Już 18 marca 2026 roku wchodzi w życie Ustawa o zdrowiu zwierząt, która wprowadza fundamentalne zmiany w funkcjonowaniu placówek opiekujących się bezdomnymi czworonogami. Choć resort rolnictwa przekonuje o konieczności dostosowania krajowych przepisów do wymogów unijnych, organizacje prozwierzęce alarmują, że nowe restrykcje mogą wpłynąć na działalność wielu fundacji, domów tymczasowych i azyli, bowiem prawo w żaden sposób nie reguluje ich funkcjonowania.


Nowa definicja schroniska dla zwierząt
Ustawa o zdrowiu zwierząt wprowadza w życie rozporządzenie 2016/429 Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/429 w sprawie przenośnych chorób zwierząt, jednak zapisy ustawy wprowadzają istotną zmianę w innym akcie prawnym – Ustawie o ochronie zwierząt. Zgodnie z nowymi regulacjami schroniska będą uznawane za „zakłady […] w których są utrzymywane zwierzęta bezdomne inne niż zwierzęta gospodarskie”, a każdy zakład będzie podlegał zgłoszeniu do powiatowego lekarza weterynarii. Ustawa nakłada na podmioty prowadzące takie miejsca obowiązek zapewnienia nie tylko opieki weterynaryjnej, ale i ściśle określonych warunków bytowania, a nowe przepisy mają na celu ujednolicenie nadzoru nad miejscami przebywania zwierząt na terenie całej Unii Europejskiej.
Schroniska staną się podmiotami podlegającymi pełnej kontroli Inspekcji Weterynaryjnej. Właściciele takich obiektów będą zobowiązani do prowadzenia szczegółowej dokumentacji, która musi zawierać m.in. dane osób nabywających zwierzęta oraz informacje o stanie zdrowia podopiecznych. Brak dopełnienia tych obowiązków może skutkować nałożeniem kar administracyjnych, które grożą nie tylko za brak zgłoszenia do IW, ale i za działalność bez zaakceptowania przez nadzór.
Domy tymczasowe i fundacje wyłączone z nowych przepisów?
Największe kontrowersje budzi fakt, że w Ustawie o ochronie zwierząt nie istnieje definicja „domów tymczasowych”, które współpracują z fundacjami niejako „poza systemem”. Organizacje takie jak Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt czy Fundacja Viva! obawiają się, że osoby prywatne ratujące zwierzęta w swoich mieszkaniach mogą zostać uznane za prowadzące schronisko bez rejestracji, na co zwrócono uwagę na posiedzeniu Nadzwyczajnej Komisji ds. Ochrony Zwierząt. Resort rolnictwa uspokaja, że prawdziwe domy tymczasowe nie muszą stosować się do nowych przepisów, jednak granica między nimi a „patoschroniskami” pozostaje niejasna. Ministerstwo podkreśla jedynie, że funkcjonowanie azyli jako nielegalnych schronisk w celu omijania wymogów jest niedopuszczalne, co wśród osób pomagającym zwierzakom budzi uzasadnione obawy.
Luka w przepisach stwarza ryzyko dowolnej interpretacji przepisów przez organy kontrolne. Jeżeli fundacja nie współpracuje z gminą, a jedynie utrzymuje zwierzęta w prywatnych lokalach, jej status prawny staje się niepewny. Minister rolnictwa wskazał, że podmioty oddające zwierzęta do adopcji faktycznie prowadzą „zakład”, co sugeruje konieczność ich rejestracji, zatem brak precyzyjnych wytycznych dla wolontariuszy może doprowadzić do wstrzymania przyjmowania zwierząt przez mniejsze fundacje, które boją się kar za brak profesjonalnej infrastruktury schroniskowej.
Organizacje pomagające zwierzętom krytykują przepisy
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt ostro krytykuje nadchodzące przepisy, twierdząc, że jest to początek końca organizacji ratujących psy i koty, a pod hasłem porządkowania systemu wprowadzane są rozwiązania, które w praktyce mogą sparaliżować działalność większości organizacji działających na rzecz zwierzaków.
Sprawa była omawiana 25 lutego br na posiedzeniu sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt, jednak obrady nie uspokoiły sytuacji, a przyniosły jeszcze więcej pytań. Ministerstwo Rolnictwa zapewniało, że domy tymczasowe będą wyłączone z obowiązku zgłoszenia do nadzoru weterynaryjnego, ale jednocześnie padło stwierdzenie, że fundacje dokonujące odłowów zwierząt bez wyraźnej uchwały gminy działają w świetle prawa nielegalnie. Zabrakło także odniesienia się do problemu „patoschronisk”, które mogą udawać azyle, aby uniknąć rejestracji, czy działalności fundacji niemających umowy z gminami na opiekę nad kotami i psami.
Postawę resortu krytykuje również Fundacja Viva!, której przedstawicielka na obradach komisji zwróciła uwagę na to, że w schroniskach przebywa ok. 120 tys. zwierząt, a z danych NIK wynika, że bezdomnych jest ok. 940 tys. osobników. Uniemożliwienie działalności domom tymczasowym i brak jasnych wytycznych może spowodować paraliż systemu, który działa tylko dzięki wolontariuszom.
❓ Jak rozumieć zapis, że „niedopuszczalne jest funkcjonowanie domów tymczasowych, azyli czy przytulisk jako quasi-schronisk”? — pyta Anna Zielińska z Fundacji VIVA!.
— Fundacja Viva! (@Fundacja_Viva) February 26, 2026
‼️ W polskich schroniskach przebywa ok. 120 tys. zwierząt, a bezdomność — wg Najwyższa Izba Kontroli — sięga 940… pic.twitter.com/I1u92MGPoB
Wiele stowarzyszeń już zapowiada, że przepisy spowodują wstrzymanie przyjmowania nowych zwierząt ze względu na brak możliwości spełnienia wymagań ustawy, jednak wątpliwości mają również osoby, które tymczasowo opiekują się psami i kotami. Za brak zgłoszenia do powiatowego lekarza weterynarii grożą wysokie kary, których domy tymczasowe i azyle nie będą mogły opłacić, bazując w dużej mierze na wsparciu od obywateli.
Nowe wymogi dla schronisk
Równolegle z ustawą wchodzi w życie Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi określające minimalne warunki utrzymywania psów i kotów w schronisku dla zwierząt. Zgodnie z dokumentem takie placówki będą musiały być zlokalizowane co najmniej 150 metrów od budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej, chyba że jest przeznaczony dla maksymalnie 15 zwierząt. Teren placówki musi być obowiązkowo ogrodzony płotem o wysokości minimum 170 cm, a dodatkowo schronisko musi posiadać wydzielone miejsca do kwarantanny oraz izolacji chorych lub agresywnych osobników. Wymagane są także profesjonalne urządzenia chłodnicze do przechowywania zwłok zwierząt przed ich utylizacją.
Schroniska muszą również spełniać szereg warunków:
- Obowiązkowe znakowanie psów i kotów.
- Prowadzenie dokumentacji adopcyjnej.
- Rejestrację u powiatowego lekarza weterynarii przed przyjęciem pierwszego zwierzęcia,
- Utrzymywanie psów w grupach min. 6 osobników,
- Wyprowadzanie zwierząt na wybieg min. 2 razy w tygodniu.
Schroniska będą podlegały kontroli weterynaryjnej minimum raz w roku. Jeśli zostaną stwierdzone uchybienia, placówka otrzyma termin na poprawę sytuacji, a jeśli nie dostosuje się do zaleceń, może otrzymać zakaz przyjmowania nowych zwierząt, a nawet zostać wykreślona z ewidencji.
Ministerstwo uspokaja: domy tymczasowe bez rejestracji
Iwony Pacholska, rzecznik prasowy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, odpowiada, że Ustawa o zdrowiu zwierząt zmienia definicję schroniska dla zwierząt, dostosowując ją do przepisów unijnych, a obowiązkowi rejestracji będzie podlegał każdy zakład, w którym utrzymywane są bezdomne zwierzęta z wyjątkiem gospodarstw domowych ze zwierzętami domowymi i lecznic dla zwierząt. Resort zapewnia, że organizacje zajmujące się ochroną zwierząt mogą pomagać samorządom i prowadzić schroniska, ale takie placówki wymagają wówczas rejestracji i spełnienia wymogów określonych w rozporządzeniu.
Pomoc bezdomnym zwierzętom w formie domu tymczasowego prowadzonego w gospodarstwie domowym nie będzie traktowana jako zakład podlegający rejestracji, aczkolwiek MRiRW przypomina o braku ustawowej definicji takich form pomocy jak azyle, przytuliska itp. Bezdomne zwierzęta powinny być odławiane na podstawie uchwały gminy lub odbierane decyzją wójta (burmistrza, prezydenta) i umieszczane w schroniskach, resort jednak zwraca uwagę na omijanie systemu.
Niedopuszczalne jest zatem funkcjonowanie domów tymczasowych, azyli czy przytulisk jako quasi schronisk i omijanie przy tym obowiązku rejestracji i poddania się nadzorowi Inspekcji Weterynaryjnej oraz spełnienia szczegółowych wymogów dla schronisk. - podsumowuje Iwona Pacholska, rzecznik prasowy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

























































