REKLAMA

Księża którzy nie dali się zwerbować

2007-01-20 09:55
publikacja
2007-01-20 09:55
W najnowszym numerze "Tygodnik Powszechny" zamieszcza artykuł księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego o duchownych, którzy oparli się naciskom komunistycznej SB.

Autor książki "Księża wobec bezpieki" opisuje nieudane próby zwerbowania kilku księży.

Obecny kardynał Franciszek Macharski w 1950 roku skończył seminarium duchowne w Krakowie i otrzymał święcenia kapłańskie. Ponieważ znał języki obce, władze kościelne postanowiły posłać go na dalsze studia do Szwajcarii. Jednak ówczesne Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego nie dało mu paszportu.

Ksiądz Macharski został więc wikarym w Kozach koło Bielska-Białej. Bezpieka postanowiła go zwerbować, kusząc obietnicą załatwienia paszportu. Nic z tego nie wyszło i młody ksiądz nadal pracował w Kozach. Do Szwajcarii pojechał dopiero w 1956 roku, korzystając z chwilowej "odwilży". Studiował we Fryburgu. Po obronie doktoratu wrócił do Polski w 1961 roku.

Ksiądz Isakowicz-Zaleski pisze, że w tamtych trudnych czasach nie trzeba było się zgadzać na poufne rozmowy, żeby wybudować kościół. Można było zachować lojalność wobec Kościoła, rezygnując z paszportu i zagranicznych studiów. Autor podkreśla, że archiwa IPN-u pełne są przykładów duchownych, którzy nie dali się zwerbować.

Tytuł artykułu: "Zgodnie z sumieniem".

iar/smogo/zr
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki