Tegoroczna edycja wakacji kredytowych wymaga „odhaczenia” kilku warunków wstępnych. Niektóre z nich okazują się trudne w interpretacji. Przykładem może być rozstrzygnięcie, czy dziecko partnera w rodzinie patchworkowej powinno być brane pod uwagę przy spełnianiu ustawowych wymogów.


Hasło „wakacje kredytowe zostały przedłużone”, pojawiające się niekiedy w mediach, to niezbyt fortunny skrót myślowy. W rzeczywistości od 1 czerwca obowiązuje zupełnie nowa edycja znanego pomysłu. Ponownie można odroczyć raty kredytu hipotecznego, ale tym razem obowiązuje kilka warunków wstępnych, które przedstawiliśmy na łamach Bankier.pl.
Spełnienie wymogów potwierdza sam kredytobiorca, składając oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej. Niestety, nie w każdym scenariuszu jest oczywiste, jak określić, czy „łapiemy” się na wakacje kredytowe A.D. 2024. Wątpliwości budzić mogą m.in. zasady obliczania dochodu na potrzeby ustalenia wskaźnika raty do dochodu czy składu gospodarstwa domowego.
Banki powinny pomóc w interpretacji przepisów
W przepisach wprowadzających nową edycję programu nie wskazano, kto może dokonać jednoznacznych rozstrzygnięć w wątpliwych sytuacjach. Nie obciążono tym obowiązkiem banków-kredytodawców, pozostawiając cały ciężar na barkach klientów. Nie powstał także oficjalny kalkulator wskaźnika raty do dochodu autorstwa Ministerstwa Finansów, który mógłby oszczędzić kredytobiorcom rozterek.
Banki deklarują, że pomogą klientom w razie wątpliwości. Prezes Związku Banków Polskich, Tadeusz Białek, zapytany przez Bankier.pl podczas ostatniej konferencji prasowej, podsunął kredytobiorcom kilka tropów.
– Przede wszystkim na stronach banków znajdują się stosowne informacje dotyczące tego, jakie są warunki dotyczące korzystania z nowego programu wakacji kredytowych. Zdaję sobie sprawę, że są pewne szczegółowe wątpliwości, które rodzą się w różnych stanach faktycznych. Banki zawsze będą starać się odpowiadać na takie pytania. Przygotowaliśmy obszerne wyjaśnienia interpretacyjne dla banków w ramach Związku Banków Polskich. Odpowiedzi na wątpliwości bezpośrednio na infolinii banku powinny być spójne – wskazał prezes ZBP.
Rodzinny patchwork – czy dziecko partnera się liczy?
Ilustracją interpretacyjnych trudności, na które mogą natrafić kredytobiorcy, jest przypadek opisany przez jedną z czytelniczek. Jej małżonek ma dziecko z poprzedniego związku. Dziecko jest studentem i jest utrzymywane przez małżonka. Poza tym para ma dwójkę wspólnych dzieci. Czy w takiej sytuacji spełnione jest kryterium posiadania przez kredytobiorców trójki dzieci (co pozwala z kolei ominąć kryterium relacji raty do dochodu)?
Opinię na temat takiego scenariusza przygotowali dla Bankier.pl adwokat Rafał Chrząszcz i adwokat Andrzej Zarzecki z Kancelarii Prosperitas Chmielowski Zarzecki S.K.A.
„Rzeczywiście można się zgodzić, że technika legislacyjna przyjęta do skonstruowania przepisów wprowadzających ograniczenia w dostępie do tzw. wakacji kredytowych mogłaby stać na wyższym poziomie. Istotnie ich interpretacja nastręcza problemów i można mieć uzasadnione wątpliwości co do tego, czy w danym przypadku dany kredytobiorca będzie mógł skorzystać z dobrodziejstwa zawieszania spłaty kredytu, czy też nie” – wskazują eksperci na wstępie.
„Aby spełnić kryterium trójki dzieci nie trzeba być ojcem/matką każdego z nich. Przepisy ustawy z dnia 5 grudnia 2014 r. o Karcie Dużej Rodziny nie wprowadzają takiego wymogu. „Dziecko” na gruncie tej ustawy jest definiowane w kontekście innego pojęcia, a to „rodziny wielodzietnej”. Nie da się dekodować pojęcia „dziecka” (art. 4 ust. 2 pkt 3) bez odwołania do definicji „rodziny wielodzietnej” (art. 4 ust. 1) – a tam już wprost wskazano, że liczy się łączna ilość dzieci rodzica (rodziców) lub małżonka rodzica. Ważne by dzieci te nie przekroczyły wieku 18 lat lub 25 lat (w przypadku kontynuacji nauki). Słusznie zauważa przy tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 marca 2016 r. (sygn. II SA/Bd 56/16), że ‘(…) ustawodawca nie wprowadził wymogu, aby wszystkie dzieci w tak rozumianej rodzinie były wspólnymi dziećmi rodziców wchodzących w skład tej rodziny’” – wyjaśniają prawnicy.
Jak rozumieć gospodarstwo domowe na potrzeby wakacji kredytowych?
Wątpliwości czytelników budzi także rozumienie terminu „gospodarstwo domowe”. Czy o gospodarstwie domowym można mówić, gdy mamy np. osobno mieszkających rozwiedzionych małżonków? Może to być istotne przy ustalaniu mianownika w obliczaniu wskaźnika raty do dochodu, odnosi on bowiem wydatki kredytobiorcy na ratę do miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego kredytobiorcy.
„Definicja gospodarstwa domowego znajduje się w art. 2 ust. 1 pkt 3) ustawy z dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. Kluczem jest wspólne stałe zamieszkiwanie i wspólne gospodarowanie. Nie ma znaczenia, czy jest się małżeństwem. Zasadniczo może być taka sytuacja, że w jednym mieszkaniu są dwa gospodarstwa domowe (z tego tytułu m. in. sądy rozwodowe mogą orzekać o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez czas dalszego zamieszkiwania w nim byłych małżonków). Rozwód sam w sobie świadczy o tym, że ustała wspólnota gospodarcza między dwiema osobami. Trudno zatem twierdzić, że mają wspólne gospodarstwo domowe (chyba, że od rozwodu sytuacja uległa zmianie – co się przecież zdarza)” – wskazują Rafał Chrząszcz i adwokat Andrzej Zarzecki z Kancelarii Prosperitas Chmielowski Zarzecki S.K.A.
Prawnicy zwracają także uwagę na niuanse działania groźby odpowiedzialności karnej przy składaniu wymaganych oświadczeń. „Co do odpowiedzialności karnej ważna jest także strona podmiotowa (aby można było mówić o przestępstwie trzeba spełnić nie tylko przesłanki przedmiotowe – krótko mówiąc trzeba z premedytacją wiedzieć że się kłamie, a nie po prostu źle zinterpretować przepisy). Choć faktycznie nie powinno być wymagane od każdego obywatela składania poprawnych oświadczeń opartych na niejednoznacznych, przepisach, co do których interpretacji są wątpliwości nawet wśród sędziów i przedstawicieli nauki prawa – pod groźba sankcji karnej” – komentują.
Masz wątpliwości, czy możesz skorzystać z wakacji kredytowych? Otrzymałaś/-eś niejasne wskazówki od banku? Chcesz opowiedzieć o swoim nietypowym przypadku? Podziel się doświadczeniami w komentarzu pod artykułem.


























































