Nie każdy może zostać komornikiem. Nie zmieni tego nawet planowana deregulacja zawodów. Aby pracować jako komornik sądowy, trzeba spełnić pewne warunki i mieć określone predyspozycje psychiczne.

foto: thinktsock
Polska jest rekordzistą w Europie w liczbie zawodów regulowanych. Obecnie jest ich 380, podczas gdy w Niemczech, Francji, czy we Włoszech o połowę mniej. Znacznie ogranicza to dostęp do wielu zawodów. Bulwersuje też kandydatów, gdyż w komisjach egzaminacyjnych nierzadko zasiadają przedstawiciele regulowanych zawodów, co rodzi podejrzenie, że nie chcą sobie stwarzać konkurencji.
Rada Ministrów przyjęła we wrześniu projekt deregulacji zawodów. Ma ona objąć 50 profesji, w tym m.in. komorników sądowych. Teraz może być łatwiej uzyskać uprawnienia, ale to jeszcze nie rewolucja.
Jak zostać komornikiem
Komornik sądowy to funkcjonariusz publiczny działający przy sądzie rejonowym, który co do zasady rozstrzyga o roszczeniach cywilnych w drodze przymusu egzekucyjnego. Wykonuje też inne czynności, m.in. przeprowadza spis inwentarza i sporządza protokół stanu faktycznego przed wszczęciem procesu sądowego albo przed wydaniem orzeczenia.
Tryb powoływania i odwoływania komorników sądowych jest regulowany ustawą o komornikach sądowych i egzekucji. Nie każda osoba jednak może zostać komornikiem i nie zmieni tego nawet deregulacja zawodów. Zgodnie z ustawą o komornikach sądowych i egzekucji na stanowisko komornika może zostać powołana tylko osoba, która posiada polskie obywatelstwo, ukończyła 26 lat, ma pełną zdolność do czynności prawnych i ma nieposzlakowaną opinię. Kandydat nie może być również karany za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe ani być podejrzany o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
![]() | »Gdzie i za ile kupić przedmioty z egzekucji komorniczej |
Komornik po deregulacji
Resort sprawiedliwości przygotował pakiet zmian, które obejmą zawód komornika. Wciąż konieczne będzie zdanie egzaminu komorniczego, jednak zlikwidowana będzie część ustna, a część pisemna będzie inaczej punktowana. Aplikację skrócono o pół roku – będzie trwała 1,5 roku. Dwa lata krócej będzie też trwał staż „stosowania prawa”, który uprawnia do zdawania egzaminu bez aplikacji komorniczej. Nie trzeba będzie też przedstawiać zaświadczenia z badań psychologicznych.
O ocenę deregulacji zapytaliśmy Ernesta Osickiego, komornika przy sądzie rejonowym w Częstochowie.
– Przedstawiony projekt deregulacji oceniam negatywnie. Powody można mnożyć. Nie powinna zostać komornikiem osoba, która nie odbyła aplikacji komorniczej i nie ma pojęcia o księgowaniu i pełnej rachunkowości w spółkach. Znam osoby, które zostawały komornikami bez odbywania aplikacji i same rezygnowały, bo twierdziły, że się do tego nie nadają. Jestem natomiast za tym, żeby ktoś, kto odbywa komorniczą, zostawał komornikiem. Nic się nie stanie, jeśli będzie nas więcej. Jest tyle należności do ściągnięcia, że pracy nie brakuje.
Wykształcenie to nie wszystko
Same studia i zdany egzamin nie wystarczą. Ze względu na bezpośredni kontakt z dłużnikami, którzy często czują się pokrzywdzeni decyzją sądu, zawód ten bywa nie tylko ciężki, ale i niebezpieczny.
– Komornik przede wszystkim powinien umieć zachować spokój. Bardzo często bowiem spotykamy się z agresją – jeżeli nie fizyczną, to słowną. Nie należy wdawać się w polemiki. Działamy jako funkcjonariusze publiczni i mamy pewien zakres uprawnień oraz obowiązki, które trzeba zrealizować. Odpowiadamy zarówno przed wierzycielami, jak i przed sądem za niespełnienie jakichś zadań. Musimy więc pewne rzeczy przemilczeć, robić swoje i nie wdawać się w niepotrzebne dyskusje – tłumaczy nasz rozmówca.
Ile zarabia komornik?
Z ogólnodostępnych raportów płacowych wynika, że aplikant komorniczy zarabia od 2 tys. do ponad 4 tys. zł brutto, a asesorzy komorniczy zarabiają ok. 5-6 tys. zł brutto. Nie ma natomiast górnej granicy zarobków komornika.
![]() | »Dane osobowe dłużników a windykacja należności |
Dla porównania: w zależności od sądu, w jakim pracuje, i długości stażu pracy, sędzia może zarobić od 6,5 tys. do prawie 11 tys. zł brutto.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl






























































