REKLAMA
TYLKO U NAS

Nadzieja matką pracowników

2015-08-10 02:33
publikacja
2015-08-10 02:33

Niska pensja wciąż najbardziej motywuje do szukania innej pracy. Ale wzrost płac to wypadkowa wielu czynników.

Nadzieja matką pracowników
Nadzieja matką pracowników
/ YAY Foto
(fot. johnnychaos / YAY Foto)

O swoich zarobkach rozmawiamy niechętnie, a firmy nie kwapią się z ujawnianiem, ile płacą swoim pracownikom. Za sprawą polityków, którzy jak zawsze przed wyborami obiecują i rozdają podwyżki, na nowo rozgorzała dyskusja o ewentualnym wzroście płac. Instytut Monitoringu Mediów przeanalizował 19,5 tys. publikacji w internecie pod kątem powodów zmiany pracy. Warunki finansowe wskazało 32 proc. użytkowników. Czy dzięki lepszej płacy lepiej pracują?

— Niezadowolenie z wysokości płacy może wpływać na obniżenie motywacji, a co za tym idzie jej wydajności i jakość. Ale nie ma żadnych badań, które udowadniałyby, że wzrost wynagrodzenia wpływa bezpośrednio na wzrost wydajności i jakości pracy. Niezadowolenie demotywuje, ale zadowolenie automatycznie nie motywuje. Muszą zajść jeszcze jakieś inne dodatkowe warunki — uważa dr Marek Suchar, założyciel firmy doradztwa personalnego IPK.

Czytaj więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~TANDEM
Głupota Pana doktora Marka. Korzysta z jakichś dotacji i tyle. Pisze byle co. Nic nie ma za darmo ale też nic nie działa natychmiast. Potrzeba czasu. Na przykład, aby pracujący w Polsce ludzie uświadomili sobie, że są po prostu nowoczesnymi niewolnikami. Gdzie jest doktor BOGUSŁAW PÓŁTORAK - naczelny ideolog BANKIERA dwa, trzy,Głupota Pana doktora Marka. Korzysta z jakichś dotacji i tyle. Pisze byle co. Nic nie ma za darmo ale też nic nie działa natychmiast. Potrzeba czasu. Na przykład, aby pracujący w Polsce ludzie uświadomili sobie, że są po prostu nowoczesnymi niewolnikami. Gdzie jest doktor BOGUSŁAW PÓŁTORAK - naczelny ideolog BANKIERA dwa, trzy, może cztery lata temu. Na jego wykładach ludzie klaskali w dłonie aż im spuchły. Skąd my to znamy ?!?!? I gdzie on teraz jest i co robi? Kto mu dał doktorat ??? BALCEROWICZ ?!?!?!
~Pracownik
Dla mnie wystarczyłby brak powszechnie tolerowanego mobbingu.
~TANDEM
Zielone-czerwone albo sraczko-buraczowe w cekinki. Mobing (różnie piszą, np. przez jedno B;) to po polsku uporczywe nękanie pracownika albo podwładnego albo osoby niższej w hierarchii społeczno-zawodowej lub rodzinnej i jest od lat 30-tych ub. wieku karalne. Czyli od 85 lat.
~andrea
A może tak , w pierwszej kolejności skupmy się na WYDAJNOŚCI !!! ??? To powinno dać pozytywne rezultaty płacowe , z wyłączeniem urzędników , polityków i skarbu państwa !!!
~Paweł
Jakoś ci sami Polacy, w kraju uważani za małowydajnych, za grania cenieni sa jako bardzo wydajni pracownicy. To jak to w końcu jest?
~dsfdfs
Tak, bo oprócz wynagrodzenia gigantyczny wpływ na pracownika ma SZACUNEK (nie mylić z pozwalaniem na wszystko) ale jak dla kogoś praca jest nudna i z gwarancją dożywotnią to choć by 50.000zł zarabiał to nie będzie wydajny (patrz. POlitycy, urzędasy, prezesi państwowych spółek)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki