REKLAMA
PROMOCJA

Ministrowie kopią dziurę w budżecie

2016-02-25 01:22
publikacja
2016-02-25 01:22

Utrzymanie w ryzach deficytu będzie dla ministra finansów wielkim wyzwaniem. Jego koledzy z rządu już sypią kosztownymi pomysłami.

fot. Krystian Maj / / FORUM

Reguły gry są jasne od samego początku — polityka finansowa musi być tak prowadzona, żeby deficyt sektora finansów publicznych, zgodnie z traktatowymi limitami, pozostawał poniżej 3 proc. PKB. Przy ul. Świętokrzyskiej wzięto już sobie tę zasadę do serca i każdy grosz jest oglądany dwa razy, żeby nikt w Brukseli i wśród inwestorów nie miał wątpliwości, że w budżetowych rachunkach wszystko się zgadza. Na razie jednak Paweł Szałamacha, minister finansów, nie może liczyć na zrozumienie ze strony rządowych kolegów. Z naszych szacunków wynika, że już pierwsze plany kilku resortów oznaczają pogłębienie dziury budżetowej tylko w przyszłym roku nawet o 7 mld zł.

Nalewanie z próżnego…

Resort finansów przekonuje, że w tym roku budżet jest tak poukładany, żeby deficyt nie był wyższy niż 2,8 proc. Minister zmieścił w wydatkach priorytetową obietnicę — 500 zł na dziecko. Koszt to 17,2 mld zł. Realizacja reszty programu Prawa i Sprawiedliwości (PiS) została rozłożona na raty. To jednak nie rozwiewa wątpliwości, czy leżące dzisiaj na stole pomysły uda się sfinansować, a tymczasem wydatków przybywa. Z naszych szacunków wynika, że najbardziej kosztowne są plany resortu rolnictwa. Sama nowelizacja ustawy

Dziura znów głębsza

Deficyt sektora finansów publicznych w proc. PKB o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, w myśl której budżet weźmie na siebie dopłatę do składek, to roczny koszt ponad 900 mln zł. Przyjęta wczoraj przez rząd ustawa o zakazie sprzedaży ziemi też nie będzie obojętna dla kondycji finansów, bo oznacza spadek wpływów i wzrost wydatków łącznie prawie o 2,4 mld zł rocznie. Minister rolnictwa próbuje także przeforsować na forum unijnym umorzenie rat tzw. kar mlecznych. Jeśli się uda, też odczujemy to w budżecie. Pełną kwotę kar — 636,5 mln zł — Komisja Europejska (KE) już nam potrąciła, więc umorzenie kolejnych rat oznaczałoby, że w tym i przyszłym roku skarb państwa nie odzyska od rolników prawie 400 mln zł.

Także Ministerstwo Transportu i Budownictwa próbuje upchnąć wśród rządowych wydatków swoje plany. Obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych jest nowela ustawy o transporcie kolejowym, która ma wprowadzić m.in. zapis o konieczności uruchomienia wieloletniego programu utrzymania infrastruktury kolejowej. Koszt? Około 2 mld zł rocznie. Kolejny kosztowny pomysł pochodzi z Ministerstwa Środowiska. Branża hutnicza wymyśliła, że połowę dochodów, które osiągamy z aukcji uprawnień do emisji CO 2, można przeznaczyć na działania proekologiczne. Gdyby postulat został zrealizowany, budżet państwa straciłby ponad 1,1 mld zł tylko w 2017 r., a w kolejnych latach jeszcze więcej. Na razie nie ma jednak zielonego światła dla pomysłu hutników.

Czytaj więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu".

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~bez_gotowki
Deficyt sektora finansów publicznych w proc. PKB o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, w myśl której budżet weźmie na siebie dopłatę do składek, to roczny koszt ponad 900 mln zł.

Jaki ten budzet dobry, ze wezmie na siebie doplate do skladek. Ale troszke sie obawiam, czy nie powstanie jakis podatek czy inna
Deficyt sektora finansów publicznych w proc. PKB o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, w myśl której budżet weźmie na siebie dopłatę do składek, to roczny koszt ponad 900 mln zł.

Jaki ten budzet dobry, ze wezmie na siebie doplate do skladek. Ale troszke sie obawiam, czy nie powstanie jakis podatek czy inna oplata, ktora dotknie mnie, po to, zeby budzet mial skad wziac pieniazki na doplate.... Bo budzet sam z siebie nie zarabia, komus musi wziac..

No chyba, ze zblizamy sie do modelu bezgotowkowego, co spowoduje, ze pieniadze beda wirtualne i bedziemy potrzebowac tylko informatykow.
~hg
Do tego ZUS wczoraj podał że za chwilę zabraknie kasy na emerytury a minister zdrowia chce też fortunę.... skąd PIS weźmie kasę?
~ala
prl bis w pelnym wydaniu najdalej w 2107 mamy bankructwo budzetowe
~optymista
w 2107 ? ... no to mogę spać spokojnie

Powiązane: Budżet 2016

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki