REKLAMA

Komentarz poranny

Piotr Kuczyński2000-09-15 07:48główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2000-09-15 07:48

Komentarz poranny

Dzisiaj jest dosyć ciężka sesja mogąca mieć duże znaczenie dla rynku. Wczorajsze notowania ciągłe były w najwyższym stopniu niewyraźne. Zachowanie indeksów amerykańskich odbierze chęć do kupna nawet największym optymistom. Zresztą wśród zawodowców panuje w tej chwili dosyć ogólny pogląd dający się wyrazić słowami: a czy ja na prawdę muszę dziś zarobić? Dziwaczna sytuacja rynkowa powoduje układ w którym wszyscy czekają na jej wyklarowanie, a próbują cos robić jedynie najbardziej zacięci, krótkoterminowi gracze. Nie mówię  w tym miejscu o różnych funduszach bo to inna kategoria.
Co więc może z tego wyjść na fixingu? Powinien wyjść rynek na minusach i pozostać na eskach, ale ostatnie posunięcia popytu i podaży jeśli chodzi o silne ręce są tak mało czytelne, że nie można za to ręczyć. Logicznie jednak tak powinno być.
W normalnych warunkach powiedziałbym, ze rynki będą czekały na dane o CPI (inflacja na poziomie detalicznym) ogłaszane o 14.30 (oczekiwane 0,2% z rdzeniową też 0,2%). Dlaczego w normalnych? Bo zawsze miało to znaczenie, ale wczorajsze PPI spowodowało, że rynki będą uważały, że CPI (dobre) nie będzie miało również znaczenia. Tak więc nie ma pod co grać d o 14.30 chociaż, niektórzy inwestorzy mogą i tak próbować nie dostrzegając małej wagi tych danych w obecnej sytuacji. To zła wiadomość.
Niektórzy czekają, że rynek spróbuje zagrać pod nasze dane o inflacji (o 16.00). Dziwiłbym się bardzo. Tutaj tez wszyscy wiedzą o możliwej deflacji w sierpniu i dla nikogo też nie będzie zdziwieniem inflacja na poziomie 10,7-11,2 %, ale oczekiwania na wrzesień są już bardzo różne.
Tak więc nie ma pod co zagrać, a nastroje po sesji w USA będą kiepskie. Wyniki Oracle też nie powinny odgrywać większej roli. Rynek dyskontował to już wczoraj.
Zaniepokojenie rynków amerykańskich drogą ropą i  dolarem może się dziś pogłębić na skutek pojawienia się sporych napięć na linii Irak - świat arabski. To już spowodowało wzrost cen w Azji. Nie można też wykluczyć wzmocnienia się dolara, który w momencie napięć na świecie ma zwyczaj drożeć.
To wszystko nie wygląda dobrze i może być niebezpieczne dla rynków akcji w dniu dzisiejszym. Szczególnie źle się składa dla naszego rynku ze względu na wagę tej sesji.
Dlaczego uważam dzisiejszą sesję za bardzo ważną? Otóż na WIG-20 (o czym już pisałem) rysuje się mała formacja RGR. Szyja na poziomie 1860 pkt., a głowa na 1960. W przypadku zatrzymania się indeksu blisko ( in plus lub minus) poziomu 1900 pkt. i spadku poniżej 1860 pkt. wynikiem powinna być przecena przynajmniej o 100 pkt. Jest to z kolei o tyle istotne, ze taka przecena dałaby spadek WIG (który spadałby wolniej niż WIG-20) do poziomu około 17300, a to miałoby już bardzo poważne, długoterminowe konsekwencje techniczne jako, że przebity zostałby magiczny poziom 17.600 pkt.
Trzeba obserwować rynek i bardzo dokładnie patrzeć na  jego zachowanie przy poziomie 1860. Z ewentualnym zajmowaniem pozycji (jeśli to naprawdę niezbędne) poczekałbym do dogrywek lub nawet ciągłych.

Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki