REKLAMA

Najcenniejsi prezesi na GPW

2019-12-03 06:19
publikacja
2019-12-03 06:19

Najcenniejszym prezesem na GPW jest Zbigniew Jagiełło z PKO BP, ale najbardziej zyskał na wartości szef PZU - informuje wtorkowa "Rzeczpospolita".

fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM
Odejście Michała Krupińskiego z fotela prezesa Banku Pekao SA obniżyłoby wycenę spółki o 511 mln zł – oszacowali eksperci firmy doradczej Martis Consulting w przygotowanej przed kilkoma dniami najnowszej edycji raportu "Wycena polskich menedżerów", który "Rzeczpospolita" opisuje jako pierwsza.

Obliczoną w raporcie wartość szefa Pekao (na kilka dni przed ogłoszeniem jego odejścia) zweryfikowały zniżkujące w poniedziałek notowania banku po tym, jak w piątek po południu na rynek dotarł komunikat o nagłej dymisji prezesa i dwóch członków zarządu spółki. Niedługo po rozpoczęciu sesji akcje Pekao SA potaniały o 2 proc., czyli o ok. 540 mln zł. Na koniec dnia wartość spółki stopniała o ponad miliard, gdy jej akcje spadły o 4,8 proc.

Jeszcze bardziej kosztowne dla akcjonariuszy – jak wynika z raportu Martis Consulting – byłoby odejście Zbigniewa Jagiełły, prezesa PKO BP, który już po raz trzeci króluje na podium rankingu najcenniejszych szefów spółek na GPW. W tym roku jego wartość sięga niemal 1,3 mld zł, po wzroście o 389 mln zł w ciągu roku.

Sporo, bo o 895 mln zł, obniżyłaby się wartość PZU. Jego prezes Paweł Surówka zajął w tym roku drugie miejsce na liście najcenniejszych szefów, jego wycena wzrosła zaś w ciągu ostatniego roku najwięcej spośród wszystkich uczestników zestawienia, bo o prawie 400 mln zł. Z kolei 211 mln zł zyskał na wartości trzeci na podium Michał Gajewski, prezes Santander Bank Polska (ubiegłoroczny wicelider), który jest teraz wyceniany na 771 mln zł.

ktl/ pat/

Źródło:PAP
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (10)

dodaj komentarz
pisula
Najważniejszy jest dla każdej firmy, tak jak kapitał tak też dobry Szef. Jagiełło już od wielu lat jest zasłużony.
julianka
PKO to teraz najlepszy bank. Oferta nie do pobicia, obsługa bardzo miła. Wszystko OK !!
kuciak922
Spółki skarbu państwa wreszcie są we właściwych rękach.
fletcherznarodowego
Prezes Jagiełło odwala kawał dobrej roboty. Przeprowadził ciekawe zmiany i odmienił oblicze PKO na lepsze. Kiedyś to był wymierający dinozaur, a dziś lider innowacji.
marianpazdzioch
cd. Mamy tu też do czynienia z sytuacją gdy Sasin, odpowiedzialny za spółki państwowe kłamie w żywe oczy. Twierdzi że dymisja Krupińskiego była suwerenną decyzją prezesa banku. "Nagle postanowił poszukać szczęścia za granicą" ;) Tymczasem jeszcze trzy dni wcześniej ogłaszał on w bardzo optymistyczny sposób podczas jednej cd. Mamy tu też do czynienia z sytuacją gdy Sasin, odpowiedzialny za spółki państwowe kłamie w żywe oczy. Twierdzi że dymisja Krupińskiego była suwerenną decyzją prezesa banku. "Nagle postanowił poszukać szczęścia za granicą" ;) Tymczasem jeszcze trzy dni wcześniej ogłaszał on w bardzo optymistyczny sposób podczas jednej z prezentacji plany na następne lata. Czy w ciągu tych trzech dni tak bardzo zmienił zdane? A może trafiła się oferta, która była lepsza niż zarządzanie bankiem z 200 mld aktywów? A może nie ma to także związku z tym, że poznal się bliżej z Witoldem Ziobro, bratem ministra? Może nie ma to także związku z jednoczesnymi dymisjami innych protegowanych Ziobry? Jest to tak samo prawdopodobne jak śmieg w czerwcu. Mamy więc do czynienia nie tylko z chaotyczną polityką kadrową, ale także ordynarnymi kłamstwami głównego akcjonariusza.
tubak
No i dlatego ci akcjonariusze co nie lubią kłamstwa w sypnęli dodatkowo. Bo to że grano cały czas na krótko na tym papierze to ślepy zobaczy.
marianpazdzioch
Dymisja Krupińskiego nastąpiła ze względu na walki pisowców przy korycie, albo mówiąc ładniej - walki frakcyjne. I ten fakt w połączeniu z kompletną niezrozumiałością tego ruchu przez rynek spowodował zwałę kursu o 5%. Naturalnie w takich przypadkach podejrzewa się wypadanięcie jakichś trupów z szafy itp. spawy. To nie jest tak, Dymisja Krupińskiego nastąpiła ze względu na walki pisowców przy korycie, albo mówiąc ładniej - walki frakcyjne. I ten fakt w połączeniu z kompletną niezrozumiałością tego ruchu przez rynek spowodował zwałę kursu o 5%. Naturalnie w takich przypadkach podejrzewa się wypadanięcie jakichś trupów z szafy itp. spawy. To nie jest tak, że rynek doceniał na paręset milionów tego pisowca. Za jego kadencji kurs znacznie spadł. I są to spadki kapitalizacji liczone w miliardach, a nie setkach milionów. Podobnie zresztą spada zdecydowana większości innych państwowych spółek.
tymon1911c
Jakie walki frakcyjne? Okazał się mniej kompetentny niż jest wymagane na jego stanowisku, zasłużył na dymisję. Za PO były walki frakcyjne za plecami Tuska, PiS jest na to o wiele zbyt dobrze zgrany.
tubak
Akcje banku w którym prezesem buł Krupiński spadały już długo. Krupiński musiał odejść po tym jak udzielił wywiadu w niemieckiej gazecie i powiedział ze nie jest bankierem pisu.. Miarka sie przebrała.Zresztą nie był to człowiek Morawieckiego. Tąpnięcie na banku wczoraj zbiegło się ze spadkami na giełdach światowych. Zresztą już od Akcje banku w którym prezesem buł Krupiński spadały już długo. Krupiński musiał odejść po tym jak udzielił wywiadu w niemieckiej gazecie i powiedział ze nie jest bankierem pisu.. Miarka sie przebrała.Zresztą nie był to człowiek Morawieckiego. Tąpnięcie na banku wczoraj zbiegło się ze spadkami na giełdach światowych. Zresztą już od dłuższego czasu ktoś na GPW gra szort na akcjach. Do tego ma kontrakty szort na wig20 . Taką małą giełdę osamotnioną można grać jak się chce. Banki maja problemy, energetyka, teraz Orlen, Lotos i KGHM. Jak ma rosnąć?
tymon1911c
Kurpiński wyleciał ze względu na wykazanie się małymi kompetencjami, PiS to nie PO nie trzyma niekompetentnych ludzi na ważnych stanowiskach.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki