REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Kiedy możesz uznać się za biednego?

Łukasz Piechowiak2016-03-31 14:10główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2016-03-31 14:10

Kiedy możesz uznać się za biednego? Gdy nie możesz pozwolić sobie na tydzień wakacji z rodziną raz w roku, dogrzać mieszkania, odmawiasz rodzinie spotkań na wspólnym obiedzie, rezygnujesz ze śniadania, nie chodzisz do dentysty, bo nie masz na to pieniędzy… Oblicza ubóstwa są różne. GUS mówi, jak jest.

Kiedy możesz uznać się za biednego?
Kiedy możesz uznać się za biednego?
fot. Rafal Kuzma / / FORUM

Definicja ubóstwa wcale nie jest taka prosta. Czy za biednego uznać tę osobę, której nie stać na telewizor, czy może tylko tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na lodówkę.

Sprawa jest skomplikowana, ale by ułatwić badanie problemu oraz tworzyć instrumenty do przeciwdziałania biedzie, należało przyjąć pewne stałe kryteria.

fot. / / GUS

Ubóstwo dochodowe

Statystycznie rzecz ujmując, za ubogą przyjmuje się tę rodzinę, której łączny dochód na osobę wynosi mniej niż 60% mediany dochodu ekwiwalentnego dla całego kraju. By nie wchodzić w zbędne szczegóły, przyjmuje się, że bezsprzecznie ubogim jest człowiek żyjący samotnie, którego dochód ekwiwalentny wynosi do 1043 zł miesięcznie, a dla rodziny 2+2 wynosi on 2190 zł.

Wydaje się, że to mało? Jeśli ktoś ma 1044 zł miesięcznie dochodu ekwiwalentnego (bez czynszu), chociaż nie statystycznie, to praktycznie też jest biedny. Zasięg ubóstwa w Polsce jest ogromny – 22,5% gospodarstw domowych na wsi spełnia definicję ubogich. W dużych miastach, powyżej 500 tysięcy mieszkańców, ubogie rodziny stanowią 5,7%. W przeciętnym polskim „stutysięczniku” co dziesiąta rodzina jest uboga.

Ubóstwo warunków życia

No dobrze, ktoś powie, że ma 1000 zł na życie, mieszka w Bieszczadach i starcza mu to na wszystko czego potrzebuje, a potrzebuje niewiele. Czy on też jest biedny? Nie, za ubogiego uznaje się przede wszystkim te gospodarstwa domowe, które pomimo tego, że chcą, to nie mogą zaspokoić 10 z 30 wybranych potrzeb.

Oto kilka z nich:

  • 37% gospodarstw domowych nie stać na przynajmniej 1 tydzień wakacji z rodziną raz w roku,
  • 30,7% nie ma pieniędzy na rozrywkę – wyjście do kina, teatru, restauracji lub na koncert,
  • 30% nie ma środków na to, by utrzymać odpowiednią temperaturę w mieszkaniu/domu,
  • 23,7% nie ma pieniędzy na wymianę zużytych mebli,
  • 24,7% mieszka w za małych mieszkaniach (nie ma swojego pokoju lub miejsca do odpoczynku lub pracy),
  • 21,8% nie stać na wizytę u dentysty lub u lekarza specjalisty,
  • 16,4% ma mieszkanie w hałaśliwym otoczeniu lub w środowisku o dużym skażeniu naturalnym i nie stać ich na zmianę adresu,
  • 9% nie ma pieniędzy na zakup obuwia, odzieży lub pościeli,
  • 9,7% nie może pozwolić sobie na zakup prezentu dla najbliższych, przynajmniej raz w roku,
  • 9,2% nie ma samochodu z przyczyn finansowych,
  • 6,3% nie ma dostępu do internetu z przyczyn finansowych,
  • 1,4% nie je jednego z podstawowych posiłków w ciągu dnia z przyczyn finansowych,
  • 0,8% nie ma telefonu, a 0,2% nie ma lodówki z powodu braku pieniędzy.

By zostać uznanym za ubogiego wystarczy, że zaobserwujesz w swoim gospodarstwie 10 z 30 symptomów wskazanych przez GUS w poniższej infografice.

fot. / / GUS

Ubóstwo braku równowagi budżetowej

Ubóstwo braku równowagi budżetowej może dotyczyć również osoby o wysokich dochodach, które np. mają duże obciążenia kredytowe i w związku z tym, nie starcza im środków na zaspokojenie innych potrzeb. Jest to kolejny wymiar ubóstwa gospodarstwa domowego.

Na brak swobody finansowej, tzn. możliwości dowolnego wydania kwoty w wysokości od 400 zł do 500 zł w miesiącu, narzeka 31,5% gospodarstw domowych. 29,5% nie starcza na zaspokojenie podstawowych potrzeb i musi bardzo oszczędnie gospodarować swoim budżetem, czyli liczyć „każdy grosz”.

fot. / / GUS

Aż 23,5% gospodarstw domowych zarabia mniej, niż wydaje co miesiąc. 9% odczuwa duże trudności związane ze spłatą swojego zadłużenia, a 4,8% pożycza pieniądze na bieżące wydatki np. na żywność.

Podsumowując, ubóstwo dochodowe (niskie dochody) dotyczy 14,4% gospodarstw domowych. Kryteria ubóstwa warunków życia spełnia 8,5% rodzin tzn. nie stać ich na zaspokojenie konkretnych podstawowych potrzeb, a ubóstwo braku równowagi budżetowej dotyczy 11% gospodarstw domowych, czyli np. nie mogą odłożyć 400 zł w miesiącu. Wszystkich trzech form ubóstwa doświadcza 3,4% rodzin.

fot. / / GUS

Przeciętna pensja w Polsce wynosi 2,9 tys. zł netto a mediana ok. 2,2 tys. zł netto. W Polsce pracuje ok. 16,5 mln osób. 2/3 z nich osiąga dochód niższy od przeciętnej krajowej. Polacy wciąż są biednym społeczeństwem.

Źródło:
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (87)

dodaj komentarz
~Rafal
Człowiek może uważać się za biednego, jeżeli pracując na pełnym etacie nie jest w stanie utrzymać rodziny na godnym poziomie zapewniającym zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych jej członków. Każdego kto pracuje w normalnym kraju powinno być stać na zakup własnego mieszkania po ślubie a nie mieszkanie kątem u rodziców, na zakup Człowiek może uważać się za biednego, jeżeli pracując na pełnym etacie nie jest w stanie utrzymać rodziny na godnym poziomie zapewniającym zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych jej członków. Każdego kto pracuje w normalnym kraju powinno być stać na zakup własnego mieszkania po ślubie a nie mieszkanie kątem u rodziców, na zakup samochodu oraz wyjazd raz w roku na solidny wypoczynek. To tylko tyle lub aż tyle... Jeżeli to niezbędne minimum nie jest zapewnione możemy mówić o zbliżaniu się do poziomu biedy.
~Wkurwiony
"BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ"Donald Tusk tak wmawiał POLAKOM kilka lat temu przed wyborami.Życie pokazuje że nie ma co wierzyć szczególnie POLITYKOM obojetnie jakiej partii.Na nich robimy.
~66
SPOKO a ja już nic nie zarabiam po 27 latach prowadzenia firmy . Resztę życia planuje spędzić na koszt podatnika w dość dobrych warunkach w więzieniu . Może to niezbyt ambitne plany ale bardzo realne no i dobre dla mojego organizmu.
~anty_ryży-kutong
zielona wyspa wdł. PO + PSL + SLD od 26 lat.
ale Nowoczesna.Targowica i ZLEW wam na pewno poprawi byt... :)
~dlaGrysika
" Ile zarabiają specjaliści? " z portalu bankier.pl dane za rok 2013 ,na przykład starszy specjalista mediana 4500 przy czym 25% zarabia poniżej 3200 , dane brutto , przeczytaj chłopie całość i przestań pitolić o hydraulice , murowaniu i braku wykształcenia
~Grysik
Kto to jest "starszy specjalista" ? W jakiej branży? Daj konkretny przykład.

Zresztą sam mówisz, że mediana jest 4500 więc można zarabiać 4500 i więcej. Więc się zastanów dlaczego są tacy "starsi specjaliści" którzy się godzą pracować za 3200 i mniej...
~jhgy odpowiada ~Grysik
Masz problem ze znalezieniem artykułu, że zamiast przeczytać zadajesz pytania o szczegóły ?Przeczytaj artykuł zamiast się domagać konkretnego przykładu , bo tam je znajdziesz , zresztą konkretne przykłady dostałeś wczoraj z innego artykułu z bankiera . Tak ci trudno przyjąć do wiadomości mimo konkretnych danych , że grosze zarabiają Masz problem ze znalezieniem artykułu, że zamiast przeczytać zadajesz pytania o szczegóły ?Przeczytaj artykuł zamiast się domagać konkretnego przykładu , bo tam je znajdziesz , zresztą konkretne przykłady dostałeś wczoraj z innego artykułu z bankiera . Tak ci trudno przyjąć do wiadomości mimo konkretnych danych , że grosze zarabiają nie tylko przywołani przez ciebie murarze i hydraulicy ? Tak bardzo psuje ci to wizję świata ,że nie przyjmujesz faktów do wiadomości ?
~p23 odpowiada ~jhgy
Uważam podobnie jak grysik, są zawody potrzebne ludziom bardziej i mniej.są kwalifikacje, które łatwo jest zdobyć i takie, które wymagają umiejętności.
trudno oczekiwać, że dentysta będzie zarabiać mniej od pracownika
mpo.z prostej przyczyny, teoretycznie dentysta i prawie kazdy może pracować jako smieciarz po jednodniowym
Uważam podobnie jak grysik, są zawody potrzebne ludziom bardziej i mniej.są kwalifikacje, które łatwo jest zdobyć i takie, które wymagają umiejętności.
trudno oczekiwać, że dentysta będzie zarabiać mniej od pracownika
mpo.z prostej przyczyny, teoretycznie dentysta i prawie kazdy może pracować jako smieciarz po jednodniowym przeszkoleniu. Natomiast smieciarz, żeby leczyć zęby musiałby spędzić długie lata na nauce i być może doszedlby po krótkim czasie do wniosku , że to go przerasta.
Dochodzi konkurencyjność.jeżeli jest 20 murarzy i tylko jeden hydraulik, to kto zarobi więcej.no i po co komu dwudziesty pierwszy murarz....
~hgfh odpowiada ~p23
kurde ludzie, przecież nikt nie oczekuje ,żeby śmieciarz zarabiał tyle co dentysta , problem jest taki "Przeciętna pensja w Polsce wynosi 2,9 tys. zł netto " " 2/3 z nich osiąga dochód niższy od przeciętnej krajowej " kumasz ? a nawet jak ktoś ma 5 stów więcej niż średnia to i tak są to grosze , i problem niskich kurde ludzie, przecież nikt nie oczekuje ,żeby śmieciarz zarabiał tyle co dentysta , problem jest taki "Przeciętna pensja w Polsce wynosi 2,9 tys. zł netto " " 2/3 z nich osiąga dochód niższy od przeciętnej krajowej " kumasz ? a nawet jak ktoś ma 5 stów więcej niż średnia to i tak są to grosze , i problem niskich zarobków ten nie dotyczy tylko ludzi z niskimi kwalifikacjami jak to się niektórym wydaje
~p23 odpowiada ~hgfh
nie dotyczy, zgoda, tylko grysik pisal , ze ktos, kto ma lepsze kwalifikacje, jest bardziej obrotny i.....inteligentny (chyba nie masz nic przeciwko) ma lepsze szanse na znalezienie dobrze platnej pracy.
jezeli ktos ma podejscie:,, nie wymagaj ode mnie niczego wiecej niz do tej pory, bo jestem oporny i nic wiecej nie potrafie,
nie dotyczy, zgoda, tylko grysik pisal , ze ktos, kto ma lepsze kwalifikacje, jest bardziej obrotny i.....inteligentny (chyba nie masz nic przeciwko) ma lepsze szanse na znalezienie dobrze platnej pracy.
jezeli ktos ma podejscie:,, nie wymagaj ode mnie niczego wiecej niz do tej pory, bo jestem oporny i nic wiecej nie potrafie,, to nie ma sie czemu dziwic, ze malo zarabia.
mozna przytaczac inne czyniki, np wiek, miejsce zamieszkania, plec, uroda itp...tylko po co.fakt jest taki, ze jezeli ktos jest prawie niezastapiony i pracuje za dwoch np. projektujac stacje uzdatniania wody pitnej i jednoczesnie kontrolujac przebieg prac, albo zna jezyki obce i potrafi jeszcze przetlumaczyc instrukcje obslugi sprzetu kupionego za granica (czyli pracuje za trzech) moze oczekiwac lepszych pieniedzy niz ktos , kto jest od podawania narzedzi.
moje ex byla tlumaczem chinskiego, sama juz nie wiedziala ile zadac za swoje uslugi (:)), firmy placily prawie kazde pieniadze, bo....nie miala konkurencji.
nie wiem jak jest teraz, ale gdy ktos szukal tlumacza to mozna bylo znalezc bez problemow:angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego, troche gorzej bylo z francuskim czy hiszpanskim, a przy chinskim nawet w biurach rozkladano rece....
mam nadzieje, ze wytlumaczylem przystepnie.

Powiązane: Bieda w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki