Niechciana NETIA
BAGAŻ DŁUGÓW DOŁUJE KURS
Mimo obiecującego początku sesji druga część notowań w przypadku Netii upłynęła pod znakiem panicznej wyprzedaży jej akcji. Ostatecznie na zamknięciu za jeden walor płacono zaledwie 3,83 zł, co oznacza 16,7 proc. spadek w porównaniu z sesją wtorkową. W trakcie dnia zawierano jednak transakcje nawet po 3,72 zł, czyli ponad 19,1 proc. poniżej wtorkowego zamknięcia. Spadkom towarzyszyła wzmożona wymiana akcji. Zawartych zostało 871 transakcji, znaczna część w trakcie ostatnich minut notowań. Obroty przekroczyły 5,6 mln zł.
Netia nie informowała w trakcie wczorajszego dnia o żadnym fakcie, który mógłby w tak negatywny sposób podziałać na kurs spółki. Zdaniem niektórych analityków, w trakcie środowej sesji notowania po prostu powróciły do trendu spadkowego, w którym poruszają się od dłuższego czasu. Kilkusesyjne odbicia, komentowane są jako korekta spadków. Przypominany jest natomiast fakt, że na spółka w dalszym ciągu zmaga się z olbrzymim bagażem długów, których samej z pewnością nie uda jej sie spłacić. Przedłuża się natomiast termin, w którym szwedzka Telia wskazywana na potencjalnego inwestora strategicznego przedstawić ma swoje plany wobec Netii. Brak dokapitalizowania oznacza dla Netii utratę płynności. Emisja publiczna skierowana na otwarty rynek nie ma szaNs powodzenia, podobnie jak o próby dalszego zaciągania długów. Już teraz w Londynie zobowiązania Netii wyceniane są na zaledwie 20 proc. wartości nominalnej. Coraz częściej słychać także opinie, że target price dla akcji tej spółki można wyznaczać na poziomie około 3 zł a najlepiej to unikać tych akcji.
DARIUSZ WOLAK



























































