Najem krótkoterminowy na cenzurowanym. Władze miast nie chcą hałaśliwych kwater

Zawieszenie działalności po trzech interwencjach policji i tabliczka na drzwiach z numerem telefonu właściciela. Polskie kurorty zamierzają walczyć z uciążliwym najmem krótkoterminowym. Nowe, bardziej restrykcyjne regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego zaproponowały władze Sopotu – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Władze Sopotu mają dość uciążliwych gości, zakłócających ciszę nocną i spokój stałych mieszkańców kurortu. Chcą prawnie zmusić właścicieli wynajmujących mieszkania na weekendy, aby sami dbali o porządek i spokój.

(Pexels)

Wolne pokoje regulowane przez gminy

W zaproponowanej parlamentarzystom nowelizacji ustawy domagają się przede wszystkim, aby osoby chcące rozpocząć tego typu działalność, musiałyby wcześniej zgłosić obiekt do rejestru prowadzonego przez władze danego miasta – prezydenta, burmistrza lub wójta.

– Umożliwienie podejmowania decyzji i kontrolowania zjawiska najmu przez gminy, pozwoli skutecznie ograniczyć negatywne skutki najmu krótkotrwałego, nie doprowadzając do sytuacji wyludnienia miast czy innych problemów, z którymi walkę musiały podjąć europejskie miasta atrakcyjne turystycznie – twierdzi w liście wysłanym do sopockich radnych prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Kontrole po donosach

W myśl nowelizacji, w przypadku zakłócania porządku przez najemców, gmina przeprowadzałaby kontrolę. Zgłoszenia mogłyby pochodzić zarówno od osób prywatnych jak i wspólnot mieszkaniowych. Wynajmujący musiałby wówczas usunąć wykryte nieprawidłowości. Jeśli by tego nie zrobił, władze gminy miałyby prawo wykreślić obiekt z rejestru, a tym samym właściciel lokalu straciłby prawo do najmu krótkoterminowego.

Trzy interwencje policji dyskwalifikują

Władze gminy mogłyby usunąć lokal z ewidencji także w przypadku trzech interwencji policji zakończonych pouczeniem, zwróceniem uwagi, ostrzeżeniem, a także mandatem, grzywną lub prawomocnym wyrokiem sądu. Wówczas właściciel mieszkania mógłby zgłosić je do gminnego rejestru dopiero po roku karencji.

Telefon właściciela na drzwiach

Władze Sopotu oczekują także wprowadzenia obowiązku sporządzania regulaminu porządkowego lokali podlegających najmowi krótkoterminowemu. Na drzwiach wejściowych musiałyby się znajdować także tabliczki z numerem wpisu do gminnego rejestru, a także adresem i telefonem kontaktowym właściciela.

MKZ

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 0 sel

Strzał w kolano bo tam gdzie nie ma najmu krótkoterminowego nikt nie jeździ.

! Odpowiedz
2 0 staryznajomy

Lobby hotelowe działa

! Odpowiedz
3 3 crank

Dziś kapitał z banku wypływa do deweloperów na nieruchomości. I dobrze. Są niskie stopy procentowe. Wiec napędza to rynek budownictwa. Im więcej wybudują teraz tym lepiej. B dobrze ze na rynku jest mnóstwo inwestorów lokujacych większość oszczędności życia w mieszkania bo w przyszłości będą chcieli zerwać swoje lokaty i odzyskać z nich pieniądze z zyskiem lub stratą. Im więcej gotowki tym jej wartość mniejsza a im więcej będzie mieszkań co do parytetow mieszkancow tym większa szansa ze będą je wyprzedażach za bezcen

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 32 jsunday

Nadchodzi nowy trend, o którym na szkoleniach z flippingu nie uczyli czyli ograniczenia w wynajmie. A temat zaczyna się przewijać w coraz większej ilości krajów - Niemcy, Hiszpania, Holandia. Za nimi pójdą, kolejni plus stopy pójdą w górę. I nagle się okaże, że nieruchomości to gwódź do trumny.

Ostatni komunikat FED - W grudniu członkowie Fed przewidują w 2020 r. stabilizację stóp procentowych na obecnym poziomie, a w 2021 r. i 2022 r. po jednej podwyżce stóp procentowych.

Amsterdam

– Polityka mieszkaniowa prowadzona przez władze Amsterdamu została skoncentrowana na potrzebach zwykłych obywateli. Wysokie ceny nieruchomości obniżają jakość życia w mieście, mogą także rodzić konflikty społeczne – wskazuje Dawid Strębicki, architekt z Atelier Starzak Strebicki, założonego w 2012 roku w dwóch miastach: Poznaniu i w holenderskim Schijf.
– Dlatego właśnie holenderscy politycy sięgają po nowe rozwiązania, które mają pomóc ustabilizować ceny mieszkań i sprawić, że każdego, kto uczciwie pracuje, stać będzie na własne cztery kąty. Propozycje zmian w prawie wyraźnie pokazują, że Holendrzy są w tym momencie nieco rozczarowani zbyt daleko idącą komercjalizacją rynku mieszkaniowego, która pozwala bogatym być jeszcze bogatszymi, a ludzi biednych spycha na boczny tor. Taki system bywa trudny do zaakceptowania, szczególnie jeżeli w grę wchodzi podstawowa potrzeba człowieka, jaką jest miejsce do mieszkania – tłumaczy Strębicki.


https://www.rp.pl/Mieszkaniowe/312059918-Miasta-bronia-sie-przed-rosnacymi-cenami-mieszkan.html

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 44 m1410

Nadchodzi nowy trend przyjdę do twojego domu i zabiorę ci twoje pieniądze bo masz więcej a ja mam mniej, nie mam żadnego telefonu ty masz dwa i ci zabiorę, nie może być tak że są osoby co mają dwa telefony a ja nie mam żadnego Dość już mam tego komunizmu promowanego przez nieudaczników i leniuchów. Nie stać cię na mieszkanie to wykobinuj tak żeby cię było stać, pracuje ciężko rób cokolwiek, ale wara od własności prywatenej. Deweloper kupuje działkę za swoje buduje za swoje i sprzedaje, to samo co kupujący, To jest wolny rynek a nie socjalizm dla roszczeniowych nieudaczników

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 19 nellington odpowiada m1410

Problem w tym, że jeśli nie uregulujemy tej dziczy to "roszczeniowi nieudacznicy" wybiorą sobie takich reprezentantów, że ci, misiu, w pięty pójdzie. To się już przecież wokół nas dzieje. I możesz sobie krzyczeć "wara" aż płuca wyplujesz, moja ty "własności prywatna".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 9 kmierz odpowiada m1410

Nie do końca. To raczej chodzi o to, że jak jest podatek dochodowy, to jak ktoś osiąga dochód to taki podatek płaci. Plus niestety cały szereg innych opłat, które są narzucane na działalności prowadzące usługi hotelowe. Jak świadczysz takie usługi, to ponosisz te koszty. Plus podlegasz pewnym regulacjom. Ja nie twierdzę, że te opłaty są za niskie czy za wysokie, że jest ich za dużo czy za mało. Tylko jak rynek ma być wolny, to wszyscy uczestnicy powinni podlegać takim samym zasadom. I chyba o to się rozchodzi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 15 antonicaracal odpowiada m1410

Trochę tu zmyłek ! Mieszkać jak się chce można gdzieś na odludziu, bez sąsiedztwa ! Gdzie jest takie miejsce? Właściwie nigdzie w cywilizowanym świecie ! Wszędzie obowiązują zasady zgodnych stosunków międzyludzkich. Najem krótkoterminowy to b.b.często ryki i wrzaski napitych Norwegów, to zafajdane korytarze, to zarzygana winda,to pętające się po korytarzach panienki z ulicy,to śmieci przed mieszkaniem ! Doznałem tych przyjemności i wyprowadziłem się do mieszkania, gdzie wspólnota otwarcie piętnuje taki najem !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 28 kozey

W warszafce na pewnym z mokotowskich osiedli w wynajmowanych lokalach urządzane są 18tki z ochroną, narkotyki, oddawanie moczu na niższe balkony, bójki na korytarzach, niszczenie, wind, drzwi. Adninistracja osiedla jest w zmowie ze "zorganizowaną grupą wynajmujących", a policja wlepia mandat ochroniarzowi, który ma to przewidziane w budżecie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 2 degrengolada

na moko jest spoko gdy wiesz kto z kim i gdzie inaczej leci na ciebie złoty deszcz

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne