Mijający tydzień przyniósł kontynuację niewielkich obniżek średnich detalicznych cen paliw w Polsce. Na uwagę zasługuje przede wszystkim regres cen autogazu, który przeciętnie w skali kraju tankowano najtaniej od lutego 2022 roku.


W drugim pełnym tygodniu sierpnia za litr benzyny Pb95 płacono średnio 5,83 zł, czyli o 4 grosze mniej niż przed tygodniem – wynika z danych BM Reflex. Olej napędowy kosztował przeciętnie 5,97 zł/l, a więc o 4 grosze na litrze mniej niż w zeszłym tygodniu. Do poziomu 2,67 zł/l (czyli -3 gr/l) obniżyła się średnia detaliczna cena autogazu. To najniższa średnia cena LPG od przeszło 3 lat.
Pamiętajmy, że piszemy o średnich cenach w skali całego kraju. Ceny na poszczególnych stacjach mogą się różnić nawet o kilkadziesiąt groszy na litrze, w zależności od lokalizacji i siły lokalnej konkurencji.
Choć był to już siódmy z rzędu spadek średnich cen detalicznych, to ceny wyświetlane na pylonach na ogół nadal nie powróciły do wartości z połowy czerwca. Pb95 jak i ON są średnio odpowiednio o 10 gr/l i 27 gr/l droższe, niż były dwa miesiące temu. To pokazuje, jak powolne było tempo obniżania cenników przez detalistów i że ceny paliw mają jeszcze sporo miejsca na dalsze obniżki.
Nadal jest jednak taniej niż rok temu. Benzyna Pb95 średni kosztuje o 53 gr/l mniej niż w połowie sierpnia 2024. Przeciętna detaliczna cena oleju napędowego przez poprzednie 12 miesięcy obniżyła się o 41 gr/l. Autogaz tankujemy za 9 gr/l mniej niż przed rokiem.
Ceny w hurcie spadają szybciej niż w detalu
Radość z nieco niższych cen przy dystrybutorach nie powinna nam przysłaniać faktu, że ceny w rafineriach spadają znacznie szybciej niż w detalu. To zasługa zmian na rynkach światowych. Benzyna w Nowym Jorku po raz pierwszy od kwietnia kosztuje mniej niż dwa dolary za galon. Z kolei olej napędowy w Londynie wyceniany jest na ok. 655 USD/t – czyli najniżej od połowy czerwca.
Na taki stan rzeczy już zareagowały cenniki polskich rafinerii. 14 sierpnia Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 4446 zł/m3, co po dodaniu 23% VAT-u daje ok. 5,47 zł/l (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową). A to już o 36 gr/l mniej od średniej ceny detalicznej. Stąd też spadek tej ostatniej nawet o 10-15 gr/l byłby zbieżny z historycznymi parametrami marży detalicznej.
Jeszcze większej przeceny mają prawo oczekiwań posiadacze aut z silnikiem Diesla. Olej napędowy Ekodiesel w czwartkowym cenniku płockiej rafinerii figurował po 4520 zł/m3, czyli ok. 5,56 zł/l brutto. W takim układzie implikowana marża detaliczna wynosi aż 41 gr/l i jest dwukrotnie wyższa od wieloletniej średniej.
Jak zwykle warto przypomnieć, że paliwa mogłyby być znacznie tańsze, gdyby nie podatki narzucane przez władze. Z każdego zakupionego litra benzyny bądź oleju napędowego ponad 50% trafia w ręce państwa. Bez haraczu na rzecz rządu moglibyśmy tankować benzynę Pb95 po ok. 2,60 zł, olej napędowy po ok. 2,75 zł.




























































