REKLAMA

Nadchodzą radykalne zmiany w koszyku inflacyjnym

2021-03-09 12:45
publikacja
2021-03-09 12:45
Nadchodzą radykalne zmiany w koszyku inflacyjnym
Nadchodzą radykalne zmiany w koszyku inflacyjnym
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Nadchodząca rewizja koszyka inflacyjnego będzie w szczególny sposób naznaczona ubiegłorocznymi wydarzeniami związanymi z pandemią. Ekonomiści oceniają, jaki wpływ będzie to miało na dane o polskiej inflacji.

W marcu każdego roku comiesięczna publikacja Głównego Urzędu Statystycznego na temat inflacji w Polsce przykuwa szczególną uwagę. 15 marca 2021 r. emocje będą większe niż zwykle, ponieważ doroczna publikacja zmian w koszyku inflacyjnym dotyczyć będzie wyjątkowego, naznaczonego pandemią roku.

Jak pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają” nazywana często koszykiem inflacyjnym struktura wydatków gospodarstw domowych bierze się z badania budżetów gospodarstw domowych. Jak co roku, ok. 30 000 gospodarstw domowych wypełniało specjalne książeczki, w których zapisywało swoje codzienne zakupy (dane przesyłać można obecnie także przez sieć). Dane te, w połączeniu z badanymi przez ankieterów GUS-u cenami detalicznymi towarów i usług (oraz szacowanymi statystycznie, gdy trudno zebrać wiarygodne dane) stanowią fundament dla comiesięcznego obliczania inflacji CPI w kraju.

W każdym roku inflacja podawana jest na bazie wag w koszyku, które ustalone zostały na podstawie struktury wydatków gospodarstw domowych w roku poprzednim. W 2020 r. więc otrzymywaliśmy dane o inflacji w oparciu o koszyk z 2019 r., choć struktura wydatków w związku z pandemią uległa drastycznym zmianom. Analogicznie, w roku bieżącym bazować będziemy na poprzednim, który przyniósł ostre zamknięcie gospodarki na długie tygodnie. Jeżeli w 2022 r. pandemia miałaby ustąpić, to problem powróci - dane o inflacji ponownie będą bazować na strukturze wydatków odmiennej od bieżącej.

Kategoria 2012 2013 2014 2015 2016 2017 2018 2019 2020
Żywność i napoje bezalkoholowe 24,20 24,33 24,64 24,36 24,04 24,28 24,36 24,89 25,24
Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe 6,12 6,32 6,56 6,53 6,56 6,38 6,19 6,37 6,25
Odzież i obuwie 4,90 4,79 5,02 5,35 5,47 5,68 5,37 4,94 4,94
Użytkowanie mieszkania i nośniki energii 21,27 20,84 21,70 21,06 21,04 20,53 20,35 19,17 18,44
Wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego 4,64 4,62 4,59 4,85 4,99 5,14 5,25 5,70 5,80
Zdrowie 5,01 5,03 5,22 5,20 5,45 5,56 5,69 5,12 5,29
Transport 9,09 9,42 9,24 9,02 8,72 8,63 8,74 10,34 9,89
Łączność 4,34 4,11 5,41 5,28 5,27 5,20 4,87 4,18 4,54
Rekreacja i kultura 7,79 7,89 6,36 6,42 6,63 6,89 6,92 6,44 6,62
Edukacja 1,15 1,17 1,17 1,04 1,01 0,97 1,00 1,07 1,15
Restauracje i hotele 6,42 6,36 4,56 5,24 5,04 5,23 5,71 6,20 6,12
Inne towary i usługi 5,07 5,12 5,53 5,65 5,78 5,51 5,55 5,58 5,72
Ogółem 100 100 100 100 100 100 100 100 100
Źródło: GUS

Analizując poniższe rozważania, warto mieć w pamięci, że "Inflacja nie we wszystkich uderza jednakowo", a "Kłamstwo inflacyjne" budziło, budzi i budzić będzie spore emocje. Z tematem inflacji trzeba się coraz bardziej oswajać - ostatnie projekcje Narodowego Banku Polskiego wskazują, że tempo wzrostu cen będzie wyraźnie wyższe niż sądzono.

Ekonomiści oceniają

Ze względu na duże zmiany wzorców zachowań konsumentów w 2020 r., tegoroczna rewizja koszyka inflacyjnego będzie radykalna. W nowej strukturze mocno wzrośnie waga wydatków na żywność, użytkowanie mieszkania i zdrowie, spadnie waga wydatków na odzież, rekreację, hotele i transport - ocenili ekonomiści w rozmowie z PAP Biznes. Nowe wagi, opracowane na podstawie ubiegłorocznych danych, powinny dość dobrze odzwierciedlać rzeczywistość wciąż pandemicznego 2021 roku

"Tegoroczna rewizja wag będzie zapewne dużo większa niż zazwyczaj, ze względu na bardzo mocne zmiany wzorców zachowań konsumentów w 2020 r. Warto mieć na uwadze, że zmiana obejmie nie tylko wagę dużych kategorii, ale może też mocno poprzestawiać ich strukturę wewnętrzną. W 2020 r. spędzaliśmy więcej czasu w domu, więc część potrzeb, która dotychczas była realizowana na mieście, została zaspokojona w inny sposób, w domu. W związku z tym więcej zużyliśmy energii elektrycznej. Oczywiście mniej podróżowaliśmy, zamknięcie centrów handlowych zmniejszyło wolumen tzw. wydatków impulsywnych" - powiedział PAP Biznes ekonomista Santander BP Marcin Luziński.

"Do tego dłuższa obecność w domu i konieczność stworzenia sobie lepszych warunków do pracy i nauki stymulowała zakupy nowego sprzętu elektronicznego, mebli, remontów, a nawet… zwierząt. Zmniejszyła z kolei potrzebę zakupu nowych ubrań, bo mniej było wyjść +oficjalnych+, ubrania wolniej się zużywały. Dlatego sądzimy, że w 2021 r. wzrośnie waga wydatków na żywność i napoje bezalkoholowe, na użytkowanie mieszkania i nośniki energii, wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego, zdrowia. Spadnie z kolei waga restauracji i hoteli, transportu, odzieży i obuwia. Naszym zdaniem obniży się też waga rekreacji i kultury, choć w tej kategorii dojdzie zapewne do bardzo dużych przetasowań. Spadnie waga kin, teatrów i wycieczek zagranicznych, mocno w górę pójdzie natomiast waga subskrypcji telewizji streamingowych. Nie wykluczyłbym też wzrostu wagi książek" - dodał.

Również ekonomista PKO BP Marcin Czaplicki jest zdania, że w nowym koszyku mocno wzrośnie udział m. in. żywności oraz napojów alkoholowych i tytoniu. Niższą wagę będą mieć z kolei odzież i obuwie, rekreacja i rozrywka, restauracje i hotele oraz transport.

"Zarówno nasze wewnętrzne analizy bazujące na danych transakcyjnych, jak i zmiany w koszyku HICP, które obejmowały ubiegłoroczne zmiany struktury wydatków konsumentów wskazują, że nowy koszyk inflacyjny będzie charakteryzował się wyraźnie wyższą wagą żywności oraz napojów alkoholowych i tytoniu niż w 2020. Wzrosnąć może także waga niektórych usług związanych z wyposażeniem i utrzymaniem mieszkania, w tym m.in. wywozu śmieci" - powiedział PAP Biznes Czaplicki.

"Nasze dane kartowe, ale niekoniecznie dane Eurostatu, wskazują na potencjał do wzrostu wagi w kategorii zdrowie. Spodziewamy się też wzrostu wagi w kategorii Inne, w tym usług finansowych, ale już nie usług kosmetycznych lub fryzjerskich, w przypadku których wzrost cen zbiegł się ze spadkiem konsumpcji w trakcie lockdownów. Po drugiej stronie (spadków wag) widzimy przede wszystkim odzież i obuwie, rekreację i rozrywkę, restauracje i hotele oraz transport, to jest te branże, które najbardziej ucierpiały w związku z restrykcjami przeciwepidemicznymi oraz zmianami w mobilności" - dodał.

Główny Urząd Statystyczny opublikuje dane o CPI w lutym oraz nowy koszyk inflacyjny w poniedziałek, 15 marca. Jednocześnie, na podstawie nowego układu wag, korekcie może ulec odczyt inflacji za styczeń.

Rewizja obniży inflację?

W lutym, bazując na starym koszyku inflacyjnym GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2021 r. wzrosły rdr o 2,7 proc. Większość ekonomistów jest zdania, że po marcowej rewizji koszyka inflacyjnego, styczniowy odczyt CPI może zostać skorygowany w dół do 2,6 proc.

"Spodziewamy się, że zmiany wag przełożą się na nieznaczne obniżenie historycznej ścieżki inflacyjnej. Jeżeli założylibyśmy wagi wynikające z naszych danych transakcyjnych - mówimy tu o ruchu na poziomie 0,00-0,05 pkt. proc. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wagi HICP wychodzi skala zmiany nieco większa, na poziomie 0,05-0,1 pkt proc. Wpływ jest zatem niewielki, ale może oznaczać, że odczyt inflacji CPI za styczeń zostanie zrewidowany do 2,6 proc." - powiedział Marcin Czaplicki z PKO BP.

"Biorąc pod uwagę dostępne informacje, spodziewamy się niewielkiej rewizji w dół szacunku inflacji CPI za styczeń, która według wstępnego wyliczenia wyniosła 2,7 proc. rdr. Oczekiwania te wspierają dostępne dane o indeksie HICP i jego strukturze w styczniu 2021 r. Pomijając różnice metodologiczne nasze obliczenia wskazują, że inflacja HICP rdr w styczniu jest o 0,12 pkt. proc. niższa niż gdyby utrzymano stare wagi w koszyku" - ocenili dla PAP Biznes ekonomiści Banku Millennium.

Również zdaniem ekonomistów Credit Agricole i Banku Pekao, styczniowy odczyt inflacji CPI może zostać skorygowany w dół o ok. 0,1 pkt proc. - wynika z raportów banków.

Koszyk a rzeczywistość

W ubiegłym roku obostrzenia dotyczące funkcjonowania handlu i konieczność izolacji spowodowały, że notowanie cen i obliczanie wskaźników cen konsumpcyjnych stały się szczególnie trudne. W związku z tym, Europejski Urząd Statystyczny we współpracy z krajami członkowskimi UE opracował wytyczne w sprawie obliczania zharmonizowanych wskaźników cen konsumpcyjnych (HICP).

Wskazówki Eurostatu zostały zastosowane przez Główny Urząd Statystyczny przy uwzględnieniu krajowej specyfiki badania, zarówno w obliczeniach HICP, jak i krajowych wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI). Biuro prasowe GUS poinformowało PAP Biznes, że w 2021 r. urząd kontynuuje pomiar zmian cen konsumpcyjnych wg. tych samych zasad.

"Paradoksalnie w tym roku wagi ubiegłoroczne mogą relatywnie dobrze odzwierciedlać rzeczywistość. Oczywiście przeciętnie, bo pandemia, lockdowny i restrykcje mają to do siebie, że powodują iż struktura wydatków istotnie zmienia się z miesiąca na miesiąc. Jeżeli pandemia przedłużyłaby się na większą część 2021 r., tegoroczna struktura zakupów byłaby zbliżona do tej z ubiegłego roku" - powiedział PAP Biznes Czaplicki z PKO BP.

"W scenariuszu bazowym uważamy, że wraz z postępem szczepień druga połowa roku będzie już wyraźnie bardziej zbliżona - aczkolwiek nie w 100-proc. identyczna - do czasów sprzed wybuchu pandemii. Oznacza to, że odchylenie przeciętnego koszyka w całym roku może stać się faktem, ale wcale nie będzie znaczne w stosunku do tego, co wynikać będzie z wkrótce opublikowanych szacunków GUS" - dodał.

Również w ocenie głównego ekonomisty BOŚ Łukasza Tarnawy, rok 2021 wciąż będzie mocno naznaczony pandemią koronawirusa. W związku z tym tegoroczna struktura wydatków nie powinna znacząco różnić się od tej, którą notowano w 2020 r.

"Proces szczepień postępuje, ale jest on na tyle wolny, że prawdopodobnie przynajmniej do połowy roku będziemy funkcjonować w trybie mocnego ograniczenia konsumpcji części usług. Jeżeli zatem do połowy roku ograniczony popyt na usługi będzie się utrzymywał, to można powiedzieć, że struktura wag – powstała na podstawie danych z 2020 r. – będzie z grubsza odpowiadała bieżącej sytuacji. W drugiej połowie będziemy zapewne mieli odmrażanie w usługach, ale popyt na nie pewnie też nie powróci od razu do stanu, jaki był przed pandemią. Wydaje się zatem, że struktury koszyka między rokiem 2020 i 2021 nie będą się aż tak bardzo różnić" - powiedział Tarnawa.

"Z problemem zmiany struktury wydatków w czasie pandemii radzono sobie różnie. Na przykład brytyjski urząd statystyczny prezentował wartości wskaźników inflacji w 2020 r. obliczone przy zastosowaniu oszacowanego pandemicznego koszyka inflacyjnego. Wskaźnik inflacji obliczony na podstawie covidowego koszyka był wyższy niż oficjalny, jednak tendencje w zakresie zmian inflacji były podobne - w obu przypadkach spadek inflacji w trakcie roku. Takie podejście można by rozważyć, ale wydaje mi się, że różnica w strukturze wydatków w 2021 r. vs. 2020 r. w porównaniu ze zmianą, jaka się dokonała w 2020 r. vs. 2019 r. nie będzie już tak duża" - dodał.

Ekonomiści, z którymi rozmawiał PAP Biznes zwracają uwagę, że wskaźnik CPI jest mocno uwarunkowany metodologicznymi ograniczeniami.

"GUS za rok dokona aktualizacji koszyka na podstawie tegorocznych danych. Zakładając, że 2022 r. będzie już bliski normalności, dopiero wtedy może powstać problem z trafnym odzwierciedleniem aktualnej struktury zakupów ludności przez ówczesny koszyk inflacyjny" - powiedział Czaplicki.

"Wagom, które stosowane będą w 2022, 2023 roku bliżej - naszym zdaniem - do tych stosowanych w 2020 roku - koszyk z 2019 roku. Z tego powodu na boku będziemy sobie liczyć inflację na tych starych wagach, żeby mieć pojęcie jak kształtują się trendy w inflacji dla kluczowego 2022 roku, żeby nie być zaskoczonym znów zmianą koszyka, kiedy rozpocznie się dyskusja o zacieśnieniu polityki pieniężnej w Polsce" - powiedział główny ekonomista mBanku Marcin Mazurek.

PAP Biznes/mz

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (30)

dodaj komentarz
jes
Ja już wiem jaki będzie koszyk i nie jest to żadna wiedza tajemna. Będzie taki aby ukryć inflację. To część większej akcji włącznie z NBP i BGK.
Niestety skończy się to jak w Grecji i Wenezueli.
stachsgh
tym koszykiem to możemy sobie manipulować tak jak chcemy, a prawda będzie inna, bo ona jest przy kasach w każdym sklepie. Wliczą w to chwilowe promo organizowane w sklepach co do poszczególnych produktów.
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
300_pala
W 2018 #MON dokonał renowacji ponad 15 tysięcy stalowych hełmów (wz. 67/75).
Naprawiono „zabytkowe” hełmy stalowe z PRL, bo w opinii MON są tańsze w przechowaniu od nowoczesnych kompozytowych
jes
Ale na zdjęciach do propagandowego filmiku zostały tak pomalowane aby przypominać kompozytowe :)
Pisowcy rozkradną Polskę szybciej niż komuniści.
300_pala
Bum❗️Aż o 3,5 mld zł w 4 lata PiS zadłużył służbę zdrowia. I to w czasie kapitanej europejskiej koniunktury gospodarczej.
Odp. na interw. z Min.Zdrowia:
14,3 mld zł wyniosły zobowiązania wg stanu na 31.12.2019
bankster-kreator
Podobno koszty produkcji maleją przy zwiększonej skali wychodzi na to, że powinniśmy mieć deflację na produktach i to sromotną... więc skąd się bierze ta inflacja na nich ?
bankster-kreator
Czyżby z dodruku pustego siana?
meryt
bankster-kreator "więc skąd się bierze ta inflacja na nich ?"

Koszt powiększa
- oprocentowanie środków ze źródeł inwestycyjnych,
- cena surowców, w tym energii,
- wynagrodzenie pracowników.
meryt odpowiada bankster-kreator
"Czyżby z dodruku pustego siana?"

Nie ma cen towarów, które można kupić za pusty pieniądz :)

Pieniądz mający pokrycie w towarze nie jest pusty :)

"pusty pieniądz. Definicja. ekon. pot. gotówka niemająca pokrycia w towarze"

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki