REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Tych aut najmocniej wyczekują „Kowalscy”. Oto najgorętsze premiery i nowości w salonach w 2026 r.

Marcin Kaźmierczak2026-01-13 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-01-13 06:00

W 2026 r. w polskich salonach samochodowych pojawi się kilkadziesiąt nowych i odświeżonych modeli. Nowości szykuje przede wszystkim dziesięciu najpopularniejszych producentów aut wśród polskich klientów indywidualnych. Zebraliśmy kilkanaście najgorętszych premier, o których głośno będzie w nadchodzących miesiącach.

Tych aut najmocniej wyczekują „Kowalscy”. Oto najgorętsze premiery i nowości w salonach w 2026 r.
Tych aut najmocniej wyczekują „Kowalscy”. Oto najgorętsze premiery i nowości w salonach w 2026 r.
fot. Parilov / / Shutterstock

Zakończony niedawno 2025 r. był najlepszym dla polskich salonów samochodowych w historii. Najwyższy wynik zanotowali także polscy klienci indywidualni, którzy zarejestrowali ponad 186,1 tys. nowych osobówek. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się, jakie nowości przygotowuje dla nich dziesięciu najczęściej wybieranych producentów, którzy w 2025 r. odpowiadali za ponad dwie trzecie rynku nowych aut w Polsce.

Toyota - nowości w 2026 r.

Rozpoczęty niedawno rok będzie stał pod znakiem premier odświeżonych wersji i nowych generacji także w przypadku najpopularniejszych modeli. W II kw. 2026 r. do salonów wjedzie przede wszystkim nowa toyota c-hr+. Hybrydowa Toyota C-HR w 2025 r. była trzecim najczęściej wybieranym nowych autem osobowych w Polsce, ustępując pola jedynie toyocie corolli i skodzie octavii.

Nowa toyota c-hr+ będzie jednak nie hybrydą a autem elektrycznym. W ofercie japońskiego producenta będzie wersja z baterią o pojemności 57,7 kWh i mocy 167 KM oraz 77 kWh i mocy 224 km. W pierwszym przypadku zasięg szacowany wg WLTP to 456 km, w drugim 609 km.

Toyota, również w II kw. 2026 r., na rynek wypuści szóstą już generację Toyoty RAV4, czyli dziewiątego najczęściej wybieranego modelu w salonach w 2025 r. Inaczej niż dotychczas, nowa generacja będzie sprzedawana wyłącznie jako 2,5-litrowa hybryda.

Auto będzie oferowane z napędem na przednie koła oraz 4x4. W pierwszym przypadku zaoferuje 183 KM mocy, w drugim 192 KM.

Wybierając najtańszą wersję wyposażenia, za nową Toyotę RAV4 trzeba będzie zapłacić co najmniej 181,6 tys. zł. Napęd na cztery koła to wydatek co najmniej 190,9 tys. zł.

Toyota w 2026 r. zaproponuje także nowe generacje modeli: Urban Cruiser oraz BZ4X Touring. Odświeżone wersja polskim rynku będą miały pomóc odwrócić niekorzystną tendencję. Choć w 2025 r. Toyota wciąż była bezapelacyjnie najczęściej wybieraną marką nad Wisłą, z ponad 15-procentowym udziałem w rynku, to zanotowała ponad 11-procentowy spadek sprzedaży w ujęciu rocznym, najmocniejszy wśród dziesięciu najpopularniejszych producentów.

Skoda - nowe modele w 2026 r.

Wzrost liczby rejestracji (+9,8 proc. r/r) zanotowała w ubiegłym roku główna rywalka Toyoty na polskim rynku – Skoda. Tak różowo nie było jednak wśród polskich klientów indywidualnych, w przypadku których sprzedaż czeskich aut spadła o 16,8 proc.

Nie pomogła ubiegłoroczna nowość – pierwszy elektryczny SUV skody – model Elroq. Na nadchodzące miesiące należąca do koncernu Volkswagena marka przygotowała dwie premiery. Nie będą to jednak auta odświeżone a zupełnie nowe modele.

Pierwszy to Skoda Epiq, czyli pierwszy elektryczny, miejski crossover z 211-konnym napędem elektrycznym i 450 km zasięgu.

Auto ma zadebiutować na rynku w połowie 2026 r. Jak informuje serwis auto.dziennik.pl, cennik skody epiq ma być zbliżony do spalinowej skody kamiq. Jeśli tak się stanie, auto będzie kosztowało od 88 do 127,5 tys. zł.

Ze stajni Skody wyjedzie także znacznie większy, bo 7-osobowy SUV – Skoda Space, który powstanie na bazie prototypu – Skody Vision 7S. Dzięki akumulatorowi o pojemności 89 kWh auto ma oferować zasięg przekraczający 600 km.

Pewną nowością ma być także nowa wersja kombi najpopularniejszej Skody Octavii. Auto kryjące się pod nazwą Vision O będzie nieco dłuższe od obecnej wersji i przede wszystkim zaoferuje napęd elektryczny. Bez wątpienia przykuje także wzrok futurystycznym wyglądem.

Volkswagen - jakie nowe modele w 2026 r.?

Najgorętszą nowością w salonach Volkswagena ma być nowa generacja modelu T-Roc, który szturmem wskoczył w ubiegłym roku do czołówki najpopularniejszych modeli osobowych wśród polskich klientów indywidualnych.

Auto w nowej odsłonie będzie większe od poprzednika, plasując się pod tym względem mniej więcej pośrodku pomiędzy pierwszą generacją a większym modelem z rodziny Volkswagena – Tiguanem. Nowością będą również hybrydowe napędy.

Podobnie jak miało to miejsce przy wprowadzaniu na rynek Volkswagena T-Crossa oraz Taigo, koncern z Wolfsburga zrezygnował z silników Diesla, których próżno będzie szukać w ofercie nowego t-roca. Na początku gama napędów będzie składała się z tzw. miękkich hybryd 1.5 eTSI, oferujących 116KM i 150 KM mocy. Podstawowa wersja ma kosztować 130 390 zł.

W grudniu pisaliśmy także o zapowiadanej przez Volkswagena premierze elektrycznego ID.Polo. Model do sprzedaży ma trafić wiosną 2026 r. Cennik, według deklaracji przedstawicieli Volkswagena, ma rozpoczynać się poniżej 25 tys. euro, co może oznaczać, że będzie to najtańszy elektryk koncernu z Wolfsburga.

Rodzinę „ID” pod koniec 2026 r. ma powiększyć także większy Volkswagen ID.Cross

KIA

Nowości, ale także związane z nimi pożegnania w najbliższych miesiącach zaplanowała także trzecia najpopularniejsza marka aut wśród polskich klientów indywidualnych – południowokoreańska KIA.

Jeszcze zimą, najprawdopodobniej w lutym 2026 r., w polskich salonach zadebiutuje elektryczna Kia EV2. Ma to być najtańszy elektryk z logo Kii. Ten miejski crossover będzie oferowany z bateriami o pojemności 42,4 kWh i 61 kWh, które pozwolą odpowiednio na 317 i 448 km zasięgu.

Samochód ma kosztować od ok. 30 tys. euro, co oznaczałoby w polskich realiach poniżej 130 tys. zł.

Nieco później, bo w III kw. 2026 r., gamę aut spalinowych (a później również hybryd) powiększy kompaktowy SUV Kia Seltos, który na polskim rynku ma rywalizować przede wszystkim z Toyotą Corollą Cross.

Mniej kosztuje nowa Kia K4, która zastąpiła popularny od lat w Polsce, a kojarzony m.in. z policyjnymi radiowozami, model Ceed. Benzynowy hatchback oferowany jest od niespełna 107,5 tys. zł. W II kw. 2026 r. do portfolio dołączy wersja kombi.

Hyundai

Najbardziej wyczekiwaną premierą przygotowywaną przez innego południowokoreańskiego producenta – Hyundaia – jest bez wątpienia nowa, czwarta generacja modelu Tucson, która ujrzy światło dzienne we wrześniu. Auto do sprzedaży ma trafić najwcześniej pod koniec 2026 r.

W ofercie – ku uciesze zwolenników tradycyjnej motoryzacji – mają znaleźć się zarówno wersje hybrydowe jak i spalinowe.

Pod koniec 2026 r. do salonów Hyundaia ma wjechać także druga generacja miejskiego crossovera Bayon. Facelifting przejdzie z kolei znacznie większy Hyundai Santa Fe.

Znacznie wcześniej, bo już w lutym, do polski ma trafić nowa wersja elektrycznego Hyundaia Ioniq 6. Pod koniec roku światło dzienne ma ujrzeć finalna wersja prototypu Concept Three.

Dacia

Skromniej przedstawiają się wciąż lubianej przez polskich klientów indywidualnych Dacii. W 2026 r. na rynku zadebiutuje na pewno jeden model – elektryczna Dacia Hipster, który do polskich salonów ma trafić w drugiej połowie roku.

Skromny ma być także jego cennik, który ma zaczynać się od ok. 15 tys. zł, co na polskim rynku oznaczałoby mniej niż 65 tys. zł.

Za niską ceną stoją jednak niewielkie wymiary samochodu, który przeznaczony będzie przede wszystkim do podróżowania po mieście. Samochód, przynajmniej jego wersja koncepcyjna, ma 1,52 m wysokości, 1,55 m szerokości i 3 m długości.

Jak informuje „Auto Świat”, być może jeszcze w 2026 r., na rynku pojawi się kompaktowe kombi, które o klientów rywalizować będzie m.in. ze Skodą Octavią.

Renault

Na rozwój elektrycznego portfolio zamierza postawić w tym roku także siostrzane dla Dacii Renault. Nowością będą przede wszystkim nowe wersje dwóch modeli: Renault Megane E-Tech Electric oraz Renault Twingo E-Tech Electric.

Pierwszy model do polskich salonów wjedzie wiosną 2026 r., drugi pod koniec 2026 r. Znacznie mniejsze Twingo, którego pierwsza generacja nie trafiła do polskich salonów, podobnie jak poprzednik również będzie autem typowo miejskim. Czteroosobowy samochód będzie miał 3,79 m długości, 1,72 m szerokości a rozstaw osi wyniesie niespełna 2,5 m. Do tego niewielka bateria (27,5 kWh pojemności) i zasięgiem ok. 225 km.

Suzuki

Na sprawdzone w boju modele zamierza w nadchodzącym roku postawić drugi najpopularniejszy japoński producent aut – Suzuki. Pomóc w tym ma nowa, elektryczna wersja modelu Vitara.

Elektryfikacja modelu nie będzie jednak oznaczała rezygnacji ze sprzedaży Vitary z napędem hybrydowym i spalinowym.

Elektryczna Vitara, nad którą Suzuki pracowało we współpracy z Toyotą, w salonach ma pojawić się jeszcze zimą. Nowe wersja będzie nieznacznie większa od Vitary spalinowej. Rozmiarami niemal zrówna się z Suzuki S-Cross.

Do wyboru będą dwie pojemności baterii: 49 kWh (144 KM i 346 km zasięgu) i 61 kWh (174 KM i 428 km zasięgu w przypadku napędu na przednie koła). Do wyboru będzie także mocniejsza wersja z napędem na cztery koła. W przypadku 184-konnej e Vitary auto do 100 km/h przyspieszy w 7,4 sek.

Cupra

W 2025 r. do grona dziesięciu najpopularniejszych marek wśród polskich klientów indywidualnych dołączyła hiszpańska Cupra. Dokonała tego głównie za sprawą modelu Formentor. Wiosną do salonów Cupry wjedzie miejski hatchback Raval.

Auto będzie elektrykiem. Zgodnie z informacjami na stronie producenta, polski cennik startuje od 111 800 zł.

Model będzie oferowany z dwoma rodzajami baterii. Podstawowa pojemność to 38 kWh, która zapewni ok. 300 km zasięgu w cyklu mieszanym. Wybierając większy akumulator – 56 kWh, zyskamy zasięg na poziomie ok. 440 km.

Co jeszcze nowego w salonach?

Nowe modele i odświeżone wersje popularnych dotychczas aut, zaplanowali także inni, niecieszący się już tak dużą popularnością jak dawniej. To m.in. Opel, który w II kw. 2026 r. na rynek wypuści nową wersję kultowego modelu Astrajednego z najpopularniejszych modeli w polskich komisach.

Nissan zaproponuje klientom nową Micrę, trzecią, tym razem powiększoną do kompaktowego SUV-a generację elektryka Leaf. Na koniec roku zaplanowano z kolei premierę trzeciej generacji Nissana Leaf.

Elektrycznego brata zyska z kolei najpopularniejszy w Polsce model klasy premium – Volvo XC60. Mowa o Volvo EX60, którego prezentacja została zaplanowana na 21 stycznia. Auto ma oferować nawet 810 km zasięgu.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (10)

dodaj komentarz
panguzik
Najlepsze premiery to będą od BYD , Omoda i Cherry... Archaiczna i droga Europejska motoryzacja może najwyżej się przyglądać ekspansji aut z Chin... Myślę że mamy jeszcze za mało zielonego ładu ...
pstrzezek
Większość to elektryczno-hubrydowa kaka. Wow ale jest na co czekać. O Chińczykach w tym temacie ani słowa mimo że wszystkie wyżej wymienione modele to paniczna reakcja na to co prztyplywa z Chin. Obiektywizm rulezzz :)
gronostaj
W 2026 będzie Tucson piątej generacji. Czwarty jest już od 5-ciu lat.
wizytator
Wy tam napiszcie ile chińskich nowych modeli się pokaże. Czekam na brązowy alarm w UE.
zoomek
Niczego nie wyczekuję. Kupiłem w zeszłym roku auto 23 letnie i dzięki temu mogłem kupić więcej kruszców. Auto jeździ, skręca i hamuje, klima działa. No ale co kto lubi.
elistheo
W mojej opinii tekst oderwany od rzeczywistości. Właśnie praktycznie już skończyły się dopłaty z programu Nasze Auto. Prognozowana sprzedaż elektryków w 2026 to będzie mniejsza lub większa zapaść. Więc tekst pt. "Tych aut najmocniej wyczekują Kowalscy" to raczej jakaś aberracja.
ekonomistautomotive
Pan redaktor widać wielbiciel grupy Volkswagen. Co to za nowości? Ani VW ani Skoda nie pokazują niczego ciekawego.
pilsener
Fajnie, że wspomniano, ile aut kupili klienci indywidualni - niestety to wciąż słaby wynik, nowe auta kupiło niemal co setne gospodarstwo domowe.
goscgumka
Zaraz „utną” leasingi dla firm (albo i „firmy”-mam na myśli b2b) więc i na używkę z polskiego salonu Kowalski nie będzie mógł liczyć.
Unia Europejska. Kamienie milowe. Lewica. Piękna katastrofa:)
ekonomistautomotive
Większość klientów indywidualnych ma działalności gospodarcze więc są klasyfikowane jako flota

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki