Naczęstsza chorobą zawodową w Polsce jest uszkodzenie słuchu, dlatego przedsiębiorca powinien szczególnie dbać o uszy swoich pracowników. Jeśli poziom hałasu w zakładzie przekracza choćby 3 decybele, należy zastosować indywidualne ochrony słuchu.
Do osób najbardziej narażonych na nadmierny hałas w pracy należą pracownicy z branży przemysłu ciężkiego, a zatem hut, zakładów metalurgicznych i kuźni.
Jeśli pracodawca z pomocą ekspertów stwierdzi w swej firmie przekroczenie dopuszczalnej dawki decybeli, jego zadaniem jest:
- zredukować hałas do wartości, przy której nie jest on szkodliwy dla człowieka,
- w przypadku dalszego przekraczania norm ustalić przyczynę oraz zastosować program skutecznych działań technicznych i organizacyjnych,
- zaopatrzyć zatrudnionych w indywidualne urządzenia do ochrony słuchu,
- ograniczyć czas przebywania pracownika na hałaśliwym stanowisku,
- oznakować strefy zagrożone hałasem,
- wysłać na badania pracownika narażonego na nadmierny hałas oraz podkreślić tę uciążliwość,
- informować pracownika o uciążliwych warunkach w miejscu pracy (w myśl bhp!).
Nieprzestrzeganie przepisów bhp związanych z decybelami jest karane grzywną. Gdy stwierdzone zostanie zagrożenie życia bądź ciężki uszczerbek na zdrowiu pracownika, wtedy pracodawca powinien liczyć się z karą pozbawienia wolności do lat 3 (art. 220 k.k.).
(na podst.: Rzeczpospolita)


















































