REKLAMA

Niestabilne raty kredytów we franku

2012-06-15 08:20
publikacja
2012-06-15 08:20

Niski LIBOR CHF to jedyna dobra wiadomość dla osób zadłużonych we franku szwajcarskim. Kurs franka jest o ponad 5 proc. wyższy niż w połowie marca, porównanie do czerwca ubiegłego roku wygląda jeszcze bardziej niekorzystnie - wzrost wyniósł ponad 10 proc.


Szwajcarski Bank Narodowy (niem. Schweizerische Nationalbank (SNB) zachował minimalny kurs szwajcarskiej waluty na poziomie 1,20 franka za euro i stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Docelowy przedział LIBOR-u 3M został utrzymany na poziomie 0,00-0,25 proc., aktualnie stawka 3 mies. (najpopularniejsza baza oprocentowania kredytów hipotecznych we franku) wynosi 0,09 proc.

SNB zamierza z pełną determinacją bronić poziomu 1,2 franka za euro, a środkiem do tego służącym ma być kupowanie zagranicznych walut w nielimitowanej ilości. SNB dodał też, że nawet aktualny poziom jest zbyt wysoki, a dalsza aprecjacja szwajcarskiej waluty miałaby poważny wpływ nie tylko na ceny Helwecji, ale i całą gospodarkę tego kraju. - SNB nie będzie tego tolerować. Jeśli zajdzie taka potrzeba bank jest gotowy do podjęcia dalszych środków - czytamy w komunikacie SNB.

Reklama

SNB nie zmienił swoich prognoz dotyczących inflacji. W 2012 roku ma ona wynieść -0,5 proc., w 2013 roku 0,3 proc., a w 2014 już 0,6 proc. Jako główne zagrożenie dla szwajcarskiej gospodarki bank centralny widzi niepewność co do przyszłości strefy euro i kryzys zadłużenia.

Dla 700 tys. polskich kredytobiorców zadłużonych we franku szwajcarskim dzisiejszy komunikat oznacza szansę na dalsze umocnienie złotego i spadek kursu franka. Należy jednak pamiętać, że poprzedni komunikat (z marca br.) miał podobny wydźwięk, a złoty od tego czasu się osłabił. W związku ze stabilizacją stawki LIBOR 3M (od maja 2010 r. wskaźnik ten znajduje się w przedziale 0,01-0,2 proc.) raty kredytów we frankach zależą teraz tylko od notowań szwajcarskiej waluty. A tu brakuje stabilizacji, w ostatnim miesiącu różnica pomiędzy maksymalnym a minimalnym kursem wynosiła prawie 16 groszy, co w przypadku kredytu na 30 lat przekłada się na ok. 20 zł różnicy w racie na każde 100 tys. zł kredytu. Dla osoby zadłużonej na pół miliona złotych oznacza to różnicę 100 zł w zależności od daty rozliczenia raty.

Obecnie kredyty we franku szwajcarskim są w odwrocie. Z danych Związku Banków Polskich wynika, że udział nowo udzielonych kredytów w tej walucie spadł w I kw. 2012 roku do 1,06 proc.



Marcin Krasoń / Open Finance
Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dziesięć spółek z GPW polecanych na maj
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Szwagier
Quiz: po co Szwajcarskiemu bankowi centralnemu są najwyższe w historii rezerwy złota i walut (oczywiście nie eurasów)?

Odpowiedź: niestabilnie na Franku to dopiero będzie.
~AntyCHF
Winne są temu banki i jest to naturalne nie ma co się tu oburzać,
wiem, że to śmieszne, ale Szwajcaria tak jakby Tybet w himalajach, z którym są same problemy, z punktu widzenia Pekinu.
Punkt coraz bliższy oszukanym kredytobiorcom we FRANKU SZWAJCARSKIM!!!

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki