

Narodowy Fundusz Zdrowia może liczyć w tym roku na dwa miliardy złotych oszczędności - pisze "Puls Biznesu" dodając jednak, że wydatki będą dużo większe.

Według gazety, "skończyły się chude lata, kiedy wpływy ze składki zdrowotnej były mniejsze niż zakładane w budżecie. Na koniec października było odwrotnie - plan został przekroczony o ponad 820 milionów złotych".
Trzeci rok z rzędu będą też oszczędności w segmencie leków refundowanych, które tym razem wyniosą prawie miliard złotych. "O tym, na jaki cel zostaną przeznaczone zaoszczędzone pieniądze, zadecyduje prezes NFZ. Standardowo nadwyżki finansowały w pierwszej kolejności tak zwane nadwykonania świadczeń ratujących życie oraz świadczenia nielimitowane, w tym onkologiczne" - mówi członkini Rady NFZ, doktor Małgorzata Gałązka-Sobotka.
Ekspert do spraw rynku medycznego w Pracodawcach RP, Robert Mołdach, zauważa, że oszczędności nie pokryją nawet kosztów nadwykonań, które tylko na Mazowszu wynoszą prawie miliard złotych. Więcej w "Pulsie Biznesu".
"Puls Biznesu" 07 11/Siekaj/łp


























































