REKLAMA

Konsternacja

Jacek Maliszewski2001-01-11 10:19
publikacja
2001-01-11 10:19

Konsternacja

No i zrobiło się ciekawie. Na rynku zarówno walutowym jak też pieniężnym zapanowała mała konsternacja wczoraj. Zresztą dziś od rana nie jest inaczej. Ale może po kolei.

Wczoraj co prawda kurs koszyka walutowego zbudowanego po połowie z dolara i euro spadł z 4,0227 w środę do 4,0113 na koniec wczorajszego dnia. Kurs dolara spadł o niecały grosz z 4,1420 do 4,1365, kurs euro też spadł z 3,9034 do 3,8660. Jednak na rynku widać oznaki zwątpienia, czy trend umacnia się złotego nie uległ zakończeniu. Na rynku jest mała płynność obecnie i nawet pakietu kilkudziesięciu milionów złotych rzucone na rynek celem kupna walut obcych może powodować znaczne wahania ich kursów. Zabawna sytuacja panowała w kantorach Szczecińskich, kiedy to ogłaszane kursy były tylko kursami informacyjnymi, gdyż próba kupienia dużej ilości dolarów po tak niskich kursach kończyła się niepowodzeniem. Ot po prostu dolar stał się towarem deficytowym ;-) Widać wiec, że rynek jest w dość sporej nierównowadze. Nawet małe zawahanie na Foreksie może zapoczątkować lawinę i odwrót od złotówki. Nie pomagają naszej walucie bynajmniej wypowiedzi członków RPP, którzy w obliczu nowych informacji płynących z Rządu RP zaczynają stawiać obniżkę stóp procentowych pod znakiem zapytania. Spekulanci grający na dalszą aprecjację złotówki poczuli się zapewne nieco wystrychnięci na dudka. Jak to - myślą sobie – przecież miało być tak pięknie. Stopy spadną, ceny papierów skarbowych pójdą w górę, złoty się umocni, zamkniemy pozycje na koniec stycznia i heja na Hawaje ;-)... A tu nic z tych rzeczy. Ceny papierów skarbowych zaczynają pomału spadać. Inwestorzy zniecierpliwieni coraz bardziej są zaniepokojeni. Jeszcze za wcześnie prognozować jakieś większe osłabienie złotówki, jednak wydaje mi się, że najlepsze chwile są już dawno za nami. Teraz czeka nas w najlepszej sytuacji stabilizacja wartości koszyka na poziomie 4 złotych. Jednak jeżeli w ciągu kilku dni nastąpi przebicie od dołu linii oporu (patrz wykres koszyka), to może być znaczny ruch w górę kursu dolara i euro. O tym, która waluta zacznie szybciej drożeć zależeć będzie od sytuacji na największym rynku jakim jest rynek euro-dolar. A tam na razie mamy korektę i kurs dolara nieco się umacnia. Wczoraj na koniec dnia za euro płacono 0,9369 dolara wobec 0,9448 dzień wcześniej. Myślę 9i chyba nie pomylę się zbytnio), że możemy być świadkami na początku przyszłego tygodnia znaczniejszego wzrostu kursów walut obcych. Powoli czas zajmować długie pozycje mości panowie ;-)

Wiadomość z ostatniej chwili. Kurs dolara doszedł do poziomu 4,16 złotego a euro 3,92 około godziny 10 rano. (JM)

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki