REKLAMA
HIPOTEKI

Jak ratują Polimex?

2013-01-20 06:00
publikacja
2013-01-20 06:00
Kiedy pół roku temu nad Polimeksem-Mostostalem zawisła groźba upadku, ówczesny prezes tej spółki Konrad Jaskóła uspokajał: zaplanowaliśmy sprzedaż aktywów, za chwilę firma będzie realizować wysokodochodowe kontrakty w energetyce, więc teraz tylko potrzebujemy zastrzyku kapitału, by pokryć straty z kontraktów drogowych i wszystko będzie dobrze. Chwilę po tym wyleciał z pracy, a spółka pokazała pół miliarda straty za trzy kwartały 2012 roku.

pieniądze
Źródło: SXC


Z tak poważnych tarapatów trudno wyjść samodzielnie. Właśnie bankrutowało PBG i nikt nie pochylił się, by ratować gmatwaninę spółek składającą się na tę grupę. Polimex miał szczęście, bo jeden z wierzycieli, duży państwowy bank, postanowił dać mu jeszcze jedną szansę. Co więcej, przekonał do tego pozostałych wierzycieli i państwowe agendy.

– Wolałem nie wystąpić w roli tego, kto rozpina parasol nad klientem, kiedy świeci słońce, a zwija go, kiedy pada deszcz. Widziałem w spółce potencjał, rozpisałem na etapy program ratunkowy i pomogę jej wyjść z kłopotów – mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

Jako szef jednego z prawie 30 kredytujących Polimex banków, Jagiełło wyciągnął wnioski z upadku PBG. On i jego ludzie, Paweł Borys i Agnieszka Wasilewska-Semail, zmontowali koalicję do obrony Polimeksu-Mostostalu. Najpierw w lipcu nakłonili pozostałe banki i obligatariuszy do zawarcia ze spółką moratorium na obsługę i spłatę długów. Łatwo nie było. Głównym problemem okazała się postawa Pekao SA, drugiego największego bankowego wierzyciela budowlanej grupy.

Dopiero naciski ministrów, w tym głównie Mikołaja Budzanowskiego, pomogły zmienić nastawienie prezesa Pekao SA, Luigiego Lovaglio, do podjęcia restrukturyzacji długów Polimeksu. W jednym z dzienników i jednym z miesięczników pojawiły się publikacje sumujące bolesne dla polskich spółek posunięcia Pekao. Czy artykuły te rozstrzygnęły o tym, że Pekao postanowiło nie doprowadzić do bankructwa Polimeksu? Prezes Lovaglio dementuje.

W drugim etapie największej akcji ratunkowej w historii polskiego biznesu prywatnego przyszedł czas na restrukturyzację samej grupy. Rada nadzorcza odwołała w lipcu prezesa Konrada Jaskółę, twórcę potęgi Polimeksu-Mostostalu. Kontrolujące wówczas Polimex fundusze zastąpiły go specjalistą od restrukturyzacji, Robertem Oppenheimem. Jedno z jego podstawowych zadań to ścięcie kosztów operacyjnych o 300 mln złotych.

Oppenheim przerabiał to już ponad dekadę temu w Dromeksie przejętym przez Budimex. W 2002 roku należąca do Ferrovial grupa, podczas ówczesnego dołka koniunkturalnego, poniosła straty. Po głębokich cięciach Budimex notuje teraz najlepsze wyniki w historii, choć branża ledwie zipie. To trochę jak z Niemcami: w porę uelastycznili rynek pracy, czego owoce zbierają w czasie kryzysu.

Ranking rekomendacji - grudzień 2012» Ranking rekomendacji - grudzień 2012
W okresie moratorium na obsługę długów spółka zaczęła wyprzedawać aktywa. Zgodnie z planem restrukturyzacji, w pierwszym etapie do nabywców poszły spółki o wartości 200 mln złotych. Do 2015 r. z dezinwestycji grupa chce mieć dalsze 400 mln złotych. Przy okazji pierwszych wyprzedaży okazało się, że pomocną dłoń i w miarę szybką decyzję inwestycyjną mogła podjąć inna obok PKO BP spółka kontrolowana przez Skarb Państwa – Agencja Rozwoju Przemysłu. Jej szef Wojciech Dąbrowski wykupił z Polimeksu dwie spółki i jedną nieruchomość. Aktywa te pasowały do jednego z programów przemysłowych realizowanych przez ARP. Jako swoisty „państwowy private equity”, Agencja chce uruchomić produkcję konstrukcji off-shorowych na majątku upadłych stoczni państwowych.

W roli białego rycerza chciały wystąpić spółki z Belgii (NDI) i Rosji (VIS Construction Group), a nawet Roman Karkosik. Według źródeł zbliżonych do spółki, ci potencjalni partnerzy prowadzili rozmowy, ale na odpowiednio wysoką inwestycję nie było ich stać.

Na 21 grudnia zaplanowany został punkt kulminacyjny programu ratunkowego Polimeksu. ARP mogła podjąć decyzję o objęciu do 32,99 proc. akcji spółki po cenie przewidzianej w liście intencyjnym z października. Na wejściu, biorąc pod uwagę wzrost notowań restrukturyzowanej spółki – Agencja zyskała ponad 20 procent. Jak rząd USA, który na pomocy dla AIG w 2009 r. zarobił do końca 2012 r. 22,7 mld dolarów.

Inaczej niż w przypadku Energomontażu i Sefako, inwestycję w Polimex-Mostostal Dąbrowski traktuje jako finansową. Chce wyjść z niej w ciągu 3–5 lat.

Odchudzona, oddłużona i wyposażona w dodatkowy kapitał spółka musi jeszcze zbudować zdolność do utrzymania rentowności zawieranych kontraktów w długim czasie realizacji budów. Z tymi, które realizowała na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, było tragicznie.

Polimex-Mostostal znalazł się na krawędzi bankructwa głównie dlatego, że nie był w stanie przychodami z nowych robót łatać strat na starszych kontraktach. Takich jak budowa odcinka autostrady A4, która ślimaczyła się ze względu na trudności geologiczne do czasu, aż ceny kruszyw, asfaltu i cementu uczyniły ją nieopłacalną. – Zwiększenie wolumenu sprzedaży nie jest dla nas sprawą kluczową. Najważniejsze są dodatnie przepływy operacyjne na kontraktach. Zdelewarowanie firmy i odchudzona struktura kosztowa zagwarantują nam rentowność, nawet jeśli mielibyśmy zanotować spadek przychodów – przekonuje Oppenheim.

Szef Polimeksu docelowo chce uniezależnić spółkę od cyklów koniunkturalnych w budowlance. Wzorem takich grup jak hiszpański Ferrovial (dla którego pracował) i ACS czy francuski Vinci zamierza pójść na rynek usług, np. komunalnych, a także samemu pozyskiwać koncesje i inwestować w projekty infrastrukturalne (próbował tego Budimex, koncesjonariusz na odcinku autostrady A1 Stryków--Pyrzowice). To byłby stabilizator biznesu spółki. Szczegóły nowej długofalowej strategii Oppenheim ma przedstawić w pierwszym kwartale 2013 roku.

Grzegorz Cydejko, Filip Kowalik, Forbes
Pełna wersja w Forbes.pl
Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~greatmongo
Niektore informacje byly ciekawe... np. nie znalem przeszlosci nowego prezesa....

Dla mnie troche brakuje liczb w tym tekscie...siedzialem na PXM w pazdzierniku i chetnie dowiedzialbym sie jak wyglada kwestia kapitalu wlasnego, ile jest zobowiazan i jak wyglada sytuacja z bankami...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki