Najlepszy kwartał GPW od lat

2020-07-01 06:00
publikacja
2020-07-01 06:00
fot. Krystian Maj / FORUM

Miniony kwartał był dla WIG-u najlepszym w kończącej się dekadzie. To jednak nie efekt wielkiej hossy, a odrabiania pokoronawirusowych strat.

Indeks szerokiego rynku warszawskiej GPW, WIG zakończył II kwartał 2020 roku ze stopą zwrotu sięgającą aż 19,1 proc. To najlepszy wynik tego indeksu od blisko 11 lat. Dobrze spisały się także inne indeksy. WIG20 zyskał ponad 16 proc., mWIG40 ponad 21 proc., sWIG80 zaś przeszło 30 proc.

Na wyniki te nie można jednak patrzeć bez kontekstu. Tego dostarcza zaś I kwartał 2020 roku, który dla WIG-u był... najgorszym kwartałem w historii. Szeroki indeks stracił wówczas aż 28 proc., co było efektem przede wszystkim paniki giełdowej, która wybuchła przy okazji pandemii koronawirusa. Gwałtowne spadki rozpoczęły się 24 lutego i trwały także przez pierwszą połowę marca. Odrabianie strat zaczęło się jeszcze pod koniec I kwartału, jego wynik jednak i tak okazał się fatalny. II kwartał dzięki niskiej bazie okazał się jednak pod względem stopy zwrotu znakomity.

/ Bankier.pl

Nie zmienia to jednak faktu, że na warszawskiej giełdzie nie możemy mówić o entuzjazmie, co najwyżej o lizaniu ran. WIG w skali tego roku nadal jest aż 14,3 proc. pod kreską. Szczególnie słabo radzą sobie duże spółki, których indeks - WIG20 - od początku stycznia poszedł w dół o 18,2 proc. Nieco lepiej wypada mWIG40, gdzie spadki sięgają 11,3 proc. Tegoroczną gwiazdą jest jednak sWIG80, który od początku roku urósł o 11,4 proc. To przede wszystkim efekt struktury indeksów. W WIG20 dominują banki, które - z powodu niskich stóp - radzą sobie bardzo słabo. Indeks WIG-Banki od początku roku stracił 39 proc. W sWIG80 banki są z kolei niemal nieobecne, w trakcie pandemii rosły zaś akcje notowanych tam m.in. spółek biotechnologicznych i gamingowych.

Odbicie wyhamowało

Optymizm kwartalnego zestawienia psuje także spojrzenie na dane miesięczne. WIG20 w czerwcu zyskał skromne 2,1 proc. Od miesiąca mówimy zatem w przypadku tego indeksu nie o odrabianiu strat, co o stagnacji. Wielkich wzrostów nie ma za sobą także mWIG40, który w czerwcu zyskał 3,8 proc. Większość kwartalnego sukcesu indeksy te zawdzięczają świetnemu kwietniowi, gdy miejsce miała najbardziej gwałtowna część odbicia. Na tym tle wyróżnia się sWIG80, który w czerwcu urósł o 7,8 proc. 

/ Bankier.pl

Gwałtowne zmiany notowań są charakterystyczne dla okresów bessy. Nieprzypadkowo wynik WIG-u z II kwartału 2020 roku jest najlepszym od 11 lat. To w 2009 roku indeks bowiem odbijał po bessie z 2007-08 roku. Obecnie indeksy znalazły się raczej w fazie dopasowywania. Wpływ pandemii koronawirusa na finanse firm i kondycję światowej gospodarki wciąż pozostaje niewiadomą. I o ile w marcu inwestorzy zauważyli, że być może wcześniejsza spadkowa reakcja była zbyt ostra, o tyle wciąż w ich świadomości pozostaje fakt, że 2020 rok dla wielu spółek będzie bardzo ciężkim okresem i pandemia znacząco zmienia spojrzenie na ich finanse.

W kontekście przyszłości notowań warto zwrócić także uwagę na obroty. Krach i gwałtowne odbicie w połączeniu ze spadkiem atrakcyjności lokat sprawiły, że na GPW gwałtownie wzrosły obroty. Podwyższoną aktywność obserwowaliśmy na rynku także w czerwcu, ostatnie sesje miesiąca przyniosły jednak obroty sesyjne na poziomie poniżej 1 mld zł. To może sugerować początek sezonu wakacyjnego na GPW.

Kliknij, żeby zapisać się na webinar / Bankier.pl

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Koronawirus na GPW i giełdach światowych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki