Jak podkreślają autorzy, ich odkrycie jest niepokojące, gdyż nitrogliceryna jest jednym z najczęściej używanych leków nasercowych w rozwiniętych krajach Zachodu.
Nitrogliceryna (zastosowana przez Alfreda Nobla do produkcji dynamitu) jest lekiem rozszerzającym naczynia i obniżającym ciśnienie krwi. Szybko uwalnia nagłe objawy choroby serca, jak ból zamostkowy, który może być objawem zawału.
Stosuje się ją w leczeniu chorób serca związanych z miażdżycą naczyń wieńcowych, jak niewydolność serca, uporczywa dławica piersiowa, świeży zawał serca. Ze względu na szybkość działania podaje się ją w celu nagłego obniżenia ciśnienia krwi u pacjentów z niestabilną dławicą. Niekorzystną cechą nitrogliceryny jest fakt, że po dłuższym czasie zażywania jej skuteczność spada.
Teraz zespół z Uniwersytetu Duke'a w Durham (Północna Karolina) we współpracy z badaczami z Niemiec zaobserwował, że ten sam mechanizm, który prowadzi do rozwoju tolerancji organizmu na nitroglicerynę, może też prowadzić do uszkodzenia naczyń krwionośnych. Okazało się, że po trzech dniach podawania nitrogliceryny szczurom, w komórkach serca rosła produkcja wolnych rodników - toksycznych cząsteczek, które mogą uszkadzać komórki i tkanki, w tym ścianki naczyń krwionośnych.
"A ponieważ w ten sposób wolne rodniki przyczyniają się do rozwoju miażdżycy, nasze badania wskazują, że nitrogliceryna może przyspieszać rozwój chorób serca i prowadzić do wzrostu śmiertelności pacjentów" - komentuje prowadzący badania prof. Jonathan Stamler.
U szczurów, którym podawano nitroglicerynę po około trzech dniach pojawiała się tolerancja na lek - nitrogliceryna nie powodowała już rozszerzenia naczyń i spadku ciśnienia krwi. Wiązało się to ze spadkiem aktywności ważnego enzymu w mitochondriach, strukturach odpowiedzialnych za produkcję energii w komórkach. Enzym nosi nazwę mitochondrialna dehydrogenaza aldehydowa (ALDH-2) i - jak wcześniej odkrył Stamler - warunkuje skuteczność nitrogliceryny (enzym rozkłada ją do tlenku azotu, który powoduje rozszerzenie naczyń). Spadkowi aktywności ALDH-2 towarzyszył z kolei wzrost produkcji wolnych rodników w mitochondriach komórek serca.
Według Stamlera, wpływ nitrogliceryny na naczynia krwionośne powinien być szybko poddany ocenie w dalszych badaniach. Tymczasem lekarze powinni przepisywać pacjentom mniejsze dawki leku. Dotyczy to zwłaszcza pacjentów chorych na cukrzycę, u których występują uszkodzenia mitochondriów.
Zespół Stamlera ma teraz zamiar poszukiwać leków alternatywnych dla nitrogliceryny albo związków, które mogłyby blokować negatywny wpływ leku na naczynia i jednocześnie pozwoliły zachować jego terapeutyczny efekt.
źródło: www.esculap.pl
Źródło:Dla Zdrowia.pl
























































