Resort chciałby, aby oferta była gotowa już na wrzesień. Wtedy to bowiem wchodzi w życie ustawa o IKE. Ale przeszkodą są zapisy samej ustawy, z których wynika, że limity wpłat na IKE dla osób inwestujących indywidualnie w obligacje będą mniejsze niż dla osób, które otworzą IKE np. w funduszu inwestycyjnym.
W celu rozwiania wątpliwości MF wystąpiło w tej sprawie do ministerstwa polityki społecznej, którym kieruje Krzysztof Pater (autor ustawy o IKE). Jeśli odpowiedź nie przyjdzie do połowy sierpnia, nowe obligacje znajdą się najprawdopodobniej w ofercie dopiero w październiku.
Dotychczas papiery dłużne dostępne na rynku detalicznym o najdłuższym terminie zapadalności są obligacjami pięcioletnimi. Papiery o dłuższych terminach do wykupu są dostępne tylko na giełdzie (z tzw. pierwotnego rynku hurtowego).
























































