opłata reprograficzna nie obejmie smartfonów. W projekcie komputery, tablety, dyski twarde
Opłata reprograficzna nie obejmie smartfonów. W projekcie komputery, tablety, dyski twarde
fot. View Apart / / Shutterstock

W projekcie ustawy, który przedstawiliśmy i który trafi do Sejmu, opłaty reprograficznej od smartfonów nie ma; to kwestia wyboru - wyjaśnił wiceszef MKDNiS Jarosław Sellin. Chcemy poszerzyć opłatę o komputery, tablety, dyski twarde; tak, aby osiągnąć efekt, czyli fundusz wsparcia artystów - dodał.

Wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu pytany był w poniedziałek w TOK FM, dlaczego w projekcie ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego, który resort skierował do konsultacji, katalog urządzeń objętych opłatą reprograficzną - jednorazową rekompensatą ponoszoną przez producentów sprzętu elektronicznego na rzecz artystów i twórców - nie został rozszerzony o smartfony.

Sellin podkreślił, że opłata to system, który funkcjonuje w Unii Europejskiej od 20 lat, i dotąd w Polsce był dość anachroniczny. "Pobieraliśmy tę opłatę od płyt CD, DVD, kserokopiarek, skanerów, faksów, magnetowidów, kaset VHS" - zauważył.

"Chcemy poszerzyć tę opłatę o komputery, o tablety pamięci elektronicznej, o dyski twarde" - zaznaczył. "W tym projekcie ustawy, który przedstawiliśmy do rozpatrywania i który trafi do Sejmu, opłaty od smartfonów nie ma" - dodał.

Dopytany, czemu nie ma smartfonów, odparł, że "to jest kwestia wyboru". "Chcemy, żeby nieco więcej sprzętu było tą opłatą reprograficzną obciążone, żeby osiągnąć efekt. Efektem ma być fundusz, który będzie wspierał artystów, jeśli chodzi o ich ubezpieczenia zdrowotne i emerytalne, bo pod tym względem w środowisku artystycznym jest fatalna sytuacja" - podkreślił.

Na uwagę, że rozszerzenia opłaty o smartfony domagają się artyści i twórcy, wśród których pisarz Zygmunt Miłoszewski mówi o "oszalałym z chciwości lobby", które będzie walczyło do końca, aby nie płacić, Sellin odpowiedział, że resort nie ulega żadnemu lobby. "Zygmunt Miłoszewski jest tego świadkiem, bo współpracujemy w tej sprawie" - dodał.

Jak zaznaczył, jest silne lobby, aby w ogóle unikać opłaty reprograficznej i nie dopuścić do przyjęcia tej ustawy. "Ale temu nie ulegamy. Jest determinacja rządu, jest determinacja mojego ministerstwa, żeby tę ustawę (...) przeprowadzić" - zapewnił.

Zgodnie z projektem ustawy tzw. opłata reprograficzna ma mieć "wysokość od 1 do 4 procent kwoty brutto należnej z tytułu pierwszej sprzedaży towaru" albo "wartości rynkowej towaru z dnia pierwszego przekazania albo pierwszego przyjęcia w użytkowanie" w Polsce. Według projektu część wpływów z opłaty będzie nadal przekazywana artystom za pośrednictwem Organizacji Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi, a część zasili Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

agzi/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
xyzq
Ciekaw jestem definicji "komputera" zgodnie z proponowanym przepisem. Czy serwery i stacje robocze za 20k+ też będą "komputerami" mogącymi być wykorzystane do nielegalnego użytkowania owych "dzieł"? A dyski SAS do serwerów? Też? Ludzie, to już bardziej wiarygodna byłaby opłata "morderstwowa" Ciekaw jestem definicji "komputera" zgodnie z proponowanym przepisem. Czy serwery i stacje robocze za 20k+ też będą "komputerami" mogącymi być wykorzystane do nielegalnego użytkowania owych "dzieł"? A dyski SAS do serwerów? Też? Ludzie, to już bardziej wiarygodna byłaby opłata "morderstwowa" doliczana do każdego noża, młotka i innego narzędzia, którym można zabić. I wypłacanie rodzinom ofiar takich zajść pieniędzy z utworzonego funduszu. Przynajmniej prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia jest wyższe a i cel wydaje się bardziej logiczny. Bo wiadomo - nożem czy innym narzędziem od czasu do czasu ktoś kogoś zabije. Są twarde dowody i są konkretne ofiary. A domniemanie, iż każdy komputer służy do nielegalnego kopiowania czegoś i przez to "ARTYŚCI GŁODUJĄ" - to już jest wyższy poziom absurdu i konstrukcja logiczna tak naciągana, że można byłoby tutaj wstawić cokolwiek. Bo krowy się gorzej cielą. Bo poeci weny nie mają. Albo kierowcy w korkach są bardziej źli. Słowem - konstrukcja nie udowadnia związku przyczynowo-skutkowego, jest natomiast próbą średnio zgrabnego ubrania w słowa - oto obywatele macie się zrzucić na kolejną już grupę społeczną - BO TAK WYMYŚLILIŚMY. Taka trochę odpowiedzialność zbiorowa za widzimisię. Gdzieś kogoś złapali na nielegalnym udostępnianiu - stąd wniosek, że jeżeli nałożymy opłatę na komputer - to artyści nie będą głodować... No i niech ktoś to spróbuje powiedzieć na poważnie i jeszcze poprzeć jakimiś badaniami, które mogłyby choć trochę uprawdopodobnić postawioną tezę. Obyśmy tylko nie poszli tą drogą dalej, bo do owego młotka można by też doliczyć jeszcze kilka opłat: np. na stolarzy, ślusarzy itp. Wszak bez wątpienia użytkownik młotka używając go zgodnie z przeznaczeniem nie tylko pozbawia pracy owych ślusarzy i stolarzy powodując, iż mogą oni zacząć GŁODOWAĆ - ale z łatwością za pomocą owego młotka może kopiować wytwarzane przez nich DZIEŁA powodując, iż będą GŁODOWAĆ BARDZIEJ. Oby tylko nikt na tak cudowną wykładnię nie wpadł...
adrian76
Wszyscy chcą niskich podatków, a potem jak rząd wprowadza nowe, niskie podatki to podnosi się lament. Zresztą opłata reprograficzna powinna być wprowadzona od ilości zużytej wody bo wiadomo, że ludzie kulturalni częściej się myją.
niedorzeczny
Spokojnie smartfony też się załapią na definicję komputera. Kto myśli że coś nie zostanie opodatkowane, ten chyba dawno nie był w Polsce albo był nieprzytomny.
1a2b
Więcej podatków! Brawo! Więcej podatków!
my_kroolik
A dlaczego akurat od komputerów i laptopów? Skoro podstawa pobierania tego podatku nie ma żadnego związku z nazwą i celem, to wprowadźmy go np. na hot dogi, albo szyby okienne i wpływy przeznaczmy na "artystów", których nikt nie słucha ani nie czyta. Ostatni raz jakieś pliki typu mp3 na komputerze miałem z 10 A dlaczego akurat od komputerów i laptopów? Skoro podstawa pobierania tego podatku nie ma żadnego związku z nazwą i celem, to wprowadźmy go np. na hot dogi, albo szyby okienne i wpływy przeznaczmy na "artystów", których nikt nie słucha ani nie czyta. Ostatni raz jakieś pliki typu mp3 na komputerze miałem z 10 lat temu. Kto dziś wymienia pliki, skoro za darmo można mieć w pełni legalne konta na aplikacjach streamingowych?
telehubis
Niech wprowadzą. To oznacza, że mogę kopiować i pobierać co chce bo przecież już zapłaciłem.
ryszard_mlynarski
Dziś rano w TOKFM Dominika Wielowieyska domagała się od PISowskiego ministra wprowadzenia natychmiast wysokiej opłaty na smartfony, bo artyści głodują i domaga się też tego Koalicja Obywatelska . Myślę że dobrze że Budka nie rządzi.
1a2b
Przy ich wiarygodności nie ma najmniejszego znaczenia co mówią i czego się domagają.
michalb7
Serio? A jeżeli ja nie mam styczności z "artystami" i używam TYLKO do pracy to dlaczego ma mnie objąć ta opłata?

Aha i czy jako grafik komputerowy też jestem artystą :) ? Czy to jednak pis chcę tylko kupić głosy i poparcie "artystów"? :)

Poza tym "artyści" udostępniają
Serio? A jeżeli ja nie mam styczności z "artystami" i używam TYLKO do pracy to dlaczego ma mnie objąć ta opłata?

Aha i czy jako grafik komputerowy też jestem artystą :) ? Czy to jednak pis chcę tylko kupić głosy i poparcie "artystów"? :)

Poza tym "artyści" udostępniają swoją "twórczość" na spotify i youtube gdzie już w ramach abonamentu/reklam mają korzyści finansowe.

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki