Czy w takim aucie jak Lexus IS F trzeba cokolwiek poprawiać? Producent uznał, że tak.
Zmiany nie są dramatyczne, ale dość znaczące. Główną nowością jest standardowe wyposażanie IS F-a w mechanizm różnicowy typu Torsen. Można się spodziewać, że dzięki temu auto jeszcze lepiej będzie się prowadziło oraz zachowywało w zakrętach. Zresztą udowodnili to inżynierowie Lexusa, którzy na torze Fuji poprawili czas auta o dwie sekundy. Reszta mechaniki pozostała bez zmian, czyli pod maską nadal drzemie stado 423 KM generowanych przez widlasty, ośmiocylidrowy silnik o pojemności pięciu litrów co zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w 4,8 sekundy i prędkość maksymalną 270 km/h (ograniczoną elektronicznie).
Ponadto auto otrzymało nowy system nawigacji satelitarnej z 40 GB dyskiem oraz poprawiony system audio Mark Levinson wyposażony w port USB. Nie obyło się również bez nowego kompletu aluminiowych obręczy a wnętrze można będzie wykończyć białą skórzaną tapicerką.







(ss)


























































