W Japonii, z racji minimalnie lepszych odczytów inflacji konsumenckiej oraz lepszym danym z rynku pracy (bezrobocie na poziomie 3,1%, przy poprzednim odczycie 3,4%, który już wtedy nazywany był pełnym zatrudnieniem), spadła presja na rozszerzenie programu luzowania ilościowego w Banku Japonii. Co za tym idzie – prawdopodobieństwo zwiększenia się strumienia gotówki płynącej na rynek w kraju kwitnącej wiśni spadło. To z kolei oznacza lekkie pogorszenie nastrojów na tamtejszym rynku akcyjnym. Choć zmiana trendu nie jest zbyt prawdopodobna, lekkie odreagowanie jest w tym przypadku całkiem możliwe.
Sprzedającym udało się dziś przełamać linię dwumiesięcznego trendu wzrostowego. Najbliższym poziomem obrony jest wysokość 19650 pkt., której przełamanie powinno pozwolić na atak na przebitą niedawno 200-okresową średnią kroczącą, a nawet wsparcie 19300. Warto zauważyć, że za niedźwiedziami przemawia także MACD, który dał sygnał sprzedaży MACD. Znakiem uspokojenia sytuacji będzie wejście powyżej górnego ograniczenia ostatniej konsolidacji tj. 20050 pkt.
Maciej Panek
Analityk Rynków Finansowych
























































