Porozumienie JSW ze związkami, będące częścią planu restrukturyzacji, powinno nastąpić wcześniej - ocenił w wywiadzie dla PAP Biznes wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona. Dodał, że kluczowe jest utrzymanie płynności, a Agencja Rozwoju Przemysłu może przejąć wystawione na sprzedaż aktywa.


"Wiele osób uznało porozumienie w JSW za sukces, a ja podczas trwania tych negocjacji, jak i po podpisaniu dokumentu, miałem głęboki niedosyt. Zakończyliśmy rozmowy dwa miesiące później niż można było. Porozumienie było potrzebne wcześniej – pod koniec 2025 r. Liczby są bezwzględne. Wtedy mielibyśmy więcej możliwości pomocy spółce – niektórych z tych potencjalnych rozwiązań dzisiaj już nie ma na stole" - powiedział PAP Biznes Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.
"Nie uzyskaliśmy rozwiązań potrzebnych w tym ekstremalnie trudnym czasie. Nie udało się pozyskać zrozumienia strony społecznej i otwarcia na kompromis, który powinien być obecny w tego typu dramatycznych negocjacjach" - dodał.
Jego zdaniem pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie wiedzieli wcześniej, co dzieje się realnie w spółce.
"Mimo to, wyniki referendum pokazują jak racjonalne i odpowiedzialne jest podejście pracowników do swojej firmy i miejsc pracy. Górnicy rozumieją, że w tym dramatycznym ze względów rynkowych okresie konieczne są zmiany i je poparli. Deficyt w komunikacji, ten wadliwy mechanizm przekazywania informacji między załogą, związkami zawodowymi, zarządem i rynkiem był źródłem wielu problemów. Moment przesilenia, czyli poinformowania załogi – do czego przyczynił się w dużej mierze obecny prezes - przyszedł za późno" - powiedział wiceminister.
Jak wskazał, nie jest jego rolą oceniać działania poprzedników, a pomagać zarządowi spółki znajdować narzędzia, które pozwolą JSW wyjść z głębokiego kryzysu.
"Głęboko wierzę, że JSW musi istnieć nie tylko ze względu na nasze bezpieczeństwo militarne, rozwój hutnictwa, ale także ze względów społecznych. Chodzi przecież o ochronę tysięcy miejsc pracy w spółce i firmach, które świadczą usługi dla JSW. Mam trochę żal, że nie do wszystkich związkowców dotarło po jak kruchym lodzie stąpamy, w sytuacji kiedy idzie przecież wiosna" - powiedział Wrona.
"Wyniki spółki są ujemne, a to przecież spółka giełdowa, o kluczowym znaczeniu dla regionu. Dlatego, robimy wszystko, aby jej pomóc - nie tylko MAP, ale też inne ministerstwa i ARP. W tym kontekście niektóre doniesienia medialne o sporach sądowych i prowadzonych śledztwach dotyczących JSW są dla mnie szokujące" - dodał wiceminister.
Zauważył, że problemy JSW wynikały m.in. ze wrostu kosztów pracowniczych, a środki zgromadzone w FIZ pozwalały spółce przez dwa lata funkcjonować i prowadzić inwestycje.
"Każdy wie, że należy oszczędzać na złe czasy. W czasach dobrych trzeba być ostrożnym i nie przekraczać kosztów, tak jak to miało miejsce w JSW po wybuchu wojny z Ukrainą. Ten wzrost kosztów w latach 2022-2023 i podpisane wówczas porozumienie ze stroną społeczną są dla mnie czymś niewyobrażalnym w kontekście odpowiedzialnego zarządzania dużą firmą. W momencie, gdy przyszły złe czasy, spółka nie była w stanie szybko zmienić kursu - zatrudnienie w okresie prosperity 3.000 nowych osób do pracy w JSW, wzrost kosztów pracowniczych zaważyło na wynikach finansowych spółki i wpędziło ją w gigantyczne problemy. Jesteśmy dzisiaj w sytuacji, w której musimy po prostu utrzymać w JSW płynność" - powiedział wiceminister.
Co najmniej 10 proc. załogi będzie musiało odejść
"Stworzyliśmy ramy prawne, aby stało się to w miarę bezboleśnie. Redukcja zatrudnienia i sprzedaż części majątku JSW to podstawa procesu restrukturyzacyjnego" - powiedział.
"Dzisiaj w górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych jest ok. 75 tys. osób. Szacujemy, że dzięki ustawie górniczej i przewidzianym przez rząd osłonom w tym roku odejdzie z górnictwa ponad 8 tys. To ponad 10 proc. obecnego stanu" - dodał.
W ocenie wiceministra aktywów państwowych, JSW wymaga głębokiej restrukturyzacji, przede wszystkim orientacji na węgiel koksowy, który jest zbywalny i pożądany na rynku, choć - jak zauważył - ceny światowe na tym rynku są zmienne.
Wiceminister poinformował, że rozmowy w sprawie pozyskania przez JSW finansowania trwają.
"JSW rozmawia z bankami, ten proces jest ekstremalnie trudny. Wspólnie z zarządem pracujemy nad pozyskaniem przez spółkę finansowania i jestem dobrej myśli, że osiągniemy sukces" - powiedział Grzegorz Wrona.
Jak wcześniej podawano, środki mają pochodzić też ze sprzedaży udziałów i akcji w spółkach zależnych oraz innych niekluczowych aktywów.
"Jastrzębska Spółka Węglowa wystawiła na sprzedaż JSR, czyli Jastrzębską Spółkę Remontową i nad tą transakcją pracujemy, ale chcę zapewnić, że ten majątek pozostanie w rękach państwowych. Potencjalnym kupującym może być Agencja Rozwoju Przemysłu" - powiedział wiceminister aktywów państwowych.
Konieczne jest ustanowienie zabezpieczeń
Ze środowego komunikatu wynika, że na NWZ zwołanym na 31 marca akcjonariusze Jastrzębskiej Spółki Węglowej podejmą uchwały związane z przygotowywaniem procesów sprzedaży części lub całości posiadanych przez JSW akcji Przedsiębiorstwa Budowy Szybów oraz części lub całości posiadanych przez JSW udziałów Jastrzębskich Zakładów Remontowych. W związku z tymi planami sprzedaży konieczne jest ustanowienie zabezpieczeń na zorganizowanej części przedsiębiorstwa w postaci KWK „Budryk” na rzecz Konsorcjum Instytucji Finansowych oraz KWK „Borynia – Zofiówka”, Ruch Borynia na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu.
W połowie lutego zarząd JSW wraz z reprezentatywnymi związkami zawodowymi, przy udziale wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony, podpisał porozumienie w sprawie dostosowania poziomu kosztów pracy do aktualnych możliwości finansowych spółki. Łączne oszczędności wynikające z zawartego porozumienia w latach 2026 - 2027 oszacowano na ok. 1,2 mld zł.
Porozumienie zawieszające zostało zawarte po przeprowadzeniu referendum pracowniczego, w którym ponad 97 proc. pracowników opowiedziało się za jego przyjęciem.
Porozumienie zawiesza niektóre postanowienia porozumień zbiorowych zawartych z organizacjami związkowymi oraz przepisów wewnętrznych obowiązujących w JSW. Do kluczowych zmian należy m.in. zawieszenie prawa do 14-tej pensji za 2026 rok, przesunięcie terminu wypłaty 14-tej pensji za 2025 rok na rok 2027, a także wprowadzenie płatności nagrody barbórkowej w ratach za lata 2025-2027. Jeżeli w trakcie obowiązywania porozumienia sytuacja ekonomiczna JSW się poprawi, spółka zobowiązuje się do wypłaty zawieszonych świadczeń.
Porozumienie zawieszające jest częścią szerokiego programu naprawczego, który ma na celu poprawę sytuacji finansowej JSW i zabezpieczenie przyszłości spółki w obliczu trudnych warunków rynkowych.
Anna Pełka (PAP Biznes)
pel/ pr/ js/





















































