Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że ustalenia z kontroli w Szpitalu Południowym zostaną upublicznione najpóźniej w połowie listopada. Potwierdził, że kontrola została przedłużona do 6 listopada.


Jak poinformował PAP rzecznik NFZ Jakub Gołąb, kontrola pierwotnie miała potrwać do połowy września, ale z zastrzeżeniem możliwości przedłużenia. Pierwszy raz przedłużono ją do końca października, potem o kolejny tydzień.
- Zakończenie kontroli w Szpitalu Południowym zostało przedłużone do 06.11 w wyniku konieczności pozyskania i analizy wszystkich niezbędnych opinii i materiałów — przekazał rzecznik NFZ. Zaznaczył, że Fundusz po zakończeniu kontroli będzie potrzebował kilku dni na przygotowanie materiału końcowego.
- Najpóźniej w połowie listopada przedstawimy ustalenia opinii publicznej — powiedział Gołąb.
O tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia po raz kolejny przedłużył kontrolę w Warszawskim Szpitalu Południowym, w poniedziałek informowało RMF FM.

Sprawę Warszawskiego Szpitala Południowego nagłośnił portal Zero.pl w czerwcu tego roku. Według ustaleń portalu pracujący w tej placówce lekarz Dawid K. – wówczas koordynator SOR-u i radny KO w Ursusie – miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w 2025 r. około 1,6 mln zł.
Po tych doniesieniach NFZ zdecydował o kontroli.
- Powodem wszczęcia kontroli przez NFZ w Warszawskim Szpitalu Południowym jest weryfikacja spełniania warunków realizacji umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, ze szczególnym uwzględnieniem obsady personelu medycznego na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym oraz prawidłowości rozliczeń czasu pracy medyków. Wszczęcie postępowania kontrolnego stanowi bezpośrednią konsekwencję doniesień medialnych i zawiadomień dotyczących nieprawidłowości w placówce — powiedział rzecznik Funduszu.
W sprawie lecznicy śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dawid K. na początku października usłyszał zarzut oszustwa w kwocie ponad 583 tys. zł poprzez przedłożenie nierzetelnych faktur w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Kontrolę w Warszawskim Szpitalu Południowym przeprowadził też m.in. NIK, warszawski ratusz i Państwowa Inspekcja Pracy.
Nieprawidłowości ujawnione przez media były bezpośrednim powodem ogłoszenia w lipcu przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę pakietu zmian w ochronie zdrowia. Ustawy wprowadzające limity wynagrodzeń i czasu pracy lekarzy oraz jawność umów zostały przyjęte przez Sejm, w tym tygodniu zajmie się nimi Senat. (PAP)
kra/ agz/

































































