Kobiecy pomysł na biznes: projektowanie wystawiennicze

Uważam, że projektowanie wystawiennicze to temat bardzo rozwojowy i kreatywny, spajający dziedziny, które mnie interesują, a więc media i design. Moje doświadczenia jako scenografa i wnętrzarza stanowią o tym, że łączenie powyższych dziedzin jest niezbędne, aby zainteresować młodego człowieka kulturą i sztuką - mówi Sylwia Kochaniec, właścicielka studia projektowego STAGE & DESIGN.

Nam Sylwia Kochaniec opowiada, ile potrzeba pieniędzy na założenie takiej firmy i jakie trudności można napotkać w czasie jej prowadzenia.

Z jakimi trudnościami spotkała się Pani na początku swojej działalności, a z jakimi boryka się Pani teraz?

Trudności prawne to standardowe założenie działalności gospodarczej, a więc składanie stosownych dokumentów w urzędach. Trudności finansowe wiążą się z dość długim czasem zdobywania klienta w przypadku instytucji publicznych – procedury zamówień publicznych. Instytucje publiczne wymagają również dość długiego czasu zapłaty za wystawiona fakturę. Jednak oprócz instytucji publicznych  obecnie realizuję projekty również dla klientów komercyjnych.

Jakie potrzebne są koncesje, licencje, zezwolenia na prowadzenie firmy zajmującej się projektowaniem wystawienniczym?

Nie jest to projektowanie architektoniczne, więc nie potrzeba uprawnień budowlanych. W moim przypadku decyduje moje wykształcenie i doświadczenie, jakie zdobywałam w zawodzie architekta wnętrz oraz scenografa.

Raport specjalny Bankier.pl

Kobiecy pomysł na biznes


Kobiety udowadniają, że radzą sobie w biznesie nie gorzej niż mężczyźni. Panie zaskakują pomysłowością i kreatywnością, przezwyciężając bariery w prowadzeniu własnej firmy. Przeczytaj, jakie pomysły na biznes królują wśród Pań!



Jakie trzeba poczynić inwestycje, by otworzyć taki biznes? Ile i na co trzeba przeznaczyć najwięcej pieniędzy?


Są to standardowe koszty rozpoczęcia działalności: materiały promocyjne, identyfikacja graficzna firmy, strona internetowa oraz koszty oprogramowania komputerowego, sprzęt komputerowy niezbędny przy prowadzonej w ten sposób działalności. Oczywiście opłacanie wszelkich składek ZUS, podatków. Ogółem koszt w granicach 25 tys. zł.

Jakie i w jakiej wysokości ponosi się koszty przy prowadzeniu tego biznesu?


Wysoki koszt stanowią podróże i dojazd do klienta w szczególności, gdy są to instytucje publiczne, takie jak muzea, instytucje kultury, teatry rozsiane po całej Polsce. W zależności od projektu - opłacanie współpracowników. Miesięcznie również standardowo składki, podatki, telefon, internet.

Czy ten biznes można prowadzić w pojedynkę czy lepiej ze wspólnikami?


Na początku oczywiście radziłam sobie sama. Obecnie współpracuję na stałe z kilkoma osobami, w szczególności specjalistami branżowymi oraz firmami dostarczającymi rozwiązania multimedialne, oświetleniowe, sprzętowe oraz wykonawcze. Ponieważ obecnie wystawiennictwo jest połączeniem techniki, multimediów i designu.


Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie


Ilu i na jakich stanowiskach zatrudnia Pani pracowników?

Prowadzę jednoosobową działalność. Współpracuję z osobami na zasadzie umów o dzieło lub zleceń.

W jaki sposób szuka Pani klientów?

Przede wszystkim drogą mailową i przeprowadzaniem prezentacji mojej firmy na spotkaniach u klienta. Bywam również na branżowych konferencjach i na bieżąco śledzę rynek nowości. Biorę również udział w konkursach i zamówieniach publicznych.

Jak wygląda konkurencja na tym rynku?


Firm zajmujących się stricte projektowaniem wystawienniczym jest w Polsce kilkanaście. Zwykle jest to wystawiennictwo komercyjne – stoiska handlowe. Moim pomysłem jest wyprofilowanie działalności w kierunku wystaw i pawilonów multimedialnych  dla instytucji kultury, które mogą być wizytówką firmy, instytucji, mogą stanowić ekspozycje stałą.

W jakiej wg Pani perspektywie czasu można oczekiwać zysków? Jak długo czekała Pani na pierwsze zyski?


Wszystko zależy od wielkości opracowania projektu, jego powierzchni do zaaranżowania. Np. Projekt koncepcji ekspozycji stałej Muzeum DAG w Bydgoszczy został opracowany w przeciągu miesiąca. Na pierwsze zyski czekałam około dwóch – trzech miesięcy.

Kiedy (w jakich okolicznościach) zdecydowała się Pani na założenie działalności gospodarczej?


Po ukończeniu Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie zdecydowałam się na studia podyplomowe w zakresie produkcji telewizyjnej i filmowej. Od dawna chciałam połączyć moje działania projektowe z realizacjami multimedialnymi. Stąd powstał pomysł rozpoczęcia działalności, która wykorzystywałaby moją wiedzę i łączyła powyższe dziedziny.


Podziemna Trasa Turystyczna – Piwnice Rzeszowskie


Dlaczego zdecydowała się Pani działać w tej branży?


Uważam, że jest to temat bardzo rozwojowy i kreatywny, spajający dziedziny, które mnie interesują, a więc media i design. Moje doświadczenia jako scenografa i wnętrzarza stanowią o tym, że łączenie powyższych dziedzin jest niezbędne, aby zainteresować młodego człowieka kulturą i sztuką.

Jakie wg Pani zmiany legislacyjne mogłyby przyczynić się do rozwoju branży, w której Pani działa?

Barierą dla instytucji kultury, które otrzymują środki unijne bądź marszałkowskie na realizacje tego typu projektów na pewno są długie czasy przeprowadzania zamówień publicznych, a co z tym się wiąże bardzo długi czas oczekiwania na rozpoczęcie projektu.

Czy kiedykolwiek zgłosiła Pani kontrahenta/ klienta do rejestru dłużników lub skorzystała z usług firmy windykacyjnej?

Nie, ale nie ukrywam, że spotkałam się z kilkoma firmami , które łagodnie mówiąc, nie dotrzymywały warunków podpisanych umów. Staram się współpracować z firmami rzetelnymi i w pełni profesjonalnymi.

Dziękuję za rozmowę.

Jeżeli masz ciekawy pomysł na biznes i go realizujesz - napisz do redakcji i podziel się z czytelnikami swoim doświadczeniem.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Barbara Sielicka

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne