REKLAMA

WIG20 bije Nasdaq, a Polacy unikają giełdy. Trybuchowski: 1,75 bln zł leży bezczynnie

Michał Misiura2026-03-05 09:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-05 09:00

Stopa oszczędności w Polsce szoruje po dnie, a to, co zostało oszczędzone, w większości zalega w bankach. Polacy trzymają w gotówce i na lokatach blisko trzy razy więcej niż zainwestowali w akcje i obligacje. Prezes KDPW w rozmowie z Bankier.pl analizuje, dlaczego giełda nie nadąża za gospodarką i czy nowy pomysł Ministerstwa Finansów, czyli OKI, ma szansę pomóc GPW w skróceniu dystansu do parkietów z Europy Zachodniej.

WIG20 bije Nasdaq, a Polacy unikają giełdy. Trybuchowski: 1,75 bln zł leży bezczynnie
WIG20 bije Nasdaq, a Polacy unikają giełdy. Trybuchowski: 1,75 bln zł leży bezczynnie
fot. Łukasz Wróbel / / Shutterstock

Michał Misiura, Bankier.pl: Gdy rok temu w studiu Bankier.TV w Bukowinie Tatrzańskiej nasz redaktor naczelny Andrzej Stec poprosił Pana o ocenę kondycji polskiego rynku kapitałowego w skali od 1 do 10, wystawił Pan notę “powyżej 5 punktów”. Czy coś zmieniło się od tamtego czasu na lepsze lub gorsze?

Maciej Trybuchowski, prezes KDPW i KDPW_CCP: Polski rynek kapitałowy ma za sobą bardzo dobry rok. Patrząc tylko na wzrost indeksów, WIG20 osiągnął czwarty najlepszy wynik wśród głównych giełdowych indeksów na świecie. Zanotowaliśmy ponad dwukrotnie większy wzrost niż amerykański Nasdaq, mimo że inwestorzy na świecie skupieni byli na firmach z branży AI. To naprawdę duży sukces.

Reklama

Polska gospodarka rozwijała się także bardzo prężnie i w tym obszarze mamy optymistyczne prognozy na przyszłość. Mimo rosnącej gospodarki, rynek kapitałowy za tym rozwojem niestety nie nadąża. Kapitalizacja spółek notowanych na GPW stanowi ok. 22 proc. krajowego PKB, podczas gdy średnia dla państw Unii Europejskiej wynosiła 67 proc. Tak niski poziom kapitalizacji znacząco ogranicza zdolność krajowego rynku kapitałowego do efektywnego wspierania inwestycji. Biorąc to wszystko pod uwagę, pozostaję przy ocenie „powyżej 5 punktów”, przy czym jest to nieco inne „powyżej 5 punktów” niż rok temu.

Czego potrzebujemy, aby rynek kapitałowy zwiększał swój udział w polskiej gospodarce?

KDPW

Od kilku lat uczestnicy rynku kapitałowego na licznych konferencjach i spotkaniach starają się znaleźć rozwiązania, które zwiększą rolę rynku kapitałowego w finansowaniu rozwoju gospodarczego. Będziemy o tym rozmawiać także na zbliżającej się Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie Tatrzańskiej. Fundamentalnym wyzwaniem dla rozwoju polskiego rynku kapitałowego jest zmiana mechanizmu alokacji kapitałów polegająca na przesunięciu istotnej części oszczędności gospodarstw domowych z depozytów bankowych na właściwe instrumenty finansowe. Sytuacja ta dotyczy także całego rynku europejskiego, stąd inicjatywa Komisji Europejskiej pod nazwą Unia Oszczędności i Inwestycji, która w założeniach ma tworzyć ramy rozwiązań dla realizacji tego celu.

Jak prezentujemy się obecnie na tle innych państw z naszego regionu oraz Europy Zachodniej?

Polska jest bezsprzecznym liderem rynku kapitałowego w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, zarówno pod względem skali rynku, infrastruktury, obrotów, liczby emitentów czy inwestorów. Warszawska giełda ma pond dwukrotnie większe obroty niż rynek w Wiedniu, ale już cały region CEE odpowiada za mniej więcej 1-1,5 proc. obrotów w Europie. Żeby jeszcze lepiej uzmysłowić sobie, jak wygląda rynek giełdowy posłużę się danymi: za ok. 88 proc. obrotów w Europie odpowiada 5 grup giełdowych. Podobnie skala wygląda w przypadku centralnych depozytów papierów wartościowych.

Co jest dziś największym wyzwaniem dla instytucji depozytowo-rozliczeniowych w Europie?

Największym wyzwaniem, przed jakim stoi cały polski rynek kapitałowy, ale także inne, mniejsze rynki w Unii Europejskiej, to kwestia Unii Oszczędności i Inwestycji. Minister Finansów Andrzej Domański podkreślał w publicznych wystąpieniach, że Polska chce być motorem zmian na europejskich rynkach kapitałowych i aktywnie uczestniczyć w budowie jednolitego rynku inwestycyjnego. To dobra wiadomość, bo bardzo ważne jest, aby głos mniejszych rynków był słyszany.

Biorąc pod uwagę to, co mówiłem przed chwilą o koncentracji obrotów w Europie, nie będzie to jednak zadanie proste. Musimy sprawić, aby Unia Oszczędności i Inwestycji była narzędziem wzmocnienia regionalnej pozycji polskiego rynku, a nie akceleratorem jego marginalizacji. Wyzwaniem będzie stworzenie takich rozwiązań, które pozwolą na wzrost zdolności rynku kapitałowego do finansowania gospodarki w skali europejskiej przy jedoczesnym zachowaniu rynków regionalnych, w tym coraz silniejszego rynku kapitałowego finansującego polską gospodarkę.

Silne i konkurencyjne giełdy regionalne są fundamentem stabilnego rozwoju rynku kapitałowego w Europie. Proces integracji nie może osłabiać pozycji takich rynków jak Warszawa, lecz powinien wspierać ich rozwój. Pamiętajmy, że polski rynek kapitałowy nie rozwinąłby się w takim rozmiarze jak funkcjonuje on obecnie dla małych i średnich spółek, gdyby nie lokalne instytucje stymulujące zainteresowanie polskich inwestorów, które jednocześnie inwestują w jego rozwój.

Jak ocenia Pan pomysł OKI? Czy KDPW zamierza zgłaszać jakieś uwagi do tego projektu?

OKI nie będą stanowiły dla nas wyzwania patrząc od strony technicznej czy organizacyjnej. Zgłosiliśmy kilka uwag o charakterze czysto technicznym, definicyjnym. Chcę podkreślić, że OKI będą miały duże znaczenie dla rozwoju polskiego rynku kapitałowego i liczę na to, że zaktywizują te osoby, które lokują swoje oszczędności w bankach: na rachunkach lub nisko oprocentowanych lokatach. Polacy oszczędzają mało i robią to w sposób nieefektywny.

Według danych Eurostatu, stopa oszczędności w Polsce w 2024 roku wyniosła zaledwie 6,38 proc. wobec unijnej średniej 14,32 proc. Polacy zgromadzili aż 1,75 bln złotych w gotówce i depozytach bankowych, a w instrumenty finansowe o wyższej stopie zwrotu – akcje czy obligacje korporacyjne – ulokowano zaledwie około 0,6 bln złotych. OKI mają być impulsem dla polskiej gospodarki, zwiększyć udział inwestycji i odciążyć rynek od nadmiernej dominacji depozytów. Ministerstwo Finansów szacuje, że łączny napływ nowych środków na GPW do 2040 roku wyniesie około 74 mld zł. To może być bardzo istotny czynnik rozwojowy dla naszego rynku.

Jakie trendy w strukturze obrotu są dziś najbardziej widoczne na polskim rynku kapitałowym?

Patrząc na wartość obrotów, mamy powody do zadowolenia: w styczniu br. obroty akcjami na Głównym Rynku osiągnęły 52,9 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 100 proc. względem stycznia 2025 r. 1,89 mld zł wyniosła w 2025 r. średnia sesyjna wartość handlu akcjami na Głównym Rynku warszawskiej giełdy. To 41,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Taki był też wzrost obrotów sesyjnych w całym roku. Osiągnęły one 470,3 mld zł.

Zwiększone obroty na rynku giełdowym niestety umiarkowanie przełożyły się na wzrost zainteresowania rynkiem kontraktów terminowych. Jeśli spojrzeć na udział inwestorów w obrotach, to obserwujemy rosnący udział inwestorów zagranicznych: od ok. 55 proc. w I półroczu 2021 r. do 70 proc. w I półroczu 2025 r. W tym samym okresie udział inwestorów indywidualnych spadł z 24 do 13 proc.

Gdyby udało się zachęcić większą rzeszę Polaków do aktywnego lub pasywnego inwestowania na rynku kapitałowym, wówczas skorzystaliby oni na wzrostach, jakie mieliśmy ostatnio okazję obserwować.

Ostatni rok to również wyraźny zwrot w kierunku tokenizacji, co widać zwłaszcza w ofertach globalnych fintechów. Chyba nie będzie nadużyciem, jeżeli powiemy, że KDPW należał w tym obszarze do pionierów wśród instytucji rynku kapitałowego. Co dzieje się z projektem CSDonDLT?

Od wielu lat spółki Grupy KDPW intensywnie inwestują w rozwój usług opartych na rozwiązaniach technologicznych. Jako jedni z pierwszych na świecie zaczęliśmy testować rozwiązania związane z technologią blockchain. Projekt CSDonDLT to inicjatywa, której celem jest rozwój i wdrożenie rozwiązań opartych na technologii DLT w ramach infrastruktury depozytowo-rozrachunkowej w obszarze transakcji OTC. Zakłada on budowę dodatkowej warstwy technologicznej, funkcjonującej równolegle do systemu tradycyjnego, przy zachowaniu pełnej zgodności regulacyjnej, bezpieczeństwa oraz ciągłości operacyjnej.

Obecnie KDPW jest na etapie finalizacji prac związanych z integracją warstwy DLT z systemem tradycyjnym, co umożliwi pełną interoperacyjność obu warstw, w tym swobodny przepływ papierów wartościowych. Zbliżające się zakończenie tego etapu pozwala nam przejść do kolejnej fazy projektu. Już wkrótce planujemy zaprosić uczestników KDPW do wspólnych testów rozwiązania. Pozwoli nam to na praktyczną ocenę funkcjonalności, identyfikację potencjalnych usprawnień oraz wspólne wyznaczenie kierunków dalszego rozwoju systemu w oparciu o realne potrzeby rynku.

Maciej Trybuchowski - od 2018 r. prezes KDPW, a od 2019 r. także izby rozliczeniowej KDPW_CCP. Menadżer z ponad 30-letnim stażem na rynku kapitałowym, w przeszłości kierujący takimi instytucjami jak PGE Dom Maklerski, DM Banku BPS czy DM Banku BGŻ. Ekspert reprezentujący Polskę w Radzie Dyrektorów Europejskiego Stowarzyszenia Centralnych Depozytów Papierów Wartościowych (ECSDA).

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nagłe dymisje w zarządzie Wieltonu
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (18)

dodaj komentarz
jan888
Kwitnąca, polska gospodarka to jest bajeczka dla naiwnych. Wzrost polskiej gospodarki jest spowodowany gigantycznymi pożyczkami z KPO i niespotykanym zadłużeniem państwa - forsa jest pompowana m.in. do państwowych molochów-monopoli i pompuje giełdę. GPW to gigantyczny balon, który pęknie, kiedy przyjdzie spłacać astronomiczne długi,Kwitnąca, polska gospodarka to jest bajeczka dla naiwnych. Wzrost polskiej gospodarki jest spowodowany gigantycznymi pożyczkami z KPO i niespotykanym zadłużeniem państwa - forsa jest pompowana m.in. do państwowych molochów-monopoli i pompuje giełdę. GPW to gigantyczny balon, który pęknie, kiedy przyjdzie spłacać astronomiczne długi, przy katastrofalnej demografii.
grzegorzkubik
KIonfederacja Korony Polskiejh z Grzegorzem Braunem. Likwidacja podatku Belki bez kombinowania.
fiat126p
Eee tam. Miało być proste 3x15% PIT, CIT, VAT. Zrezygnowali, kolejne rządy jeszcze skomplikowały, zwiększyły progresję, lawinowo dołożyli socu.
Niech ktoś przypomni dokładając podatek od zysków kapitałowych czyli 4 x 15%.
umiarnatura
Kochani ,
a czy nie było by dobrze jeśli rodacy zainwestowaliby w Polskie firmy przez zakup akcji ? Dzięki temu kapitał zainwestowany rósłby razem z firmą , inwestor oprócz korzyści ze wzrostu cen akcji otrzymywał by wypłaty z zysku firmy czyli dywidendy . Symbioza moi drodzy - pieniądze trafiają do firm z pomysłami które
Kochani ,
a czy nie było by dobrze jeśli rodacy zainwestowaliby w Polskie firmy przez zakup akcji ? Dzięki temu kapitał zainwestowany rósłby razem z firmą , inwestor oprócz korzyści ze wzrostu cen akcji otrzymywał by wypłaty z zysku firmy czyli dywidendy . Symbioza moi drodzy - pieniądze trafiają do firm z pomysłami które generują miejsca pracy i dochody . Wszyscy zadowoleni a rozwój gospodarczy kwitnie . I tu macie przykłady polskich firm na GPW :
Synektik
Benefit System
XTB
Dino
Creotech
Kruk
LPP i tak dalej ...
Wystarczyło kilka lat temu zainwestować i dziś proszę :)
To do tego namawia nas Pan minister Domański otwórzmy się i uwolnijmy potencjał a efekty nas wszystkich zaskoczą . PO TO JEST GIEDA :)
pozdrawiam Was wszystkich serdecznie
zenonn
Jakim cudem pieniądze wydane na zakup akcji na GPW trafiają do firm?
Trafiają do sprzedającego akcje.
zenonn
GPW to hazard, ruleta, oszustwo
umiarnatura odpowiada zenonn
W pierwotnej emisji trafiają do firmy .
pozdrawiam
tomitomi
aj - waj - ajaja jaj ! - 1,75 bln leży schowane koło krzywego nosa ! i nic nie możemy zrobić !
Aj waj ajajaj ,,,, a , można by tyle zarobić ,że ho ,ho ho !! nie dobrze , nie dobrze , nie dobrze ,
momotaro
Rynki napompowane dwie wojenki trwają trzecia niebawem kraje zadłużone po uszy a ten żałuje że Polacy tak mało inwestują w ryzykowne papiery jakim są akcje. Szuka jeleni ?
wszystkieplcie
W interii piszą, że w ciągu ostatnich dni z samych największych spółek skarbu państwa zniknęło/wyparowało 11 mld zł.
Mogło więcej, ale Polacy trzymają oszczędności w domach i na lokatach :-)

Jest takie powiedzenie, że: "w czasie gorączki złota najwięcej zarabiają sprzedawcy łopat".
I to dlatego tak cisną żeby
W interii piszą, że w ciągu ostatnich dni z samych największych spółek skarbu państwa zniknęło/wyparowało 11 mld zł.
Mogło więcej, ale Polacy trzymają oszczędności w domach i na lokatach :-)

Jest takie powiedzenie, że: "w czasie gorączki złota najwięcej zarabiają sprzedawcy łopat".
I to dlatego tak cisną żeby lud wkładał pieniądze na giełdę.

Chodzi o to, że czy akcje rosną, czy spadają, to spółka GPW i maklerzy zawsze zarabiają.

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki