REKLAMA
KRK'26

Internetowy rozwód dekady. Mozilla bez Google’a

2014-11-21 12:45
publikacja
2014-11-21 12:45

Mozilla poinformowała na swoim blogu o nowej strategii dla Firefoksa. Najbardziej zaskakujący punkt dotyczy porzucenia współpracy z Google na rzecz jednego z głównych konkurentów byłego towarzysza, Yahoo. Krok ten można porównać do sytuacji, w której Zawisza Czarny porzuca Jagiełłę i przechodzi na stronę Krzyżaków.

Internetowy rozwód dekady. Mozilla bez Google’a
Internetowy rozwód dekady. Mozilla bez Google’a
/ EastNews
(Yahoo.com)

Mozilla jest fundacją, której głównym produktem jest jedna z najpopularniejszych przeglądarek na świecie, Firefox. Najważniejszym źródłem dochodów Mozilli (blisko 90%) były opłaty, które na konto fundacji wpłacało Google, w zamian za przekierowania użytkowników na wyszukiwarkę o tej samej nazwie. Google otrzymywało w ten sposób ruch i wyświetlenia reklam, Mozilla z kolei zyskiwała pieniądze potrzebne na rozwój Firefoksa.

wyszukiwarka Yahoo

Mariaż ten trwał nieprzerwanie od 2004 roku, jednak umowa o współpracy na dniach miała wygasnąć. Jest to więc idealny moment na rewizję wszelakich planów i postanowień z nią związanych.

Mariaż, który ograniczy dominację Google'a?

Nowym wybrańcem fundacji okazał się jeden z głównych konkurentów Google’a, Yahoo. Mozilla podpisała z tą spółką pięcioletnią umowę o strategicznej współpracy. W jej ramach wraz z nadejściem 2015 roku wyszukiwarka Yahoo stanie się domyślnym narzędziem wyszukiwania dostępnym w Firefoksie. Google zostanie zdegradowany do rangi alternatywnej wyszukiwarki, jego pozycja zrówna się więc z Amazonem, Wikipedią, eBayem czy Twitterem. Póki co głównym obszarem współpracy będzie rynek amerykański, niewykluczone jest jednak jej rozszerzenie na pozostałe kraje.

Decyzja Mozilli może być jednak traktowana jako oznaka słabości Firefoksa. Fundacja potrzebuje bowiem strategicznego partnera by żyć, co najlepiej obrazuje wspominany 90% udział opłat Google’a w przychodach Mozilli. Dla Google'a jednak, od czasu, gdy ich autorska przeglądarka (Chrome) zaczyna deklasować inne tego typu programy, Firefox przestał być rzeczą niezbędną. Ba, problemy Mozilli – jednego z głównych konkurentów na rynku przeglądarek – są wodą na młyn dla wspominanego Chrome’a.

Mozilla i Google się rozwodzą (EastNews)

Mariaż z Yahoo może być więc dla Mozilli ostatnią deską ratunku, dzięki której fundacja zapewniła sobie kolejne pięć lat niezagrożonego finansowania Firefoksa. Zyskać powinno również Yahoo, które w ostatnich latach w związku z wyszukiwarkową dominacją Google’a zostało przyparte do ściany. Sojusz z Firefoksem jest więc szansą dla Yahoo na odbudowanie swojej pozycji i ponowne podjęcie rywalizacji z gigantem z Mountain View.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Wybierz Orange Flex UNLMTD dla firm z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł – Tak O!
Wybierz Orange Flex UNLMTD dla firm z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł – Tak O!
Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~hiena
Z Yahoo jest taki problem, ze to siedziba radykalnego lewactwa, firma o jednoznacznej ideologicznie postawie. Nawiazujac wspolprace z Yahoo Mozilla odcina sie od ogromnej rzeszy spoleczenstwa, ktora bojkotuje yahoo. Jest to sytuacja analogiczna jak z innym, lokalnym organem ekstremistow lewackich - gazeta. Portal gazeta jest tak Z Yahoo jest taki problem, ze to siedziba radykalnego lewactwa, firma o jednoznacznej ideologicznie postawie. Nawiazujac wspolprace z Yahoo Mozilla odcina sie od ogromnej rzeszy spoleczenstwa, ktora bojkotuje yahoo. Jest to sytuacja analogiczna jak z innym, lokalnym organem ekstremistow lewackich - gazeta. Portal gazeta jest tak samo bojkotowany w spoleczenstwie i nigdy nie trafi do szerokich mas spolecznych. Mozilla straci ogromna rzesze klientow, w tym, miedzy innymi, mnie.
~kolporter
Google? Idziesz do sklepu po chleb, a wychodzisz z cukrem, bez chleba, ale z parą skarpetek.Jeżeli jakiś cymbał chwali Google - to znaczy, że jego instynkt samozachowawczy został już całkowicie wykasowany.Na każdym kroku jesteś inwigilowany i kierowany - co masz oglądać, co myśleć i co robić mając wrażenie, że to Twoja decyzja co Google? Idziesz do sklepu po chleb, a wychodzisz z cukrem, bez chleba, ale z parą skarpetek.Jeżeli jakiś cymbał chwali Google - to znaczy, że jego instynkt samozachowawczy został już całkowicie wykasowany.Na każdym kroku jesteś inwigilowany i kierowany - co masz oglądać, co myśleć i co robić mając wrażenie, że to Twoja decyzja co robisz. Bardzo zaczynamy przypominać "bateryjki" w matrixowym świecie - ubezwłasnowolnieni w imię naszego dobra. Przytoczę morał z bajki pies i wilk - lepszy mi wolności kąsek lada jaki, niżli niewoli przysmaki....A dla hejtera - Hitler też mordował liudzi w imię dobra ludzkości i dla ich dobra, tak jak odzywają się głosy, iż dla dobra ludzkości powinniśmy ograniczyć populację ludzi z 6 mld do 6 milionów - i robią to na naszych odmóżdżonych oczach
~hiena
ale wyszukiwarke chcialbys meic za darmo, za google mapy nei zamierzasz placic, za androida w telefonie nigdy nei zaplacisz? ty pracujesz za darmo?nie? to jak zaczniesz to innych do tego namawiaj, poki co siedz cicho
~re-kolporter
skoro jesteś już tak zmatrixowany że sam nie jesteś w stanie myśleć tylko wyszukiwarka przeglądarka tudzież inna marka arka mówi i od której zależy czy jesz chleb czy skarpetki albo mleko z cukrem lub bez to masz odpowiedź Tylko nie nazywaj tego instynktem samozachowawczym tylko całkowitą bezmyślnością i uzależnieniem od takich skoro jesteś już tak zmatrixowany że sam nie jesteś w stanie myśleć tylko wyszukiwarka przeglądarka tudzież inna marka arka mówi i od której zależy czy jesz chleb czy skarpetki albo mleko z cukrem lub bez to masz odpowiedź Tylko nie nazywaj tego instynktem samozachowawczym tylko całkowitą bezmyślnością i uzależnieniem od takich czy innych mediówCiekawe więc kto tu cymbał a kto bateryjka... :-(
~Marek
Od zawsze korzystałem z FireFoxa, ale ostatnio coraz częsciej wyskakują błędy i przeglądarka musi zostać zamknięta co się z nią dzieje?
~uczniak
uczę się 3 rok informatykiNasz Profesor od zawodowych powtarza, że google to najgorsze co może być- tyle tam jest tego "szpiegowania" itd. trochę słabo napisane ale to pogmatwane.- ale w każdym razie popiera korzystanie z YAHOO i innych wyszukiwarek
~hejter
Google to najlepsza przeglądarka na świecie, monitorują Cie, żeby polepszyć wydajność i pomóc Ci w wyszukiwaniu informacji w necie. Proste. Twój nauczyciel widocznie nie może tego pojąć.
~Kolporter
Google? Idziesz do sklepu po chleb, a wychodzisz z cukrem i parą skarpetek ale bez chleba.Jeżeli jakiś cymbał chwali Google - to znaczy, że jego instynkt zachowawczy został całkowicie wykasowany.Na każdym kroku jesteś inwigilowany i kierowany - co masz oglądać, co myśleć i co robić mając wrażenie, że to Twoja decyzja co robisz. Bardzo Google? Idziesz do sklepu po chleb, a wychodzisz z cukrem i parą skarpetek ale bez chleba.Jeżeli jakiś cymbał chwali Google - to znaczy, że jego instynkt zachowawczy został całkowicie wykasowany.Na każdym kroku jesteś inwigilowany i kierowany - co masz oglądać, co myśleć i co robić mając wrażenie, że to Twoja decyzja co robisz. Bardzo zaczynamy przypominać "bateryjki" w matrixowym świecie - ubezwłasnowolnieni w imię naszego dobra.Przytoczę tu morał z bajki pies i wilk - lepszy mi wolności kąsek lada jaki, niżli niewoli przysmaki....A dla hejtera - Hitler też mordował liudzi w imię dobra ludzkości i dla ich dobra, tak jak odzywają się głosy, iż dla dobra ludzkości powinniśmy ograniczyć populację ludzi z 6 mld do 6 milionów - i robią to na naszych odmóżdżonych oczach
~pawel odpowiada ~hejter
Pomóc??! hehe oni chcą kasę zarabiać na reklamach dedykowanych. Czy brak trochę instynktu samozachowawczego, że jak ktoś o Was wie wszystko, a Wy nawet nie wiecie kto ma do tego wgląd to tak nie do końca dobrze? Oczywiście większości to nie przeszkadza, bo nie mają nic do ukrycia - brak świadomości jak z pozornie nie istotnych faktów Pomóc??! hehe oni chcą kasę zarabiać na reklamach dedykowanych. Czy brak trochę instynktu samozachowawczego, że jak ktoś o Was wie wszystko, a Wy nawet nie wiecie kto ma do tego wgląd to tak nie do końca dobrze? Oczywiście większości to nie przeszkadza, bo nie mają nic do ukrycia - brak świadomości jak z pozornie nie istotnych faktów można wiele informacji wyciągnąć.
~szefuf odpowiada ~pawel
No i ? Bardzo chętnie przehandluję informacje na temat moich hobby, gustu muzycznego i kulinarnego w zamian za darmowe mapy, wyszukiwanie, pocztę i przestrzeń na serwerze do robienia backupów najważniejszych dla mnie rzeczy. Tak to działa - nie ma nic za darmo, ale oni zamiast pieniędzy chcą informacji. Więcej już tracisz zakładając No i ? Bardzo chętnie przehandluję informacje na temat moich hobby, gustu muzycznego i kulinarnego w zamian za darmowe mapy, wyszukiwanie, pocztę i przestrzeń na serwerze do robienia backupów najważniejszych dla mnie rzeczy. Tak to działa - nie ma nic za darmo, ale oni zamiast pieniędzy chcą informacji. Więcej już tracisz zakładając konto na facebooku.

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki