Styczniowy, nieoczekiwanie silny wzrost wartości obrotów w europejskim handlu detalicznym sprawił, że wskaźnik ten osiągnął najwyższy poziom od upadku banku Lehman Brothers. Największy wzrost sprzedaży odnotowano w Luksemburgu, na Węgrzech i w Polsce.


Obroty w handlu detalicznym na terenie Unii Europejskiej wzrosły w styczniu realnie o 0,8% mdm i 4,0% rdr – poinformował w środę Eurostat. Indeks obrotów w handlu dla całej UE osiągnął najwyższą wartość od lata 2008 roku. W strefie euro wzrost wyniósł 1,1% mdm i 3,7% rdr.

Dane były sporym zaskoczeniem, ponieważ ekonomiści spodziewali się wzrostu o zaledwie 0,1% mdm w strefie euro. Największy wzrost obrotów w skali rocznej Eurostat odnotował w Luksemburgu (10,7%), na Węgrzech (8,5%) i w Polsce (7,5%). Tuż za podium znalazła się Rumunia ze wzrostem o 7,3% rdr, Łotwa (6,7%) oraz – co jest chyba największą niespodzianką – Niemcy (5,4%). Wyników za styczeń nie opublikowało jeszcze 8 krajów unijnych, w tym m.in. Francja, Włochy, Grecja i Holandia.
Na uwagę zasługuje zwłaszcza wynik Niemiec. Według niemieckiego urzędu statystycznego sprzedaż detaliczna (to nie to samo co podawana przez Eurostat wartość obrotów w handlu detalicznym) w styczniu zwiększyła się o 2,9% mdm i 5,3% rdr. Jeśli takie wyniki zostaną utrzymane w następnych miesiącach, będzie to oznaczało przełom w największej gospodarce świata, której w ostatnich latach opierał się na inwestycjach i eksporcie przy słabości popytu konsumpcyjnego.
Krzysztof Kolany



























































