Mistrzostwo przepłacania czy sposób na sukces?

Niezależność finansowa, rozwój samego siebie i własna firma. Do tego zarabianie bez wychodzenia z domu i obietnica nieograniczonych dochodów. Na koniec kuszenie zagranicznymi wycieczkami i luksusowymi samochodami. Jeśli i to nie przekonuje, dorzuca się informację, że to inni, a nie ty sam, będą na Ciebie pracować. Czy systemy MLM to majstersztyk sprzedaży czy marketingowa ściema?

Pracujesz na etacie, co miesiąc na Twoje konto wpływa stała pensja. Wykonujesz pracę rzetelnie ale masz poczucie, że wciąż za mało zarabiasz i nie rozwijasz się. I wtedy odpowiadasz na ogłoszenie prasowe albo prośbę znajomego i zaczynasz interesować się biznesem MLM. Masz zarabiać dużo pieniędzy, wyjeżdżać za granicę i spełniać marzenia. A wszystko łatwo i szybko? Reguły MLM są proste. Kupić produkt, którego będziemy sami używać a przy okazji oferować go rodzinie i znajomym i zarabiać na prowizji od kupionych przez nich towarów. Z czasem przyjdzie nam nakłaniać znajomych, naszych klientów, by sami oferowali je swoim przyjaciołom, a my przy okazji zarobimy część ich prowizji z obrotu. Ale jak każda zasada, także i ta ma kilka wyjątków.

ZA DARMO I BEZ WYSIŁKU

Kandydatów do MLM zapewnia się, że można osiągnąć sukces bez inwestycji. Nie potrzeba biura ani żadnej specjalistycznej wiedzy. Wystarczy duża grupa znajomych. Z katalogu zamawiamy towar, najczęściej dla siebie. I płacimy za niego średnio o 30-40 procent mniej. Jeśli uda nam się odsprzedać taki produkt naszemu znajomemu, zarabiamy tę różnicę. Gdy osiągniemy określony poziom obrotu, przechodzimy na kolejne stopnie wtajemniczenia i otrzymujemy bonusy w formie większych zniżek.

Żeby dojść do poziomu maksymalnych zniżek, trzeba kupować towary dla siebie przynajmniej przez kilka miesięcy. Znacznie łatwiej mają przede wszystkim te osoby, które zainwestują i szybko zrobią kwalifikację uprawniającą do maksymalnych rabatów. Skutkiem tego jest to, że przedstawiciele sprzedają produkty nie po oficjalnych cenach, a tylko minimalnie drożej niż koszty zakupu, licząc na wysokie premie za duży obrót. Przy okazji szukają innych, którzy powtórzą ich działania i zapewnią sobie awans. Biznes się kręci ale im później do niego dołączymy, tym mniejszy zysk. Bo sprzedajemy z coraz niższą marżą.

Jeśli nie zainwestujemy w kupno takiej ilości towarów, która zapewni nam maksymalną wartość zniżki, przyjdzie nam konkurować z przedstawicielami naszej własnej firmy, którzy sprzedają towary na aukcjach internetowych lub w swoich sklepach on-line. - Choć oficjalnie jest to działanie nielegalne, bo MLM polega nie na sprzedawaniu, a używaniu i polecaniu produktów znajomym, to firmy raczej nie sprzeciwiają się takim praktykom – wyjaśnia Maria Kowalska z Krakowa, która sprzedaje produkty 3 firm działających w branży MLM. Nietrudno znaleźć nawet na aukcjach internetowych produkty oferowane pod markami firm sprzedaży bezpośredniej. Ostatecznie przecież ważne jest to ile produktów nabyli klienci. Jako klient od razu mam więc wrażenie, że za produkt przepłacam. Żeby osiągnąć sukces siatka przedstawicieli musi mieć przynajmniej kilka poziomów. I nie zaprzecza to zasadzie maksymalnego skrócenia drogi od producenta do klienta. Bo każdy z przedstawicieli handluje tylko głównie z poziomem przedstawicieli poniżej ale zbiera profity z wszystkich, którzy są niżej pośrednicy.

BIERZEMY „JAK LECI”

W MLM sukces osiągają tylko nieliczni, zwykle kierownicy struktur sprzedażowych i ci, którzy rozpoczęli współpracę z firmą na początku jej działalności. Jedną z najbardziej znanych firm tego sektora Amway, która weszła do Polski pod koniec 1992 roku, szybko zdobyła łatkę sekty. Wszystko przez spotkania motywacyjne i sposób działania, do których Polacy nie byli przyzwyczajeni. Twórcy systemów MLM czerpali dużo z doświadczeń MLM. Podstawą jest spełnianie marzeń. Chcesz pojechać, szanowny przedstawicielu na zagraniczną wycieczkę? Planujesz kupić luksusowy samochód? Zawieś nad łóżkiem karteczkę z celem, do którego dążysz i pomyśl, że każdy klient przybliża Cię do jego osiągnięcia. MLM to biznes grupowy, stadny. Każdy nowo zwerbowany zarabia na swojego sponsora. Ci w pewnym momencie przestają sprzedawać i czerpią korzyści z obrotów grupy, którą zbudowali.

Według raportu „Sektor sprzedaży bezpośredniej w Polsce” przytaczany przez Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej jeszcze dwa lata temu przychody tego sektora przekroczyły dwa miliardy złotych a rentowność biznesu wyniosła prawie 7 procent netto. W ciągu ostatnich dziesięciu lat wartość sprzedaży wzrosła o prawie 150%. Polski rynek ma jeszcze dużo do nadrobienia. Na razie zajmuje niecałe 3% rynku europejskiego i jest dziesięciokrotnie mniejszy niż np. niemiecki.

KOSMETYKI I NIE TYLKO

Pierwsze firmy działające w MLM sprzedawały produkty chemiczne i codziennego użytku. Równie wiele jest teraz firm oferujących odżywki do ciała czy artykuły gospodarcze. W MLM ważna jest odnawialność produktu, i to że klient może ten produkt kupować i zużywać i jak chce. Wszystko po to by można było zamówić je po raz kolejny. Dlatego zastanawiające jest czy uda się osiągnąć sukces firmom działającym w tych systemach a oferujących tak ekstremalne dla tego sposobu sprzedaży spodnie dżinsowe z indywidualnym nadrukiem czy odzysk odszkodowań dla ofiar wypadków drogowych. Bo o ile pastę do zębów czy tarkę do warzyw kiedyś zużyjemy, to wypadek chcemy mieć jak najrzadziej.

Firmy MLM przeznaczają ogromne środki na szkolenia. Taktyka firm to zwerbować jak najwięcej osób, które w momencie szkolenia będą się stopniowo wykruszać. Zaznajomienie nowego sprzedawcy z produktami kosztuje a i tak firma nie ma gwarancji, że przedstawiciel coś sprzeda. Ale taktyka brania „każdego jak leci” się sprawdza. Prawie wszystkie firmy pobierają opłatę za „pakiet startowy”. Kosztuje około 100 złotych a obejmuje zestaw próbek produktów do prezentacji klientów. Wiele dodatkowo każe podpisywać zobowiązanie do nabywania w ciągu roku towarów za określoną kwotę. I tutaj zaczyna się marketingowy majstersztyk. Przedstawiciel kupuje produkty, które tak naprawdę nie są mu potrzebne, tylko po to by utrzymać aktywność dającą szansę na zyski w przyszłości. Kupuje produkty dość drogie bo cena musi sfinansować prowizję dla przedstawicieli wyższego szczebla.

DROGA NIEZALEŻNOŚĆ

Działanie MLM to marketingowy majstersztyk szkoleń motywacyjnych. Przekonuje się na nich że będziemy prowadzić własną firmę, sami dla siebie będziemy szefem. Tymczasem jesteśmy tak naprawdę pracownikiem w oparciu o własną działalność gospodarczą. - Wszystkie szkolenia są po to by zabić wszelką indywidualność. Będziesz członkiem „stada”, który powiela metody sprzedaży i werbowania innych. Dodatkowo biznes MLM jest nadzwyczaj ryzykowny. Takie firmy bankrutują znacznie częściej niż te sprzedające bardziej tradycyjnie – mówi Artur, który przez lata pracował w kilku firmach MLM. A ponieważ nie mamy wpływu na ich działalność, bardzo trudno zauważyć pierwsze symptomy pogarszającej się sytuacji. Firmy „padają” z dnia na dzień. Na razie największym problemem jest szybka rezygnacja z działalności początkujących przedstawicieli z powodu nieuzyskiwania wysokich dochodów. A szkolenie kolejnych kosztuje.

Podsumowując…marketing wielopoziomowy jest dobry dla tych, którzy stoją na szczycie hierarchii przedstawicieli. Sprzedawcy na samym dole struktury cały czas muszą konkurować z kolegami sprzedającymi takie same produkty jak oni. A liczba konkurentów rośnie bo im więcej sprzedawców tym większe zyski dla struktury. Jest to więc tworzenie konkurencji dla własnego siebie. Konkurencji, która sprzedaje dużo za drogie produkty.

*na prośbę rozmówców zmieniono ich imiona i nazwiska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~wyleczony_z_MLM

Moja przygoda z pewną znaną firmą MLM miała miejsce w latach 2004-2008. W zeszłym roku - podczas sprzątania mieszkania - wpadł mi w ręce notes z telefonami do ówczesnych entuzjastów takich jak ja. Choć pewna część numerów już była nieaktualna, to dodzwoniłem sie do ponad 30 osób i podając się za klienta chciałem zakupić produkty. Nikt, dosłownie NIKT się tym już nie zajmował. Część była nawet wyraźnie zirytowana przypomnieniem tamtej sprawy. Tych, których telefony były nieaktualne próbowałem zlokalizować w internecie.
ANI ŚLADU! Czasem tylko stare ogłoszenie z linkiem do NIEISTNIEJĄCEJ już strony internetowej.
To ponad 50 osób!
Więc co z nimi? Sami nieudacznicy, ofermy? O ile pamiętam był tam cały przekrój społeczeństwa - od salowej w szpitalu po faceta z doktoratem.....
Co to jest za biznes w którym ani jedna osoba z tak dużej grupy nie osiągnęła sukcesu polegającego chociażby na kontynuowaniu tej działalności?
Ciekawe byłoby zrobić statystyki - jaki procent z tych, którzy rozpoczynają osiąga chociaż - już nie mówię miliony - ale jakąś niewielką stabilność finansową za którą można żyć.
Ale takich statystyk nie ma, bo byłyby druzgocące dla tego "biznesu". I wielu ludzi by nawet do niego nie podchodziło - a to oznaczałoby zmniejszenie dopływu naiwnych wraz z ich pieniędzmi czyli "biznes" przestałby "rosnąć"......
A to byłaby katastrofa, prawda ....?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~wyleczony_z_MLM

http://www.antymlm.com/
https://antymlm.wordpress.com/
Wszystko na temat tego "biznesu". Jeżeli jeszcze ktoś w to wchodzi - to sam sobie winien....

! Odpowiedz
0 1 ~Jup

Tu macie forum na temat MLM: http://www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi

! Odpowiedz
0 1 ~Wielki sceptyk

Precz z marketingiem sieciowym !!! Wyzysk i oszustwo w jednym !! Postęp geometryczny jest nieskończony ale liczba ludzi tak.

! Odpowiedz
0 0 ~siara35

Coraz częściej odczuwamy negatywne skutki kryzysu gospodarczego także w naszym kraju i co gorsza odczuwają go także małe i średnie firmy – esencja polskiej gospodarki. Z badań wynika, że aktualnie największym problemem dla większości z nich jest bieżące finansowanie. Banki nie są skłonne wspomagać ich rozwoju, zwłaszcza małych i mikro firm - których jak wiadomo jest najwięcej w naszym kraju. Nie trzeba być profesorem ekonomii, aby znać odpowiedz na pytanie, jak duży, negatywny wpływ będzie miał ta kwestia na rozwój naszej gospodarki.
Pytanie, czy MŚP są zdane tylko i wyłącznie na siebie w zakresie finansowania rozwoju? Jak szybko i nie płacąc niebotycznych odsetek zdobyć pieniądze dla firmy? Czy realne oprocentowanie pożyczki na poziomie 4% w skali rocznej wydaje się atrakcyjne? Każdy odpowie pytanie retoryczne. Oczywiście, ale odpowiedz jak najbardziej realna. Wszystko dzięki para instytucjom finansowym w internecie, tzw. serwisom pożyczek społecznościowych (ang. Social lending).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Daniel Kubach

Bardzo się cieszę, że użytkownicy są tak zgodni. Artykuł jest bardzo tendencyjny i bez podpisu. Media będą atakowały MLM. Firmy z tej branży nie wykładają pieniędzy na reklamę w tradycyjnych mediach. Zgodnie z zasadą jeżeli ktoś płaci za reklamę w mediach to się o nim źle nie pisze lub nie mówi. Czyli jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o...
Pozdrawiam wszystkich

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Waldek R.

A ja popieram autora tego artykulu i uwazam ze takie firmy jak : Amway, Vision, Herbalife, Avon, Oriflaime,Forever czy Rainbow to po prostu jedno wielkie ekonomiczno-sekciarskie gówno. I proszé mi nie mówic ze nie znam systemu tych firm, poniewaz moja rodzina w tym pracowala, znajomi i znajomi znajomych, a takze do tej pory nieliczni znajomi tam pracujá dosyc dlugo i nikomu do tej pory nie udalo sié osiágnac sukcesu.A to ze majá jakies marne pieniádze to tylko dlatego ze sami kupujá te produkty i majá znizki.Jak sié komus podoba zapraszac na spotkanie ok. 40 do 50min. opowiadac o bogadztwie a pod koniec prezentacji mówic czlowiekowi ze to jest firma Amway, Vision, czy Forever to proszé bardzo, ale cale zycie byc swiadkiem jehowy i gnic w tym gównie to wybór nalezy do Ciebie. Czy to sié bédzie nazywalo marketing bezposredni, wielopoziomowy, MLM, sprzedaz bezposrednia to i tak bédzie to psychicznie wykanczajácy system "z kóleczkami", któremu kazdego zwerbowanego jelenia, który bédzie na Ciebie tyral az do zasranej smierci, jezeli sam nie stwierdzi tego po paru miesiácach jaki duzy ladunek emocjonalny musi w to wlozyc. Bo jak by tak bylo piéknie i kolorowa, co drugi polak by mial wille, lamborgini, czy co miesiác na wycieczké za granicé.(no bo marzenia w firmie Amway czy innej muszá byc na maksa wygurowane) tylko kto je spelni?, chyba tylko ty mistrzu..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~normalny

Dnia 2009-07-23 o godz. 02:39 ~Waldek R. napisał(a):
> A ja popieram autora tego artykulu i uwazam ze takie firmy
> jak : Amway, Vision, Herbalife, Avon, Oriflaime,Forever czy
> Rainbow to po prostu jedno wielkie ekonomiczno-sekciarskie
> gówno. I proszé mi nie mówic ze nie znam systemu tych firm,
> poniewaz moja rodzina w tym pracowala, znajomi i znajomi
> znajomych, a takze do tej pory nieliczni znajomi tam
> pracujá dosyc dlugo i nikomu do tej pory nie udalo sié
> osiágnac sukcesu.A to ze majá jakies marne pieniádze to
> tylko dlatego ze sami kupujá te produkty i majá znizki.Jak
> sié komus podoba zapraszac na spotkanie ok. 40 do 50min.
> opowiadac o bogadztwie a pod koniec prezentacji mówic
> czlowiekowi ze to jest firma Amway, Vision, czy Forever to
> proszé bardzo, ale cale zycie byc swiadkiem jehowy i gnic w
> tym gównie to wybór nalezy do Ciebie. Czy to sié bédzie
> nazywalo marketing bezposredni, wielopoziomowy, MLM,
> sprzedaz bezposrednia to i tak bédzie to psychicznie
> wykanczajácy system "z kóleczkami",
> któremu kazdego zwerbowanego jelenia, który bédzie na
> Ciebie tyral az do zasranej smierci, jezeli sam nie
> stwierdzi tego po paru miesiácach jaki duzy ladunek
> emocjonalny musi w to wlozyc. Bo jak by tak bylo piéknie i
> kolorowa, co drugi polak by mial wille, lamborgini, czy co
> miesiác na wycieczké za granicé.(no bo marzenia w firmie
> Amway czy innej muszá byc na maksa wygurowane) tylko kto je
> spelni?, chyba tylko ty mistrzu..
Tak poczytalem te wypowiedzi i te komentarze negujace system mlm.Powiem tak nie widze nic w tym zlego.Natomiast napewno moge ponarzekac na system ktory jest w Polsce.10% wplywowych ludzi w Polsce sie ciagle bogaci a my tzw srednia klasa tyramy poa 10 ,15 godzin z perspektywa niepewnosci.Kiedy rozdzielam fakty od opinii to wydaje mi sie ze Ci co tak bardzo neguja mlm przypominaja mi pisiorow albo tych co biora swoje 1.5 roczne dziecko do pracy by bylo tarcza.Czasy sie chyba zmienily.Wiem jedno jak sam o sobie nie pomysle toani premier ani prezydent o mnie nie pomysla.Z drugiej strony rozumiem w pewnym sensie autora artykulu.mUSI WYBRAC KONTROWERSYJNY TEMAT POBIC PIANY ZBY WLOZYC KIJ W MROWISKO PRZECIEZ Z TEGO MA CHLEB I UTRZYMANIE.TAKZE LUDZISKA SWIAT JEST TAKI JAKI BYC POWINIEN

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~Maciek

W tym kraju zawsze znajdzie się, jak nigdzie indziej, ktoś, kto z niewymowną rozkoszą... obrzydzi drugiemu coś, o czym sam nie ma nie raz w ogóle zielonego pojęcia. To tak, dla samej zasady, jak "pies ogrodnika".
Czy to jest typowo polskie, czy skądś (skąd? chyba się domyślam...) przyszło...?

! Odpowiedz
0 0 ~jan.ben

pozdrawiam myslacych

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.