Kontrakty FW20 najniżej w tym roku
Już na długo przed otwarciem tej sesji wiadomo było, że czeka nas duży spadek. Tak rzeczywiście było. Kontrakty FW20Z2 straciły w stosunku do piątkowego zamknięcia 19 pkt. Nie był to koniec zniżki. Do połowy sesji utworzone zostało minimum na poziomie 1022 pkt., po czym nastąpiło dość mocne odbicie w kierunku dziennego maksimum 1036 pkt. Końcówka to już inna historia. Po otwarciu za Oceanem spojrzenia inwestorów całego świata skupiły się na publikowanym o godz. 16:00 wskaźniku Chicago PMI. Poniżej oczekiwań oznaczało w tym wypadku natychmiastowe pogorszenie nastrojów zarówno w USA jak i w Europie. Europejskie indeksy przyspieszyły w dół, zwiększając straty do 6 - 7%. Kontrakty zamknęły się o godz. 16:10 minimalnym kursem dnia, na poziomie 1021 pkt. Baza rozciągnęła się do -24 pkt.
Dzisiejsze zamknięcie jest najniższym w tym roku poziomem i oznacza wybicie w dół poniżej ważnego wsparcia. Na przyszłość nie wróży to najlepiej. Wygląda na to, że nie unikniemy powtarzanego od wielu lat scenariusza październikowego dna. Szczególnie słabo wygląda czarna świeca z górnym cieniem: fw20day W czwartek i w piątek rynek odbijał się od linii trendu spadkowego, by dziś spaść poniżej połowy białej świecy z zeszłego tygodnia. Oporem będzie teraz poziom 1025 pkt. i połowa spadkowej luki ok. 1041 pkt. Na wykresie 15-minutowym przynajmniej naruszone zostało dziś dolne ograniczenie klina zniżkującego: fw20intra
Giełdy próbują w tym momencie odbijać. Kulminacja paniki wypadła tam niemal dokładnie w trakcie naszego zamknięcia, więc jutrzejszej sesji nie widziałbym w samych ciemnych barwach. Możliwa wydaje się teraz konsolidacja w okolicy przebitego wsparcia. Mamy jednak trend spadkowy, a do sygnałów kupna jest dużo dalej niż do sygnałów potwierdzających aktualny trend.


























































