

Notowania akcji Dolnośląskich Surowców Skalnych zanurkowały o 20%, osiągając najniższy poziom w swej 4-letniej giełdowej historii. Przyczyną była informacja o odrzuceniu przez wierzycieli Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych wniosku o upadłość układową.
Do godziny 14:30 cena akcji DSS zdążyła spaść z 89 do 73 groszy. Następnie giełda zawiesiła obrót tymi walorami. Po 15:30 handel został wznowiony po kursie 70 groszy.
Taki był efekt porannej informacji ze spółki, która w raporcie ESPI nr 32/2014 poinformowała o negatywnym wyniku głosowania zgromadzenia wierzycieli Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych, będących spółką zależną DSS.
„Bank Zachodni WBK S.A. należący do grupy kapitałowej Santander Group („BZWBK”), będący największym wierzycielem zależnej od Emitenta spółki Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych Spółka Akcyjna w upadłości układowej z siedzibą w Kielcach („KKSM”), nieoczekiwanie i wbrew wcześniejszym deklaracjom wycofał własny wniosek o odroczenie terminu głosowania nad układem przez Zgromadzenie Wierzycieli spółki KKSM. O powyższym zdarzeniu Sędzia-komisarz Dorota Tylus-Chałońska, prowadząca w dniu 23 lipca 2014 r. Zgromadzenie Wierzycieli, poinformowała KKSM oraz pozostałych wierzycieli dopiero na Zgromadzeniu, przekazując ponadto uczestnikom zgromadzenia stanowisko tego wierzyciela, o opowiedzeniu się przeciwko zawarciu układu” – czytamy w komunikacje spółki.
Efektem burzliwego zgromadzenia wierzycieli KKSM jest postawienie spółki w stan upadłości likwidacyjnej, co stanowi kiepski prognostyk dla DSS, która sama pozostaje w stanie upadłości układowej.
K.K.





























































