REKLAMA

Kierowcy oburzeni pomysłem zaostrzenia kar za wykroczenia na drogach. "Potrzebne są mandaty dla pieszych i rowerzystów"

2021-07-14 17:52
publikacja
2021-07-14 17:52
Kierowcy oburzeni pomysłem zaostrzenia kar za wykroczenia na drogach. "Potrzebne są mandaty dla pieszych i rowerzystów"
Kierowcy oburzeni pomysłem zaostrzenia kar za wykroczenia na drogach. "Potrzebne są mandaty dla pieszych i rowerzystów"
fot. Krystian Maj / / FORUM

W związku z informacją, jaka ukazała się na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jako przedstawiciele grup zmotoryzowanych z Polski, stanowczo protestujemy przeciwko kolejnym szykanom wobec kierowców - napisali w liście otwartym do premiera Mateusza Morawieckiego przedstawiciele organizacji skupiających zmotoryzowanych.

Autorzy listu proponują wprowadzenie kar finansowych w wysokości 10 tys. zł m.in. dla prezydentów i burmistrzów miast oraz wójtów gmin, którzy nie dbają o stan dróg.

Postulują też wyższe mandaty dla pieszych, rowerzystów i osób korzystających z hulajnóg. Za wejście na przejście dla pieszych przy czerwonym świetle mandat miałby wynieść 500 zł, za to samo i rozmawianie przez telefon - 1000 zł. Rowerzyści i osoby korzystające z hulajnóg mieliby zapłacić 300 zł za jazdę po chodniku, a po przejściu dla pieszych - 500 zł. Za potrącenie przez nich pieszego mandat 1000 zł, a za rozmowę telefoniczną w czasie jazdy 500 zł.

Rząd szykuje zaostrzenie kar w prawie o ruchu drogowym. 5 tys. zł za przekroczenie prędkości

Wysokość składki OC uzależniona od liczby punktów karnych; kasowanie punktów po upływie 2 lat, a także zaostrzenie kar m.in. w przypadku prowadzenia auta po pijanemu - to tylko niektóre założenia zmian w zakresie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, które przyjęła we wtorek rada ministrów.

Jak zaznaczyli przedstawiciele zmotoryzowanych, "mamy coraz więcej przykładów anonimowych rowerzystów, którzy wiedząc, że są bezkarni, uciekają z miejsca wypadku". Dlatego postulują w liście "wprowadzenie obowiązkowej składki OC dla rowerzystów! Teraz rowerzystę, który uszkodzi inny pojazd można pociągnąć do odpowiedzialności tylko w procesie cywilnym".

Według autorów listu otwartego do premiera, w mediach trwa nagonka na osoby poruszające się własnymi samochodami. Uważają oni, że przepisy o ruchu drogowym są źle napisane i "powodują, że rośnie liczba wypadków na przejazdach rowerowych oraz na przejściach dla pieszych". Uzasadniają to stwierdzenie tym, że żaden pojazd nie jest w stanie nagle zatrzymać się w miejscu w celu przepuszczenia pieszego na przejście. Ponadto kierowcom, szczególnie aut ciężarowych, z powodu tzw. martwego pola widzenia trudno dostrzec zbliżającego się do przejścia pieszego czy rowerzystę.

Przedstawiciele zmotoryzowanych twierdzą również, że to kierowcy obciążani są kolejnymi podatkami, m.in płacąc za paliwo, czy za parkowanie w strefach płatnego parkowania. Wnioskują do premiera, aby "poszukał pieniędzy u innych grup".

"Potraktowanie wszystkich użytkowników dróg równo wobec prawa, będzie dowodem na to, iż bliskie jest Panu pojęcie sprawiedliwości społecznej" - napisali autorzy listu. "Wierzymy, że nasz wniosek-list otwarty spotka się z pozytywną reakcją Pana Premiera i otrzymamy zaproszenie do rozmów" - dodali.

Dlaczego piesi giną na przejściach?

Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego, odnosząc się do zmian w przepisach, wskazała, że każdego roku na polskich drogach w około 7 tys. wypadków ginie blisko 800 pieszych, a ok. 2,5 tys. zostaje ciężko rannych.

"Prawie połowa potrąceń ma miejsce na przejściach dla pieszych, na których rocznie ginie 250 pieszych, a 1,3 tys. zostaje ciężko rannych. Podstawową przyczyną tak dużego zagrożenia na przejściach jest nadmierna prędkość pojazdów" - zaznaczyła Zielińska.

Ekspertka - powołując się na badania ITS z 2018 roku - podała, że w rejonie przejść dla pieszych aż 85 proc. kierowców przekracza dozwoloną prędkość. Podkreśliła też, że to właśnie prędkość ma decydujące znaczenie. "Przy prędkości dozwolonej 50 km/h spadek średniej prędkość o 1 km/h powoduje spadek ofiar śmiertelnych nawet o 8 proc." - powiedziała.

Pod listem podpisały się organizacje i inicjatywy społeczne: LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, Stopkorkom, Portal Warszawski, Poznański Apel Zmotoryzowanych i Lubię Miasto.

We wtorek Rada Ministrów przyjęła założenia zmian, m.in. w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Chodzi np. o uzależnienie wysokości składki OC od liczby punktów karnych, kasowanie punktów po upływie dwóch lat, a także zaostrzenie kar m.in. w przypadku prowadzenia auta po pijanemu. Projekt przewiduje także wprowadzenie renty, która będzie wypłacana osobom najbliższym ofiary wypadku drogowego przez sprawcę umyślnego przestępstwa ze skutkiem śmiertelnym, kierującego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Za jazdę po pijanemu będzie można także stracić auto.(PAP)

Autorka: Marta Stańczyk

mas/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Komentarze (28)

dodaj komentarz
zubr93
Wzrost kar w postaci ilości punktów by wystarczył w celu zdyscyplinowania kierowców. Dopiero w przypadku braku prawa jazdy przydałaby się wysokie kary.

No i rowerzystów też by się przydało zdyscyplinować bo i z chodników i z ulic dużo z nich sobie robi małpi gaj i doprowadza do sytuacji skrajnie niebezpiecznych(np.
Wzrost kar w postaci ilości punktów by wystarczył w celu zdyscyplinowania kierowców. Dopiero w przypadku braku prawa jazdy przydałaby się wysokie kary.

No i rowerzystów też by się przydało zdyscyplinować bo i z chodników i z ulic dużo z nich sobie robi małpi gaj i doprowadza do sytuacji skrajnie niebezpiecznych(np. przekraczanie prędkości, przyśpieszanie będąc wyprzedzanym przez samochód przy zjeździe z górki, wtargnięcie z dużą prędkością na pasy, przejazd dla rowerów).
jaho31
jestem kierowcą i jestem za podniesieniem mandatów 2-3-4-5 krotnie to co dzieje się na drogach to wojna którą należy wygasić podniesieniem kar za łamanie przepisów
drzaraza
Kierowców jest więcej to dlaczego daje się robić w .uja lobby ubezpieczeniowemu.
piotrluga
Płaczą, że muszą uważać na przejściu dla pieszych? No bez jaj, warto przyjrzeć się krajom zachodnim, w miastach maksymalne ograniczenie prędkości do 30 i liczba wypadków niska, zablokowanie ulic z szkołami podstawowymi rano i po południu po lekcjach, jest wiele rozwiązań na zmniejszenie liczby wypadków, oczywiście Płaczą, że muszą uważać na przejściu dla pieszych? No bez jaj, warto przyjrzeć się krajom zachodnim, w miastach maksymalne ograniczenie prędkości do 30 i liczba wypadków niska, zablokowanie ulic z szkołami podstawowymi rano i po południu po lekcjach, jest wiele rozwiązań na zmniejszenie liczby wypadków, oczywiście wszystko razem z zaostrzeniem mandatów, bo co to dzisiaj te nawet 500 zł jest, 3k-5k zaboli bardziej i da do myślenia przed zasiadaniem za kółkiem.
drzaraza
Przejścia , złe oznakowane i nieoświetlone bez sygnalizacji. Pełno niepotrzebnych znaków drogowych a tam gdzie potrzeba to ich nie ma . Oznakowanie poziome bez pojęcia projektują i wykonują „artyści” bez pojęcia albo go brakuje. Sygnalizacje świetlne bez pojęcia . Drogi a miastach porozbijane pewnie ktoś na w tym Przejścia , złe oznakowane i nieoświetlone bez sygnalizacji. Pełno niepotrzebnych znaków drogowych a tam gdzie potrzeba to ich nie ma . Oznakowanie poziome bez pojęcia projektują i wykonują „artyści” bez pojęcia albo go brakuje. Sygnalizacje świetlne bez pojęcia . Drogi a miastach porozbijane pewnie ktoś na w tym interes itd. itp.
elon80
moze od razu przesiądzmy sie na rowery jak mamy z prędkością 30km/h jeździć.
Drogi zamieńmy na place zabaw lub pod mieszkaniówkę przeznaczmy
drzaraza
Lobby bankowe jest „ biedne” ma co roku miliardowe zyski a przez dojścia okrada oszczędzających w tym frankowców. A lobby ubezpieczeniowe też „. Biedne i poszkodowane” ma dojścia i lobbują na swoją korzyść i miliardowe zyski.
karbinadel
1200 euro za przekroczenie o 30 km/h to horrendalnie wysoka kara, jakiej nie ma w żadnym kraju europejskim. Owszem, bywają nawet wyższe kary, ale za naprawdę duże przekroczenia (o 80-90 km/h) albo inne wysoce niebezpieczne zachowania. Ale u nas potrafią tylko prędkość mierzyć
dzyszla
Za 20 lat znów będą najniższymi :)
and00
Niedawno we Francji przekroczyłem o 19km
Mandat przyszedł na 45 euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki