Wczorajsza słaba sesja w Stanach Zjednoczonych i niezbyt optymistyczne dane z chińskiej gospodarki sprawiły, że w piątek na giełdach dominowały spadki. Nie ominęły one również Warszawy.


W czwartek wieczorem amerykańskie indeksy zaliczyły ponad 2% przeceny i znalazły się tym samym na niemal półrocznych minimach. Z kolei o poranku rozczarowujące dane nadeszły z Chin, gdzie po bardzo słabym odczycie PMI (wskaźnik najniższy od 77 miesięcy) giełda zanurkowała o ponad 4%. Dodatkowo w międzyczasie w Grecji zapowiedziano przedterminowe wybory. Te wydarzenia tworzyły tło dla piątkowych sesji na europejskich parkietach. Nie było więc zaskoczeniem, gdy główne rynki rozpoczęły dzień około 1% pod kreską.
W ciągu dnia sytuacja nie uległa poprawie - mimo iż rynki próbowały odrabiać straty m.in. po dobrym odczycie PMI z Niemiec - i tuż po godzinie 17 CAC i IBEX traciły nawet 2,1%, a DAX 1,8%. Wśród najsłabszych indeksów na Starym Kontynencie znalazły się m.in. ATHEX (-2,5%) oraz RTS (-3,6%).
Na tym tle rodzimy WIG wypadł całkiem przyzwoicie i tak jednak nie udało uniknąć się strat. Szeroki indeks warszawskiej giełdy zakończył dzień 1,25% pod kreską. Nieco lepiej wypadł WIG20 (-0,96%), mimo iż blisko 4% traciły papiery Synthosu i KGHM-u, a po drugiej stronie rynku ciężko wyróżnić jakąkolwiek spółkę. Najmocniej zyskała Energa (+1%), a Eurocash, który zaprezentował zysk netto kosmetycznie lepszy od uzyskanego rok temu urósł o 0,2%. Dodatkowo taniejąca miedź po raz kolejny wadziła KGHM-owi, który stracił 1,8%.
mWIG w odwrocie
Prawdziwy pogrom miał jednak miejsce w mWIG-u. Indeks średniaków stracił dziś aż 2,09%, dodatkowo tylko 2 z 40 spółek zdołały znaleźć się powyżej kreski (Hawe i Trakcja). Wśród spadkowiczów były z kolei aż 3 spółki, które traciły ponad 5% tj. Grupa Azoty, Budimex, któremu nie pomógł nawet wart 0,5 mld zł kontrakt, oraz Getin Noble, którego zysk netto w drugim kwartale 2015 roku spadł do 70 mln zł z 135,9 mln zł rok wcześniej.
Niewiele lepiej radziły sobie maluchy, sWIG stracił bowiem 1,56%. O blisko 10% potaniały akcje Kofoli i Compa, o 6,6% osunął się z kolei Kopex. Na uwagę zasługiwało także CI Games (-4,4%), które coraz bardziej oddala się od wyznaczonych niedawno maksimów. Akcje producenta gier dostały najwyraźniej zadyszki po blisko 200% rajdzie w górę, jaki wykonały od maja tego roku.
Adam Torchała




























































