Mój giełdowy portfel przekroczył niedawno 71 tys. zł. Inwestowanie i budowa majątku to proces obliczony na lata. W erze sztucznej inteligencji utrata tego wszystkiego może zająć kilka minut. Oszustwa i cyberzagrożenia stale ewoluują, przestępcy sięgają po nowe metody, trzeba zachowywać czujność i właśnie dlatego niedawno skorzystałem z okazji by poszerzyć wiedzę na te tematy.


Podczas konferencji Invest Cuffs 2026 w Poznaniu, obok dziesiątek rozmów o spółkach i dywidendach, wybrałem się na debatę poświęconą cyberprzestępczości. Spodziewalibyście się zapewne relacji z paneli poświęconych analizie spółek z GPW, ale to właśnie ta dyskusja wyjątkowo mocno zapadła mi w pamięci. Oto co usłyszałem od praktyków i śledczych.
Jest źle, było gorzej, czy będzie lepiej?
- tak brzmiało pierwsze pytanie o bezpieczeństwo w sieci, zadane przez Huberta Adamczyka, który prowadził dyskusję.
Robert Moreń z SWPS od razu rzucił, że jest coraz gorzej przez geopolitykę i platformy społecznościowe, które zarabiają na reklamach oszustów. Dominik Konopacki z firmy Recoveris ocenił sytuację na rynku kryptowalut jako "dramatyczną i tragiczną", a mecenas Michał Szałas dodał, że technologia obniżyła próg wejścia dla przestępców do zera.
Wśród tego ogólnego narzekania wyłamał się tylko Michał Mazur z Erste Bank Polska, który zapewnił, że banki radzą sobie "znakomicie, no bo kto ma sobie radzić". Gdy na sali rozległ się śmiech, szybko mitygował: "Dobra, bez dramatu. Po prostu mierzymy się z nowymi zagrożeniami".

AI robi z laika omnibusa, a klient mówi "potrzymaj mi piwo"
Dawniej stworzenie wiarygodnej kopii strony banku czy przeprowadzenie ataku wymagało sprawnego programisty i zdolnego grafika, a dziś generatywna sztuczna inteligencja zlikwidowała tę barierę.
Michał Szałas, adwokat i były prokurator specjalizujący się w przestępczości gospodarczej, zwrócił uwagę, że masowe scamy inwestycyjne nie są już domeną utalentowanych jednostek:
- Dzisiaj stworzenie kolejnej iteracji oszustwa kosztuje grosze. Nie wymaga wiedzy technicznej ani specjalnych środków. Jeżeli mówimy o budżetach reklamowych na platformach firmy Meta, to stoją za tym zorganizowane grupy. Niestety, wasza sprawa nie trafi do wyspecjalizowanej służby, tylko do lokalnego, przeciążonego komisariatu policji.
Najsłabszym ogniwem wciąż pozostaje jednak człowiek. Michał Mazur z Erste Banku przyznał, że instytucje finansowe budują zaawansowane systemy behawioralne i antyfraudowe działające w tle, ale to nie zmniejsza ludzkiej podatności na socjotechniki.
- Cieszymy się, że systemy działają, wykresy strat spadają, a nagle wychodzi ktoś z przysłowiowym: "to potrzymaj mi piwo" i pokazuje, że nasze zabezpieczenia wymagają jeszcze pracy. Zmanipulowany klient potrafi omijać własne limity i podawać oszustom kody autoryzacyjne na tacy.
Krypto-dziki zachód i "gorąca laska"
Jeśli stracicie oszczędności na rynku kryptowalut, polskie państwo wam nie pomoże. Taki wniosek płynie z wystąpienia Dominika Konopackiego z firmy Recoveris.io, który na co dzień zajmuje się tropieniem skradzionych aktywów na blockchainie.
Konopacki podkreślił, że o ile Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) powołało specjalne komórki do spraw krypto, o tyle skala zgłoszeń całkowicie je przeciąża. Ofiary są skazane na siebie. Ekspert przytoczył przy tym klasyczną zasadę branżową, która w erze AI zyskała drugie życie:
- W kryptoświecie jest takie powiedzenie: jeśli pisze do ciebie gorąca laska i proponuje ci krypto, zablokuj go. Ta gorąca laska została wygenerowana w ciągu pół godziny za kilkanaście złotych przez AI. Nie można wierzyć ani temu, co widzimy, ani temu, co słyszymy.
Ekspert ostrzegł również przed zjawiskiem recovery scams, czyli oszustwami na odzyskiwanie utraconych środków. Osoba, która raz straciła kapitał, staje się celem fałszywych kancelarii lub firm detektywistycznych.
- Przychodzi firma i mówi: "hej, zablokowaliśmy twoje środki, wpłać nam podatek, to ci je odblokujemy". W branży odzyskiwania krypto pojawiają się firmy, które na nagraniach występują w kominiarkach. Nie wiem, czy ktoś chciałby skorzystać z usług takich analityków. Prawdziwe, renomowane podmioty działają w międzynarodowych organizacjach publiczno-prywatnych, powoływanych np. przy współpracy z FBI.
Jaskiniowiec w mózgu i "piękne folderki"
Technologia ulega zmianie, ale mechanizm manipulacji od dekad bazuje na tych samych emocjach: chciwości, strachu i presji czasu.
Robert Moreń z SWPS przypomniał, że za impulsywne decyzje odpowiada nasza pierwotna struktura mózgu - ciało migdałowate, czyli tkwiący w nas jaskiniowiec. Oszuści serwują oferty z ograniczonym czasem ważności i wizerunkami znanych osób, podbijając psychologiczny efekt FOMO (strach przed pominięciem okazji).
Mecenas Michał Szałas dodał do tego obrazka swoje doświadczenia z pracy nad sprawami wielkich oszustw na rynku nieruchomości:
- Na te schematy dawały się nabierać osoby bardzo doświadczone życiowo: przedsiębiorcy z wieloletnim stażem, lekarze, akademicy, prawnicy. Pytałem ich podczas przesłuchań pokrzywdzonych: dlaczego pan zdecydował się zainwestować w tę nieruchomość w dziwnym kraju przez dziwną firmę? Odpowiadali: "Panie prokuratorze, oni mieli takie piękne folderki...".
Stąd jedna z najważniejszych rad Szałasa dla każdego, kto dysponuje gotówką - wszystkie materiały marketingowe należy wyrzucić do kosza. Mają służyć jedynie jako informacja, że podmiot w ogóle istnieje. Całą resztę trzeba zweryfikować samemu, przeprowadzając proces Entity Due Diligence (EDD) - sprawdzając rejestry, organ nadzoru, historię domeny i licencje.
Jak chronić portfel przed cyfrowymi oszustwami? 12 zasad
Z panelu na Invest Cuffs wypisałem sobie 12 punktów, które mogą pomóc każdemu w ochronie oszczędności. Podzieliłem je na 4 warstwy.
Warstwa 1: psychologia i marketing
- 1. Wyrzuć folderki marketingowe do kosza. Jak powtarzał podczas debaty mecenas Michał Szałas, prospekty i ładne wykresy to za mało. Traktuj materiały promocyjne wyłącznie jako dowód na to, że firma w ogóle twierdzi, że istnieje.
- 2. Test "gorącej laski i premiera". Zasada przytoczona przez Dominika Konopnackiego i Roberta Morenia jest prosta: żaden premier, prezes spółki giełdowej ani analityk nie napisze do Ciebie na Telegramie czy WhatsAppie z propozycją zysku. Jeśli pisze obca, atrakcyjna osoba z ofertą w krypto - zablokuj ją. W 100% stoi za tym bot AI wygenerowany i zorganizowana grupa przestępcza.
- 3. Złam presję czasu i opanuj "jaskiniowca". Robert Moreń tłumaczył, że obietnica szybkiego zysku ("tylko dziś", "ostatnie 3 miejsca") to działanie wymierzone w ciało migdałowate - pierwotną część mózgu odpowiedzialną za strach przed pominięciem okazji (FOMO). Prawdziwy biznes nie ucieka w 15 minut. Daj sobie 24 godziny na chłodzenie emocji.
Warstwa 2: samodzielny audyt
- 4. Prześwietl serwer na URLScan.io i Web Archive. Dominik Konopacki z firmy Recoveris radzi, by przed założeniem konta na jakiejkolwiek nowej platformie wkleić jej adres do darmowych narzędzi URLScan.io lub Archive.org. Jeśli strona powstała dwa tygodnie temu, a jej serwer stoi w egzotycznej jurysdykcji (np. w Kambodży) - odpuść "okazję".
- 5. Weryfikuj litera po literze. Przestępcy masowo podmieniają litery w adresach URL na znaki z innych alfabetów (tzw. ataki homograficzne z cyrylicą). Samo spojrzenie na nazwę w przeglądarce nie wystarczy. Bezpieczniej jest wpisywać adres instytucji samodzielnie lub korzystać ze sprawdzonych zakładek.
- 6. Rejestry publiczne traktuj z rezerwą. Lista ostrzeżeń publicznych KNF czy brytyjskiego FCA to ważny punkt odniesienia, ale nowa nowe oszustwa powstają w liczbie tysięcy dziennie. Brak firmy na czarnej liście nie oznacza jeszcze, że podmiot jest bezpieczny.
Warstwa 3: higiena bankowa i procedury autoryzacji
- 7. Czytaj komunikaty autoryzacyjne w aplikacji. Michał Mazur z Erste Banku podsumował to krótko: najnowocześniejsze systemy ochrony psują sami zmanipulowani klienci. Zanim klikniesz "potwierdź", przeczytaj dwa zdania komunikatu i sprawdź, czy kwota oraz odbiorca w treści SMS-a lub pusha zgadzają się z Twoją intencją.
- 8. Rozłącz się i zweryfikuj konsultanta. Gdy dzwoni pracownik banku lub broker twierdząc, że Twoje środki są zagrożone – rozłącz się. Zaloguj się do aplikacji i skorzystaj z funkcji "Zweryfikuj tożsamość konsultanta" (aplikacja wysyła pusha z danymi dzwoniącego) albo sam zadzwoń na oficjalną infolinię.
- 9. Trzymaj sztywne limity transakcyjne. Na koncie podstawowym ustaw niskie limity na przelewy i transakcje kartowe bez obecności karty (card-not-present). Dopiero na czas planowanego zakupu podbijaj limit na kilkanaście minut, po czym natychmiast go obniżaj.
Warstwa 4: ochrona przed oszustwem 2. stopnia
- 10. Cold storage zamiast giełd. Analityk blockchain Dominik Konopacki przypominał, że giełda kryptowalutowa to nie bank. Kapitał, którym nie handlujesz na co dzień, przechowuj wyłącznie na portfelach sprzętowych (cold walletach), gdzie tylko Ty dysponujesz kluczami prywatnymi. Jak wiecie, nie posiadam kryptowalut, ale uznałem, że warto dodać ten punkt dla innych.
- 11. Uważaj na "firmy w kominiarkach". Jeśli padłeś ofiarą oszustwa, w ciągu kolejnych tygodni mogą odezwać się do Ciebie rzekome "kancelarie odzyskujące środki". Konopacki przestrzegał przed tzw. recovery scams - gdy żądają opłaty wstępnej lub "podatku" za odblokowanie odnalezionych środków, to ci sami przestępcy sięgający po resztki Twojego portfela.
- 12. Zabezpiecz dowody, zanim strona zniknie. Gdy zorientujesz się, że doszło do przekrętu, były prokurator Michał Szałas radzi natychmiast działać. Rób zrzuty ekranu, zapisuj strony w formacie HTML, eksportuj czaty z komunikatorów (zanim rozmówca usunie je dla obu stron) i pobieraj logi z portfela. Z tym materiałem idź od razu na policję.
Podsumowanie
Często skupiamy się na wykresach, wskaźnikach P/E czy decyzjach RPP, ale budowanie wartości portfela to nie tylko szukanie zysku, ale również pilnowanie tego co mamy. W erze, w której sztuczna inteligencja potrafi podszyć się pod dowolny głos i wygenerować dowolną twarz, najlepszym filtrem antyfraudowym pozostaje chłodzenie emocji.
Materiały promocyjne do kosza, zero wiary w "okazje życia" i ograniczone zaufanie do cyfrowych wiadomości - to cena, jaką musimy płacić za bezpieczeństwo naszych pieniędzy.





























































