REKLAMA
TYLKO U NAS

Najbiedniejsi i najbardziej zadłużeni europosłowie

Marcin Lekki2014-05-20 06:00
publikacja
2014-05-20 06:00

Nie od dziś wiadomo, że wynagrodzenia europosłów są wysokie, a 5-letnia kadencja Parlamentu Europejskiego to wspaniały czas na wzbogacenie się. Większość z nich z tego skorzystała, ale niektórzy byli w stanie odłożyć mniej niż inni. Wielu europosłów zaciągnęło też kredyty, które swoją wartością dorównują ich majątkowi.

Ile zarabia europoseł?

Co miesiąc każdy europoseł otrzymuje 7600 euro brutto pensji, do tego dochodzi dzienna dieta w wysokości ok. 300 euro plus ok. 4000 euro miesięcznie na prowadzenie swojego biura poselskiego. Do tego dodajmy zwrot kosztów dojazdu i budżet na podróże zagraniczne.

Jak wynika z obliczeń Lion’s Banku, europoseł po jednej kadencji jest w stanie uzbierać majątek, który pozwoli na zakup trzech apartamentów w centrum Warszawy. Natomiast według Daily Mail, rocznie europoseł jest w stanie zarobić 215 tys. euro, co przez pięć lat kadencji daje ponad milion euro. Dzięki takim uposażeniom po sukcesie w wyborach można zgromadzić naprawdę spory majątek. Niektórzy mają z tym jednak problem.


Źródło: Parlament Europejski

W europarlamencie nie ma biednych

Do grona największych krezusów wśród europarlamentarzystów można z pewnością zaliczyć Joannę Senyszyn. Członkini SLD deklaruje w sprawozdaniu majątkowym oszczędności w złotych (prawie 100 tys.) oraz w walutach obcych (w tym ponad 270 tys. euro). Do tego trzeba doliczyć współwłasność w kilku nieruchomościach, a posiadane papiery wartościowe sama posłanka wyceniła na ponad 700 tys. zł. Do tego 3 samochody warte niemal 180 tys. zł - i co więcej - Joanna Senyszyn nie zadeklarowała żadnych kredytów czy pożyczek.

Spośród grona europosłów najmniejsze wrażenie robi chyba sprawozdanie majątkowe Tadeusza Cymańskiego. Niedoszły „premier z Malborka” zgromadził 16 tys. zł, 24 tys. euro, ma też polisę ubezpieczeniową wycenioną na 45 tys. zł. Cymański posiada też dwa mieszkania, warte razem 500 tys. zł. oraz działkę budowlaną. Na początku kadencji posiadał tylko jedno mieszkanie, w tym czasie udało mu się również spłacić kredyt.

W porównaniu z innymi, do krezusów nie należy też pochodzący z Dolnego Śląska Piotr Borys. Zgromadził on 20 tys. zł i 15 tys. euro. Posiada również dom wart 750 tys. zł, mieszkanie warte prawie 400 tys. zł oraz dwie działki wycenione na 90 tys. zł. W 2010 roku Borys był „biedniejszy” o mieszkanie i grunt. Europoseł spłaca też kilka kredytów, w tym kredyt budowlany we frankach szwajcarskich.

Stosunkowo skromny majątek zadeklarował również Tadeusz Ross. Znany niegdyś satyryk, dziś europoseł, odłożył zaledwie 3 tys. zł. Posiada jednak mieszkanie, które wycenił na 750 tys. zł. Co więcej, Ross zadeklarował całkiem spore zobowiązania – jest winien bankom w sumie niemal 800 tys. zł.

Europosłowie też mają kredyty

Wydawałoby się, że większość europosłów dzięki wysokim zarobkom będzie wolna od różnych zobowiązań. Jak się okazuje, podobnie jak Tadeusz Ross, wielu europarlamentarzystów z Polski ma całkiem sporo zaciągniętych kredytów. I tak wspomniany już Piotr Borys wziął kredyt na budowę domu, a do spłacenia pozostało wciąż niemal 140 tys. franków szwajcarskich. Oprócz tego Borys zadłużył się na zakup samochodu, ma też kredyt w ROR oraz kartę kredytową.

Aż pięć różnych kredytów spłaca aktualnie Małgorzata Handzlik, posiadaczka mieszkania i domu, których wartość przekracza 1 mln zł. Europosłanka spłaca trzy kredyty hipoteczne, każdy w innej walucie, do tego kredyt gotówkowy i kredyt samochodowy. Wartość wszystkich jej zobowiązań przekracza 1,5 mln zł.

Na sporą sumę zadłużył się również Michał Kamiński. Mimo sporych oszczędności (30 tys. zł i 160 tys. euro) musiał w 2009 roku zaciągnąć kredyt na zakup domu oraz na zakup samochodu. Tym sposobem duża część majątku europosła jest finansowana przez banki. Kamiński spłaca 1,4 mln kredytu hipotecznego oraz 120 tys. zł kredytu samochodowego.

Od kredytów w obcych walutach nie stroni również Joanna Skrzydlewska. Pani europoseł ma odłożone ponad 350 tys. zł i 20 tys. euro, do tego posiada dom, mieszkanie oraz kilka nieruchomości gruntowych. Aby wejść w ich posiadanie, musiała się zadłużyć – obecnie spłaca dwa kredyty hipoteczne, jeden w kwocie prawie 80 tys. franków szwajcarskich, a drugi prawie 125 tys. euro.

Marcin Lekki
Bankier.pl

m.lekki@bankier.pl
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~bandit
co za SSSSSSSSSSSSSSSYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYFFFFFFFFFFFFFFFFFF
~Irol
Glos na Korwina i niech wystrzela tych pasozytow!
~Hans
300 euro diety dziennie? Im to chyba sufit na łeb spadł. W niektórych krajach UE tyle wynosi średnie miesięczne wynagrodzenie.
~Kazik
czyli piSSlamistyczne czuby i ich sekciarskie odmiany nie są w stanie odłożyć grosza z takiej kasy a mendy pchają sie aby zarządzać budżetem polski i europy...ale kabaret
~NOW AK
Korwin słusznie chce pogonić to towarzystwo !
Od lat ci sami cwaniacy wmawiają nam bajki o sobie i kasują naszą krwawicę !
Te mendozy z sejmowych i europejskich posadek to nic innego jak zwykłe
przemądrzałe obszczymury merdające do nas ogonkami ,zwłaszcza teraz przed wyborami !
Kasa padła im na mózg !
~mietek
to cała prawda o ponownym kandydowaniu-spłacić kredyty a nie bajdużenie o pracy dla Polski
~NOW AK
Ta czerwona, straszna lampucera jest typowym przykładem skrzeczącej i kasującej
hieny ! FUJ co to za kreatura !
~adamu79
ano dlatego, że lepiej jest mieć kasę i kredyt niż nie mieć kasy ani kredytu - prosta zasada dźwigni finansowej - w podstawówce powinni o tym uczyć... ale niestety nie uczą
~ka
ja wam powiem po co biorą kredyty , na przykładzie sędziny w mojej rodzinie.
ABY SĘDZIA NIE BYŁ PODDATNY NA ŁAPÓWY a ta MAJĄC KILKA KREDYTÓW PAŃSTWO SPŁACIŁO jej KREDYTY !!!!
I TAK SAMO BĘDZIE Z POSŁAMI , nikt wam tego nie powie ale o swoich dbają tak że NIKT SOBIE TEGO NIE WYOBRAŻA wszystko jest załatwiane po cichu żeby
ja wam powiem po co biorą kredyty , na przykładzie sędziny w mojej rodzinie.
ABY SĘDZIA NIE BYŁ PODDATNY NA ŁAPÓWY a ta MAJĄC KILKA KREDYTÓW PAŃSTWO SPŁACIŁO jej KREDYTY !!!!
I TAK SAMO BĘDZIE Z POSŁAMI , nikt wam tego nie powie ale o swoich dbają tak że NIKT SOBIE TEGO NIE WYOBRAŻA wszystko jest załatwiane po cichu żeby nie wyszło na światło dzienne !! tylko czekać jak wpis zostanie usunięty
~ek
Korwin ma rację. To pasożyty.Czas eurościemy za kredyty z żydowskich banków dobiega końca. A my sprzedani jak bydło do uboju.Pastuchy nie będą potrzebni

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki